-
Posts
1963 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Ela_and_Krzys
-
golden z umieralni- ma dom!!!!super rodzinka!!
Ela_and_Krzys replied to muro's topic in Już w nowym domu
Fuksio zdał podobno test na kota jak był u Ani_w podczas naszego urlopu. Był nim bardzo zainteresowany - ale bez agresji. Na dworze gania koty ale podobno większość psów tak ma. Ptaki i inne zwierzęta też gania. Filipek jest cudny - widziałam jego zdjęcia na stronie hodowli. -
golden z umieralni- ma dom!!!!super rodzinka!!
Ela_and_Krzys replied to muro's topic in Już w nowym domu
u Fuksia juz wszystko OK z jajkami nie chce zapeszac ale czasem chyba widac juz tez pozytywne zmiany w zachowaniu - zwlaszcza jak jest bez smyczy, na smyczy dalej zaciekle probuje warczec na psy i atakowac je zeby nie bylo za rozowo, bylismy dzis w krakvecie usunac kleszcze :) bo wbily mu sie na porannym spacerze tak mocno, ze domowymi metodami sie nie dalo i co? i znow antybiotyk my z kolei po rozwazaniu wszystkich za i przeciw posiadania drugiego psiaka w naszej sytuacji jestesmy coraz blizszej decyzji o powiekszeniu naszego stada o ... najbardziej psiowego kota - czyli main coona (zwanego pieszczotliwie po polsku miaukunem) pewnie nie wszystkich zachwyci fakt ze - jesli wezmiemy kotka - kupimy rodowodowego, z hodowli, zamiast ocalenia jakiejs bidy jest to jednak bardzo przemyslana decyzja ze wzgledu na wyjatkowy charakter miakunow a takze nasz totalny brak wiedzy o kotach (zakladam ze na poczatek taki zdrowy sliczny kociak z hodowli to najlepsze wyjscie) aha - main coon'y zazwyczaj swietnie dogaduja sie z psami i nawet sie przyjaznia! -
trzymajcie sie cos o tym wiemy bo my przez ponad 10 dni jezdzilismy codziennie na zastrzyki i plukanie rany Fuks na szczescie nie zdjal szwow ale i tak chodzil i brudzil wszystko ropno krwista wydzielina ktora mu sie caly czas po lapach lala a nie mozna rany zaklejac a potem nagle wszystko sie poprawilo - tak w sumie z dnia na dzien wyglaskaj Rocka - musi byc dobrze
-
Fuks raczej nie mial wcale energii przez kilka dni. Nie wstawal nawet na widok krojonego mieska - na spacerach sie tylko troszke ozywial. Juz wydobrzal zupelnie - poluje na jeze jak wariat :) Trzymamy dalej kciuki za Rocka. Opuchlizna podobno jest normalna (90% psow ja ma), byle nic mu sie tam za bardzo nie saczylo z rany.
-
karusiap, irenaka chciala rozwieszac, chciala nawet wziac ode mnie plakaty ale juz wczesniej umawialam sie z Toba
-
ojej to trzymamy kciuki za ladne gojenie... Fuks byl kastrowany 2 tyg temu i dopiero przestalismy jezdzic do weta - zainfekowala mu sie rana :( i trzeba bylo ja plukac od wewnatrz woda utleniona wyplukujac mase krwistoropnej wydzieliny codziennie (no i antybiotyk podawac)... woreczki mial jak balony i chyba go to bolalo bo przez tydzien po zabiegu lezal pokotem (teraz juz wszystko OK) ale miejmy nadzieje ze u Rocka bedzie wszystko OK koniecznie kolnierz mu zakladaj zeby nie lizal...
-
golden z umieralni- ma dom!!!!super rodzinka!!
Ela_and_Krzys replied to muro's topic in Już w nowym domu
Jasne - ale on je tak w miare normalnie, w koncu tyle royala ile wynosi dzienna porcja (kolo 400g) bo do tej pory to tylko wolowinke albo kurczaka pochlanial z apetytem, a sucha karme to tak srednio bardzo :) Chudzina jest wiec troche spokojnie moze przytyc. -
golden z umieralni- ma dom!!!!super rodzinka!!
