-
Posts
10672 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Czarodziejka
-
Myślę, że zawsze można psa ogłaszać. Może znajdzie się ktoś, kto zechce się nim zaopiekować i doprowadzić go do Tęczowego Mostu. Sokół jest kochany, chodzi już wszędzie za mną i wytrzeszcza te swoje kosmiczne oczyska. Pilnuje swojej budy i już wie, że jedzonko zawsze mu tam przyniosę. Na spacerki jednak jeszcze nie chodzi. Nie wykazuje żadnej chęci ;) Jedyne wędrówki, to po ogrodach i z uchem przyklejonym do mojej nogi, albo do Julki ramienia.
-
[MLB] Rafi, młody ONek bez łapki - Ma Dom !!!
Czarodziejka replied to malibo57's topic in Już w nowym domu
Tak, siedzi na pupie i się nie wywraca, albo stoi na dwóch łapkach a tę trzecią kładzie mi na sercu i patrzy wymownie w oczy ;) -
Misia w DS (cud się zdarzył ) , Kaja nadal prosi o deklaracje !
Czarodziejka replied to Tymonka's topic in Już w nowym domu
Nikt tu naszych biedulek nie odwiedza...:( Obie są już wysterylizowane. Misia jest czysta bez śladów guzów. To była jej druga operacja u dziewczyn w gabinecie. Bało się maleństwo, nawet po głupim jasiu prawie śpiąc zerwała się, żeby wracać ze mną do domu. Wszystko się udało :) Fakturka pójdzie na fundację Soemy. Kto zapłaci za Misi sterylkę? Komu przelać nr konta? -
Problem w tym Belu, że jaśnie Grom nie potrzebuje wcale człowieka do szczęścia. Podchodzi tylko odruchemstadnym - kiedy ja się pojawiam i wszystko, co żyje i jakoś chodzi idzie ku mnie, on też podchodzi, ale sam od siebie bardzo rzadko. Cieszy sie tylko z daleka. Taki to jest dziwak. Może ktoś go pokocha takim jakim jest.
-
Wczoraj przy okazji sterylizacji Misi wykupiłam jeszcze Szafirkowi 2 zastrzyki na wzmocnienie - kompleks witamin Combivit i antybiotyk Lincospectin. Po zatwardzeniu, na które podałam syropek robił rzadkie kupy i obwaiałam się, że może się osłabić. W dodatku nie za bardzo chciał jeść. Troszkę tylko mięska i dużo wody. Wczoraj podgrzałam mu mleczko i miseczkę chętnie wypił. Cantadorro - do adpocji są wszystkie, o ile ktoś zechce się nimi zaopiekować ;)
-
Paris-cudowna oneczka pogrążona w depresji MA DOM:)
Czarodziejka replied to Zofija's topic in Już w nowym domu
Fakt, że wciąż jest sfilcowana, ale okrąglutka i uśmiechnięta ;) W schronie była smutną starą suczą, tu odmłodniała, zdziecinniała i poczuła wolności smak. Jest bardzo żywotna i uwielbia zabawę. Paris już do siebie dochodzi, zaczęła jeść. Dziś nockę spędziła w kojcu, bo Aron wytupał chyba ze 100 kilometrów rzewnie zawodząc i prężąc cherlawą pierś. Szkoda mi starucha, bo nie dość, że młodość spędził w schroniskowym boksie jako suka ;) , to po wyjściu, kiedy żyć i chędożyć się chce ciało bezczelnie odmawia posłuszeństwa. Pozostaje trucht i przyśpiewki dziadowskie ;) A mnie serce płacze. -
[MLB] Rafi, młody ONek bez łapki - Ma Dom !!!
Czarodziejka replied to malibo57's topic in Już w nowym domu
Dziękujemy kakaicezar :) Niko, możesz podac mój nr tel. Rafi - miód, cud i orzeszki dostaje już regularnie klapsa w doopkę, bo atakuje mi głuchego starucha Arona. Powód - klejnoty. On młody nie ma, a stary ma i chodzi za świeżo wyciątą Paris. Tak więc Rafi od kilku dni nie odpuszcza i zachowuje się jak pełnowartościowy samiec. Poza tym wciąż ryczy przy zastrzykach. Na szczęście w innych kwestiach ma się wybornie. Apetyt bardzo dobry, warczy przy garze podczas jedzenia tak, że nie wolno nawet kichnąć w pobliżu ;) Bawi się jak statystyczny szczęśliwy młody psiak. Podaje jedyną łapę na komendę ;) Jest przekochanym, milusińskim, słodkim psem. Tuli się do mnie jak przylepa warcząc na innych, żeby sie nie pchali. Każdy, kto go adoptuje będzie miał wspaniałego oddanego przyjaciela. -
Do zobaczenia kiedyś, Bruno, piesku kochany...
Czarodziejka replied to Wiedźma's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Przeczytałam wątek. Ja zazwyczaj biorę do siebie stare onki i szczególnie ciężkie przypadki. Niestety nie mam warunków w pomieszczeniu. Psy są na zewnątrz. Mają budy, kojec i otwarte pomieszczenie, gdzie mogą spać, ale ta sierotka nie ma sierści, więc nie może być na zewnątrz....:( -
Do zobaczenia kiedyś, Bruno, piesku kochany...
Czarodziejka replied to Wiedźma's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jestem na prośbę Niuni448. Straszliwa bieda, słów mni brak na sam widok i nie czytam, bo czas mnie goni w tej chwili. Jeżeli rozważacie jego pobyt u mnie, to muszę się zastanowić, czy dam radę. Teraz muszę niestety pędzić odebrać świeżo wysterylizowaną sucz z lecznicy. -
[MLB] Rafi, młody ONek bez łapki - Ma Dom !!!
