Jump to content
Dogomania

Ela_and_Krzys

Members
  • Posts

    1963
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ela_and_Krzys

  1. Strasznie smutny ten koci pyszczek. Ale Filipek zrobił się ogrooomnY! Pokazuj nam czasem zdjęcia całego Twojego stadka!
  2. gdzieś niedaleko Olkusza...
  3. Amy wróci wcześniej czy później do swojej rodzinki, bo bardzo ją kochają. Na dziś nie wiadomo tylko kiedy to będzie. Kota będziemy mieć :) ale to przecież nie wyklucza drugiego psa! :) Na razie po przeprowadzce chcielibyśmy Bimusia do Krakowa zabrać (coraz trudniej mu po schodach chodzić), ale chorutki jest, więc zobaczymy jak to będzie... :(
  4. Dajemy, dajemy :) Od jakichś dwóch godzin trwają amory :) Główny punkt programu to skubanie Amy za uszy :)
  5. No i temat chyba już można zmienic...
  6. Kreatywność Fuksia nie zna granic :) A szarmancji w nim za grosz!
  7. Ale piękna niunia...
  8. Metamorfoza Tusi jest niezwykła. W ogóle stadko jest cudne! A jak się miewa mały main coonek? :)
  9. Black sheep, Denis jest u Ciebie niemal tyle samo co Fuks u nas. Fuks zamieszkal z nami 24 czerwca rok temu :) Tez zyczymy Wam wszystkiego najlepszego. A Deniś powinien 10 czerwca obchodzić urodzinki specjalne - bo przeciez wtedy wlasnie zaczął nowe, cudowne życie!
  10. Piekne te Twoje psy Kasia. Nie wiem czy Hefren byl w metamorfozach - jesli nie to powinien sie tam znalezc...
  11. Ojej - jaki on piękny! Nie mam ostatnio czasu tu zaglądać :( Na zdjęciach to Linki nawet nie wygląda na takiego zbója....
  12. Dzis Fuks doszedł do wniosku że za długo (cały tydzień) był grzeczny. Tak rano pędził do furtki - powarkując jak macho na Amy i podszczypując ją - a potem nie mogąc dopuścić, żeby to ona przeszła pierwsza, że ... nie zmieścił się w niej. Wiem, że trudno to sobie wyobrazić - ale Fuks potrafi wszystko. Na początku podobno wyglądało to jakby złamał łapę - nie mógł nią ruszać i płakał. Krzyś ją rozmasował ale wtedy zobaczył, że nie ma wprawdzie złamania, ale jest mocne rozcięcie. I co? Znow do Krakvetu. Łapa wygolona, mięso na wierzchu :( A Fuks dalej szaleje....
  13. Opiekunów Amy spotkała naprawdę straszna tragedia - i bardzo trudno było im się rozstać z sunieczką (przesłodka jest - jestem teraz w W-wie, ale jak wrócę to zrobię zdjęcia). Naprawdę nie byliśmy w stanie odmówić w takiej sytuacji. A dla Fuksiastego to tylko frajda na maksa!
  14. I co my bysmy bez niego zrobili? Nuda na maksa! :)
  15. Ania, szlismy z psiakami do parku i z powrotem - i parkowalismy pod M1. Trzeba bylo krzyczeć :) !
  16. Niestety wciaz nie - i znow chyba beda ze 2 tyg. obsuwy. A miał być koniec czerwca żeby nie wiem co. Już zaczynamy mieć dość - ale powoli chyba widać światełko w tunelu... Fuks dalej zapatrzony w Amy jak w obrazek. Ale gentleman to z niego kiepski - dziś pogonił damę od miski (i od tej pory się go bidulka boi). Amy zostaje z nami na kilka - kilkanaście tygodni. Na szczęście jest bardzo pogodną, kochaną pieszczoszką. Jak na labradorkę przystało uwielbia za to kąpiele błotne. W odróżnieniu od Fuksia nie tylko wchodzi do wszelkich bajorek ale... kładzie się w nich, albo - co ciekawsze - kładzie i przewraca na grzbiet. Potem ma na sobie parę kilo zbitego błota - a drugą jego część my :) Zobaczymy jak duet Fuks - Amy przyjmie niebawem nasze kociątko :)
  17. Już niedługo minie rok odkąd Fuks jest z nami. 19 czerwca dowiedzieliśmy się o nim i zalogowaliśmy na dogo. 24 czerwca przywieźliśmy go z Orzesza. A wydaje się, że to cała wieczność... A tak przy okazji - to Fuks na jakiś czas ma koleżankę. Śliczna labradorka Amy. Ze względu na tragedię osobistą jej państwa sunieczka musiała na pewien czas wyprowadzić się z domu. Jest u nas dopiero parę godzin ale już chyba ma dość Fuksia. Adoruje ją wytrwale i bezustannie - nasz Casanova :)