Ela_and_Krzys replied to muro's topic in Już w nowym domu
JoSi, wszystko chyba idzie ku dobremu. Opuchlizny prawie nie ma, wyciek sporadyczny, juz nawet nie lize. Szaleje na spacerach jak dawniej, apetyt ma gigantyczny :) We wtorek dostal antybiotyk o przedluzonym dzialaniu. Nie pluczemy juz tez rany od srodka, tylko z zewnatrze obmywamy mu woda utleniona. Jutro znowu kontrola - ale juz raczej wszystko OK. -
golden z umieralni- ma dom!!!!super rodzinka!!
Ela_and_Krzys replied to muro's topic in Już w nowym domu
Kochani, to my dziekujemy wszystkim za Fuksa. Ja jak zobaczylam jego morde to tez juz wiedzialam ze to bedzie nasz pies. Przeslalam Krzysiowi linka i on tez juz wiedzial. Zanim jeszcze go zobaczylismy na zywo nawet. Taki impuls przy ktorym nie ma sie juz zadnych watpliwosci. Nie bylismy gotowi na psa, nie mielismy specjalnie warunkow mieszkaniowych - ale wiedzielismy ze musi byc nasz i juz. A Fuksiasty jest kapitalnym psem - po prostu niewiarygodne ze w tak nieplanowany sposob trafilo nam sie takie cudo. A zyje tylko i wylacznie dzieki dogomaniakom, ktorzy wyciagneli go z piekla, zorganizowali leczenie, pokrywali koszty - zanim my jeszcze wiedzielismy o jego istnieniu. Wiec to my dziekujemy... -
golden z umieralni- ma dom!!!!super rodzinka!!
Ela_and_Krzys replied to muro's topic in Już w nowym domu
Fuksiasty ma zdjete szwy! Rana dalej brzydka ale opuchlizna stanowczo coraz mniejsza. Dalej jezdzimy na antybiotyk i wyplukiwanie rany woda utleniona - ale tej brunatnej mazi wyplywa z Fuksia chyba coraz mniej. Dziekujemy wszystkim za kciuki! Zwlaszcza JoSi! -
golden z umieralni- ma dom!!!!super rodzinka!!
Ela_and_Krzys replied to muro's topic in Już w nowym domu
wlasnie nie wiem ... -
golden z umieralni- ma dom!!!!super rodzinka!!
Ela_and_Krzys replied to muro's topic in Już w nowym domu
nie odzywalismy sie bo zrobilismy sobie i Fuksiowi chwile wytchnienia od wszystkiego i pojechalismy do Wierchomli - idylliczne miejsce :) Fuksik na spacerach biegal jak wariat, napraszal sie zeby mu rzucac patyki, ganial barany itd. jednym slowem wszystko wraca do normy rana pooperacyjna - troszke chyba lepiej, ale nie chce zapeszac jezdzimy codziennie na antybiotyk i plukanie jajek woda utleniona (wpuszczana do srodka rany strzykawka - kilkukrotnie) to co wyplywa ladnie nie wyglada ale Fuksia chyba to szczegolnie nie boli - patrzac na jego zachowanie na spacerach chyba tez minimalnie sie cywilizowal nie zrobil wielkiej ucieczki z hotelowego pokoju, choc drzwi zamkniete byly tylko na karte wiec nawet nie musielismy tradycyjnie przypinac go smycza do lozka wychodzac na sniadanie czy kolacje :) opuchlizna nadal spora wet do ktorego pojechalismy do Nowego Sacza na antybiotyk i plukanie rany (Fuks u weta jest grzeczny ale nam nie da sie dotknac do swoich skarbow za nic w swiecie, kopie i wierzga lapami strasznie) pytal "czy on na pewno ma oba jadra usuniete" mam szczera nadzieje ze tak :)