Jump to content
Dogomania

Ela_and_Krzys

Members
  • Posts

    1963
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ela_and_Krzys

  1. Gameboy, jak długo maluszek może zostać u Ciebie?
  2. Super, mały jest do natychmiastowego zakochania.
  3. on powinien miec dom sliczna mordeczka chociazby DT mysle mocno szkoda ze W-wa daleko :(
  4. Piękny. Nie może zostać na tej budowie :(
  5. Biedna koteczka. Wklejam na forum maincoonowe. Pani Halinka - jeśli trzeba - przyjmuje nawet o 21:00.... (mnie się zdarzało bardzo spóźniać).
  6. Ja mam prawie caly duzy worek RC seniora - po Bimusiu. Pisałam już Kiwi nawet, tylko nie mam kiedy jej podrzucić (a teraz na domiar złego zmogło mnie grypsko i mam L4) ...
  7. niestety tak... my mielismy od miesiaca zaplanowany weekend w Turynie mielismy tymczasowa opieke dla naszego psa i kota ale nie chcielismy obarczac nikogo jeszcze Diukiem - stad zwloka troche tez stad ze w ubieglym miesiacu pozegnalismy mojego 16-letniego spanielka stad potencjalne miejsce na DT ale tez obawa czy gotowa jestem na kolejnego psa, nawet tymczasowego (')
  8. ale skur... za przeproszeniem, nie mogę nie pisaliśmy nic ze względu na dawno zaplanowany wyjazdowy weekend (obecny) ale też mocno rozważaliśmy wzięcie Diuka na DT, przebadanie, leczenie, karmienie\ gdyby nic się w jego sprawie nie wydarzyło, przyjechaliśbyśmy po niego w przyszły weekend, jego zdjęcia nie dawały mi spać... a i Krzysiek wyjątkowo się zgodził też nie zdążyliśmy...
  9. z Wrocławia wiarygodna na pewno jest ulvhedinn...
  10. [quote name='Tweety']Tak, mówię o Pani Halince, jest rewelacyjna:loveu:[/quote] Ja też ją polecam ze wszystkich sił. Jest rewelacyjna - pod każdym względem. My odbyliśmy tylko cztery zabiegi (niestety serduszko Bimunia przestało działać szybciej niż mięśnie i stawy których się obawialiśmy). Niezależnie od pełnego profesjonalizmu zabiegów - każda godzina w jej towarzystwie mija po prostu niepostrzeżenie. I ma fantastyczne podejście do zwierzaków.
  11. [quote name='Tweety']Wrocław, Wrocławiem ale chyba najlepszy zakład rehabilitacji dla zwierząt jest w Katowicach, tam rehabilitujemy kociaka po wypadku z porażeniem nerwu barkowego, SGGW skazało go na ciachnięcie łapy a gościu niedługo będzie chyba biegał na tych swoich czterech kończynach;) Właścicielka zakładu dla zwierzaków poświęca co się da i wiele wyciągnęła z poważnych urazów.[/quote] My jezdzilismy z Bimusiem na rehabilitacje rowniez do Katowic. Byc moze do tej samej pani (pani Halinka?). Jesli o niej mowimy, to nie tylko dokonuje cudów, ale to dokonywanie cudów jest jej życiową pasją. I naprawdę kocha zwierzęta...
  12. ależ on jest piękny i biedny jaki ma stosunek do innych psów?
  13. [quote name='Perfi']wezme dzis od mamy nr do takiej pani, u ktorej zoistawilismy borysa na czas wesela. bardzo mila osoba, kolezanka pani Małgosi S ze schroniska. ostatnio mama jakos do niej dzwonila i miala doga niemieckiego wiec nie bedzie problemem labrador ;) Pani ma 2 psy ze schroniska w domu u rodzicow i tak zarabia na karme dla nich. doba - 25 zl[/quote] Perfi, byłoby super. Cena rewelacyjna, na tak dobry cel możemy tej pani zapłacić spokojnie więcej. Nasz prawie-labrador jest bardzo grzeczny, czasem tylko wobec innych psów pokazuje rogi.
  14. dziekuje bardzo kiwi, a znacie moze ten hotelik? dzwonilam tam wczoraj, pani nie byla do konca przekonana czy duzy piesek moze mieszkac w domu... moze tylko to wrazenie telefoniczne...
  15. Przepraszam ale ja z innej beczki. Wyjeżdzamy na 3 dni (weekend) i nie mamy chwilowo gdzie zostawić Fuksa (hotel kojcowy odpada, kochana Ania z Zabrza jest chora). Czy ktoś może polecić nam dobrego pettsittera / hotel (ale taki gdzie zwierzęta są w domu)? Gotowi jesteśmy zapłacić każdą cenę. Lecimy, więc nie mamy jak zabrać Fuksiastego, bilety są bezzwrotne.
  16. Przyslijcie mi jakies plakaty to spróbuję coś podrukować.
  17. Mały jest taaakiii piękny że na pewno niebawem znajdzie się wielbiciel. Ja już go uwielbiam.
  18. Bardzo Wam wszystkim dziękuję. Z jednej strony powoli się na to przygotowywaliśmy. Z drugiej - nigdy nie można się na to przygotować. Mialam nadzieje ze fizjoterapia da dobre efekty (pani polecona przez Anie_w jest naprawde swietna)... Dzis bylismy umowieni na kolejny zabieg... Bardzo mi go brakuje (to mój pierwszy pies, 16 lat to w końcu ponad pół mojego życia). Ale tak jest mu lepiej i sam o tym zadecydował. Dziękuję mu za to, że to nie ja musiałam za niego podjąć tą decyzję. Że odszedł zanim od ciągłego leczenia padła mu wątroba i nerki. Do samego końca sprawny. Powoli nas z tym oswajał, był coraz bardziej nieobecny, coraz bardziej wycofany, z nami jedynie ciałem a nie duchem. Ale był, a teraz nie ma go wcale. Miski, tabletki, sweterki, smycz ... a Bimusia nie ma z nami. Zostal pochowany na zwierzecym cmentarzu (Teczowy Most) na Dolnym Slasku. W Krakowie niestety nie ma psich cmentarzy...
  19. JoSi jutro moglibysmy Ci podrzucic, czy masz jakies godziny preferwane? Prosze tez o adres na PW. Wezme wszystkie leki stawowo / nerwowo / miesniowe ktore nam zostaly... Zobaczysz co z tego moze Wam sie przydac (Nivalin, Milgamma, Cocarboxylasa, HMB). Mam tez antygeriatryczny Karsivan...
  20. JoSi, przepraszam ze nie mam czasu na czytanie calego watku, ale czy Frotka nadal dostaje nivalin? Mam 9 kapsulek, nam juz nie sa potrzebne :(
  21. Bimuś za TM (')(')(') Miał 16 lat i prawie miesiąc. Odszedł od nas we śnie. Mam nadzieję że nie cierpiał... [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images33.fotosik.pl/145/122bb7b53a4e4e31.jpg[/IMG][/URL]
  22. kiwi ja wiem :) od razu jak ją zobaczyłam ;) ale przy całym naszym chorującym stadzie z każdym dodatkowym zwierzakiem ląduje od razu pod mostem! może kiedyś...
  23. jakoś w weekend - porozmawiam z Krzysiek i dam znać! OGROMNE DZIĘKI :loveu: :loveu::loveu:
×
×
  • Create New...