Jump to content
Dogomania

Ela_and_Krzys

Members
  • Posts

    1963
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ela_and_Krzys

  1. Tak rzadko tu bywam, że nie w temacie jestem :( Dziękuję za info! Spróbuję podzielić jakoś, zmniejszać to już chyba nie mam siły :(
  2. Dziękujemy :) Ostatnie zdjęcie odzwierciedla zwyczaje napojowe naszego kocia - niestety pija jedynie z kranu :) Kolejna porcyjka - wczorajsze ogrodowe lenistwo :) [URL=http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/b23c442432c46333.html][IMG]http://images27.fotosik.pl/87/b23c442432c46333m.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/93b95472ae653b0e.html][IMG]http://images13.fotosik.pl/105/93b95472ae653b0em.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/080c9f46d3bf0ac2.html][IMG]http://images28.fotosik.pl/87/080c9f46d3bf0ac2m.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/621a6802e20f7535.html][IMG]http://images25.fotosik.pl/86/621a6802e20f7535m.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/eff46352e2a6f118.html][IMG]http://images29.fotosik.pl/87/eff46352e2a6f118m.jpg[/IMG][/URL]
  3. Dlugo się nie odzywaliśmy - bo ciągle cierpimy na brak czasu. Syla - bardzo dziękujemy za troskę. Mnie akurat nie było w Krakowie, Krzyś na szczęście jakoś przetrwał ze zwierzakami. Przeprowadziliśmy się w końcu na wieś! :) Jeszcze nadal nie mamy większości mebli itd. ale wszystko powolutku :) Zwierzaki mają fajnie bo nie tylko ogród - ale dużo niezastawionej podłogi w domu do biegania :) Kotecek skończył pół roku i bardzo ładnie się rozwija - straszna przylepa z niego, taki kociopies :) Z Fuksiem pełna sztama, bawią się, wylizują wzajemnie, biegają razem po ogródku :) Kociasty woli spać na podłodze zamiast na górze drapaka, a że wywala przy tym brzuchol do góry - to tylko znak że Fuksia zupełnie się nie boi. Bimuś dalej jest leczony w Krakowie, powolutku, powolutku wychodzimy ze zmian skórnych (choć stracił już niemal całą, śliczną kiedyś spanielą sierść. Nie musi chodzić po schodach, ma Fuksiowo-Gwyddanowe towarzystwo - chyba mu dobrze. Stan zdrowia - raz lepiej, raz gorzej - jak to u dziadka. Chwilowo odstawiliśmy sterydy i nie jest źle. Jak tylko skóra będzie satysfakcjonująca, najprawdopodobniej - pomimo wieku - podejmiemy próbę usunięcia nowotworu jąderek. Cały czas dostaje Essentiale i geriatryczny Karsivan, mnóstwo witamin na skórę i sierść, co 3 dni się kąpiemy w specjalnym szamponie - i tak sobie Bimuś powolutku żyje. Trochę fotek z wiejskiej sielanki: [URL=http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/661b0400b1465627.html][IMG]http://images27.fotosik.pl/81/661b0400b1465627m.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/389713e40ae048d6.html][IMG]http://images30.fotosik.pl/81/389713e40ae048d6m.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/82ee008045473acd.html][IMG]http://images27.fotosik.pl/81/82ee008045473acdm.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/0302f4adb145e463.html][IMG]http://images27.fotosik.pl/81/0302f4adb145e463m.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/791ffb4d047b74c3.html][IMG]http://images27.fotosik.pl/81/791ffb4d047b74c3m.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/8ab0d41477a64a22.html][IMG]http://images26.fotosik.pl/81/8ab0d41477a64a22m.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/0940724cb642223b.html][IMG]http://images29.fotosik.pl/81/0940724cb642223bm.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/0d6d53ae62228a94.html][IMG]http://images25.fotosik.pl/81/0d6d53ae62228a94m.jpg[/IMG][/URL]
  4. Cudny jest - szkoda że Poznań tak daleko... Mógłby się z Fuksiastym wyszaleć na spacerku :) Bo Fuksiasty w miarę towarzyski ostatnio. Baster jest boski, naprawdę!
  5. cudny podhalan miniaturka - tylko dlaczego tak długo czeka na dom...