  18. Oko Fuksia - jest podrapane - ale wetka powiedziala ze sie zagoi. Bronil go Krzys nie ja, ale na widok Krzysia dzik po prostu uciekł (na szczęście) Za Tusię mocno trzymamy...
  19. Nie było mnie w domu dość długo, panowie urzędowali sami. Do ciekawszych osiągnięć Fuksia należy zaliczyć: - starcie z dzikiem - przy bliskim kontakcie zabrakło jednak odwagi i był tylko rozpaczliwy płacz "ratuj mnie pan!", efekt - zadrapane oko :) - konsumpcja myszy (hmmm i po co nam kot?) - efekt - rozstrój żołądka :) Poza tym liniejemy na potęgę, przy szczotkowaniu odnoszę wrażenie że śnieg pada :) A dziś Krzyś był z Fuksiem na EKG bo wydaje nam się, że szybko dostaje zadyszki i bardzo się męczy. Pani Doktor nakrzyczała na Krzysia, że zdrowemu psu choroby wynajduje. Trochę wolniej mu to serducho pracuje niż normalnie, ale po tym co przeszedł mamy się cieszyć że w ogóle pracuje... A pani doktor stwierdziła, że skoro serducho wolniej pracuje, to chyba spokojny jest ten piesek. Patrząc na bilans tygodnia mam pewne wątpliwości :) Ze smutniejszych wieści - Bimuś dziadek się rozchorował. Ma bardzo nieładną wątrobę (ALAT 130), powiększone węzły chłonne i trudności z oddychaniem. Z trudem wchodzi po schodach na drugie piętro - ale jeszcze wchodzi. Diagnoza na razie jest taka, że to efekt zatrucia Advantixem - podobno już nie pierwszy raz psi seniorzy tak źle reagują na tą substancję przeciwkleszczową. Dodatkowo przyplątała się jeszcze grzybica (albo zatrucie albo efekt długiej kuracji antybiotykowej w związku z zapaleniem uszu). Pocieszający jest głównie jego niewzruszony apetyt oraz to że wyniki RTG stawów i EKG jak na 16-latka prawie są bardziej niż zadowalające.... Ale kciuki potrzebne...
  20. [quote name='Neris']Pan doktor z którym rozmawiałam wczoraj powiedział że poda steryd albo Scanomune, mamy zadzwonić w środę do południa i wtedy będzie wiadomo co i jak.[/quote] scanomune Fuks brał przez co najmniej kilka miesiecy nie ma efekow ubocznych, mysle ze nie ma co sie zastanawiac nad podaniem...
  21. Ania dopiero tu dotarlam przez watek Leksuni (szal z domem, szal w pracy - rzadko bywam na dogo). Brenda jest obledna, a Twoi rodzice swietni! A propos checi psow do jedzenia karmy - nie skreslalabym RC bo to jedyna jaka Fuksiasty raczy jadac. Wszelkie inne stoja w misce... Fuks ma RC maxi adult, jesli chcesz mozemy Wam troche dac na probe (tyle ze Krzys bedzie w Krakowie dopiero w poniedzialek, a ja w przyszly piatek). Wyslij SMS-ka jakby co - bede przez tydzien bez netu!
  22. nosowka jest bardzo zakazna, natomiast jesli psy maja regularne szczepienia na te chorobe to szanse zarazenia raczej nie sa duze, a nawet jesli do niego dojdzie to powinna byc to postac poronna jednak z 16-tka tez bym nie ryzykowala prawda jest tez jednak to ze Polo nie bedzie mial woli zycia w tym zamknieciu raczej - eh, beznadzieja :(
  23. dziewczyny, mnie niestety zeszło dziś w pracy do 23:00, wczoraj podobnie - nie dałam rady :( teraz wyjeżdżam na tydzień, w przyszły piątek (15-tego) będę mogła dopiero drukować - dajcie mi tylko pls czy aktualne są te plakaty które mam czy może inne... (oby inne... bo to bedzie oznaczac ze psiaki maja domy)
  24. ja myślałam jeszcze o czyms takim [URL="http://www.catfencein.com"]www.catfencein.com[/URL] ale tu musze tez ponegocjowac z Krzysiem :) bo jest opor :)
  25. o juz mam tylko wtedy jeszcze niekompletny - teraz ma wszystkie przesla drewniane juz i w otworach w murze jest wypelnienie z gietego metalu [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images22.fotosik.pl/132/2036266b8d51f679.jpg[/IMG][/URL]
×
×
  • Create New...