  6. kciuki trzymamy właśnie odkryłam Bastera (korzystając z L4 ... bo coraz rzadziej bywam na dogo) i ... wpadłam! przepiękny pies i jeszcze taki młody!
  7. Ania, takie wielkie klatki można chyba pożyczyć w związku felinologicznym (są dla kotów na wystawę) - my mieliśmy taką od hodowczyni Gwyddana, ale teraz ma dwa mioty kociąt więc pewnie z niej korzysta. Kennel klatka też byłaby pewnie OK?
  8. kolo 20:00 byloby ok? podrzucimy pewnie w przyszlym tygodniu bo ja jestem poza Krakowem
  9. [quote name='AgaG']W hotelu się przydzadzą. noce już chłodne.[/quote] Aga, ręczniki np. też? Kiedy i komu możemy podrzucić?
  10. dziewczyny, ja mam jakies stare koce, przescieradła frotte, ręczniki - co z tego może Wam się przydać i gdzie to ew. podrzucić niektóre mogą nosić ślady używania przez Fuksia - nie bardzo mam teraz jak je np. wyprać
  11. Kasie, przeprowadzka w weekend zaczyna się dziać. Obiecuję nadrobić zaległości. Może nawet na spacer kiedyś pójdziemy? Choć chyba jednak Linki Fuksiowi nie popuści :evil_lol:
  12. wow - świstak akrobata!!! mizianko dla Linkiego - dawno nas tu nie było...
  13. wiem, że zdania na temat krakvetu pewnie też są podzielone - ale my nie mamy żadnych negatywnych doświadczeń po ponad 2 mies. bezskutecznego leczenia zmian skornych u Bima (16 latka) przez wielu lekarzy w Lublinie i okolicach, po miesiacu leczenia u dr. Orla nie jest jeszcze swietnie, ale w koncu widac poprawe... ale nie wzielabym chyba na siebie odpowiedzialnosci rekomendowania weta...
  14. sugarr bede w pracy od 9:00 do co najmniej 18:00 z mala przerwa na lunch gdzies kolo 13:00
  15. sugarr ja mam kilka puszeczek mokrego Hillsa i Iamsa, mogłabym wziąć do pracy na Krupniczą...
  16. No i trzy ma jeszcze w zapasie :) Jeśli tylko wrócą do domu :evil_lol:
  17. Dziękujemy cioteczki!!! Fuksik tylko kur nie lubi :evil_lol:
  18. Bimuś dalej leczony robi pierwsze postepy - niewielkie ale zawsze to jakas radosc. Na razie wciaz jest w Krakowie, po podleczeniu skory bedziemy probowac usunac chore jaderka... A Fuksik z Gwyddanem juz zyja w pelnej komitywie - jest już tak dobrze, że chłopaki mogą leżeć koło siebie wtedy kiedy Fuksio bawi się np. jakimś gryzakiem a Gwyddan tuż koło niego w najlepsze oddaje się toalecie :) Zabawa psim ogonem jest szlagierem, kotecek wiesza się na psim ogonie jak mały Ninja a kochany Fuksik cierpliwie mu na to pozwala. Unicestwia za to skutecznie wszystkie pluszowe myszki :evil_lol: [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images30.fotosik.pl/64/8375481bad637104.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images26.fotosik.pl/63/89b402e422d46a5d.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images28.fotosik.pl/63/87c220b5eae618cf.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images24.fotosik.pl/64/c550e5bcbe82934b.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images25.fotosik.pl/63/c1cae5c12b35a596.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images23.fotosik.pl/64/dab18a18c6542d0e.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images27.fotosik.pl/64/a0125d71f6a74b97.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images27.fotosik.pl/64/7a505f7eeb7d258b.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images29.fotosik.pl/64/4e85b39ecf89e471.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images23.fotosik.pl/64/63b356c47915ed57.jpg[/IMG][/URL]
  19. A u nas dzień pełen wrażeń. Tym razem Fuksik doszedł do wniosku, że dawno nic nie zmalował i ... koło naszego nowego domu postanowił zapolować na kurę :diabloti: O dziwo, nasza fajtłapa ową kurę złapała :evil_lol: Miał ją w pycholu krótko, ale wystarczyło żeby gospodarz (hmm - prawie sąsiad - strach się bać!) zrobił karczemną, pełną inwektyw awanturę. Oczywiście w jego oczach pies który złapał kurę (nie zagryzł, kura żyła i chodziła po wyjęciu z pyska Fuksia, ale ten idiota odrąbał jej głowę żeby się nie męczyła...) może za chwilę zagryźć dziecko. Uwaga Krzysia że facet który odrąbał kurze głowę może za chwilę rzucić się z siekierą na dziecko chyba nie poprawiła sytuacji. Bilans jest taki że dla świętego spokoju (nie chciało nam się czekać na policję) zapłaciliśmy gościowi za tą kurę i za trzy kolejne które podobno uciekły. Jeśli wrócą są nasze - może ktoś chce kurę? :eviltong: Chyba nie polubimy się z nowymi sąsiadami, całe szczęście że nie graniczymy z nimi działką.... A oto nasz "malutki" kotecek, ma 5 miesięcy i dobił już do 4kg :multi: [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images30.fotosik.pl/64/739ef65b42136263.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images28.fotosik.pl/63/3af9359ab774ae8c.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images29.fotosik.pl/64/0d25305e725b727f.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images29.fotosik.pl/64/1c9136377428eaba.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images29.fotosik.pl/64/cc9383912b218d5c.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images23.fotosik.pl/64/5b7218c70a2efb23.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images23.fotosik.pl/64/f0dba5eae2b33fb1.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images25.fotosik.pl/63/a80ff97e41aec221.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images25.fotosik.pl/63/a5032f88603885c7.jpg[/IMG][/URL] W tle zdjęć przeprowadzkowy bałagan. To chyba już za tydzień....
  20. Aga, a mi dopiero - po naszym nocnym spotkaniu w Krakvecie - mama powiedziała że Twój ukochany staruszek nie żyje (prawie nie zaglądam ostatnio na dogo z braku czasu). Tak bardzo mi przykro...
  21. Mizianki dla całej gromadki JoSi. Jak to dobrze, że mają Ciebie.
  22. Ależ biedny :( Zupełny brak słów...
  23. Ja troszke z innej kategorii, mam kilka kocich puszeczek (Hills Kitten, Iams Kitten, Gourmet) których moje słoneczko nie toleruje. Czy ktoś możwe potrzebuje?
  24. Graszka, probujcie na spokojnie. U nas sytuacja byla troche inna bo przyszedl do nas do domu kociak - gdzie byl pies rezydent. Pierwsze kilka dni - koszmar - musielismy sie barykadowac ze zwierzakami w oddzielnych pokojach. Tak naprawde przez tydzien prawie nie bylo zadnej poprawy - kazda interakcja konczyla sie ogromnym stresem u kota (spadla mu mocno odpornosc i zlapal jakas infekcje), podrapanym i krawiacym nosem u psa, jednym slowem dramat. I wtedy znajoma hodowczyni kotow podsunela nam fantastyczny pomysl. Umieszczenie kota w tym samym pomieszczeniu co pies ale - na jakis czas - w takiej wielkiej klatce wystawowej (mozna takie pozyczyc ze zwiazku felinologicznego). Klatka jest tak wielka ze spokojnie miesci sie legowisko, miseczki, kuweta i jest sporo miejsca do zabawy. Kotek wie ze jest bezpieczny, pies nie ma do niego dostepu, i moga sie ze soba oswajac - obwachiwac, patrzec. Nawet jak pies rzuca sie na klatke to nic kotu nie zrobi. Oczywiscie jak psa nie bylo w domu / w pokoju - kotek mogl chodzic spokojnie po calym pomieszczeniu. Po tygodniu takich klatkowych interakcji jest duzo, duzo lepiej. Nie korzystamy juz z klatki. Zwierzaki moze sie nie przyjaznia, ale jesli nie wchodza sobie wzajemnie w droge jest zupelnie OK, moga przebywac w jednym pokoju luzem. Zbyt dlugie proby wachania koncza sie jeszcze prychaniem kota i okazjonalnie ucieczka - ale jestem pewna ze zwierzaki nie stanowia dla siebie zagrozenia. I z dnia na dzien ich kontakty sa coraz lepsze.
×
×
  • Create New...