Czarodziejka replied to malibo57's topic in Już w nowym domu
[quote name='Selenga']to mniej więcej połowa tego co powinno wpłynąć :) zostało jeszcze tylko 55 "cegiełek", koniec za 4 dni więc pewnie pójdą wszystkie - wynik jest rewelacyjny :)[/QUOTE] Selengo wielkie dzięki! -
[MLB] Rafi, młody ONek bez łapki - Ma Dom !!!
Czarodziejka replied to malibo57's topic in Już w nowym domu
Z pieniążków Rafiego pozostaje mi 50 zł, bo 30 zł. wydałam na poniedziałkowy transport do Łasku. Jedziemy również w najbliższy poniedziałek lub wtorek i potem znów, a może już tylko na zdjęcie szwów, bo blizna pięknie się goi. Starczy mi więc jeszcze pieniędzy na transport na dwie wizyty - ten poniedziałek i kolejny tydzień. Można chyba zacząć ogłaszać Rafiego. Teraz jest po prostu zdrowym kochanym trójłapkiem. Jest też wykastrowany, więc będzie z niego sama słodycz, żadnego szlajania się za pannami ;) Blizna się wkrótce zagoi, zarośnie sierścią i nie będzie śladu, że tu kiedyś łapa była. Rafi już chyba nawet o niej zapomniał - tak jak napisałaś Anno. Czuje się po prostu szczęśliwy, nic go nie boili, nie przeszkadza w zabawie. Jest młodziutki i musi się znaleźć kochający domek! Trzeba napisać w ogłoszeniu, że jako bezbronne psie dziecko został brutalnie wyrzucony z samochodu, być może pobity, czy też potrącony przez inne auto i błąkał się z zerwaną łapką aż trafił do schronu. -
Paris-cudowna oneczka pogrążona w depresji MA DOM:)
Czarodziejka replied to Zofija's topic in Już w nowym domu
Paris ma smuta i nie je...Nie ma jednak głębokiej depresji, a raczej huśtawkę hormonalną. Jest bardziej wyciszona i więcej śpi. Pije, ale nie je, czyli w normie. Roztacza jednak swe samicze zapachy, bo jedyny gentelmen, co o jajkach pozostał - nieszczęsny Aron staruszek spróchnialec - chodzi na baczność, uszy w szpic i stetryczałą łapą ją pod siebie podgarnia przewracając się przy okazji na boki. Rafi straciwszy łapkę i klejnot nie stracił jednak nawyku - próbuje więc o trzech łapach przygarnąć naszą pięknotkę ;) Reszcie nic nie dyga, albo za stara na amory. -
[MLB] Rafi, młody ONek bez łapki - Ma Dom !!!
Czarodziejka replied to malibo57's topic in Już w nowym domu
Teraz się nie chowa tylko staje na baczność i podaje jedyną łapę ;) Czasem pomaga mi córcia. Trzyma jego łeb przytulony, a ja kłuję. Rafi płacze jeszcze po zastrzyku i tak wymownie patrzy, jakbym mu wielką krzywdę zrobiła ;) -
Sokołek jest idealnie symetryczny ;) Kochany staruszeczek, śpi sobie w wielkiej budzie sam. Ma tam futerko, żeby mu było cieplej. W dzień leży w drugim garażu - sam, albo w kącie ogrodu. Jest bardzo czujny. Kiedy wychodzę na werandę zerknąć, czy wszystko ok i zy które się gdzieś nie szwęda nocą - wychodzi z budy i patrzy pytająco :)
-
[MLB] Rafi, młody ONek bez łapki - Ma Dom !!!
Czarodziejka replied to malibo57's topic in Już w nowym domu
Niko, trzeba zmienić tytuł wątku. Może: Rafi, młodziutki onek bez łapki - szukamy deklaracji i DS! Nasz Rafi o łapie dawno zapomniał. Kiedy widzi mnie ze strzykawką rozpoczyna lament, mimo iż idę pierwej do Paris ;) Coraz lepiej już jednak znosi zastrzyki. Hasa, obszczekuje, bawi się jak dawniej z Bejkiem i skacze na Paris w sprawach sercowych, a oboje już mają po ptakach ;) -
Jasper w nowym domku - trzymamy kciuki, zeby sie udalo :)
Czarodziejka replied to sylwija's topic in Już w nowym domu
[B][COLOR=green]Sylwija i Piromanka mogą już sobie uporządkować pierwsze posty ;)[/COLOR][/B] -
Carmen-piekna ONka . Odeszła za TM. (*)
Czarodziejka replied to bela51's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ale dzięki temu jest wyższa ;) Dziś już chodziła za smukłą Kają i szczypała ją za uchem, żeby łeb niżej jednak trzymała. A tamta bidula po sterylce poczuła się być może jak pół suczy, bo pokornie łeb niosła niżej. Przy garach jednak już Carmen nie rządzi - Kaja się tak marszczy, że nie ma mocnych ;) -
Do bloku to on się absolutnie nie nadaje, chyba, że lubisz Belu kupsko na stole :D Swoją drogą, ciekawe, czy Grom zmieniłby swoje kawalerskie obyczje? Bo on tak lubi - kupa tylko na dachu, a jeśli okna i drzwi, to tylko w orientalne łuki - sam pracowicie je wygryzie. No i te ornientalne ogrody - miniaturowe drzewka równiutko przycięte ;)
-
Paris-cudowna oneczka pogrążona w depresji MA DOM:)
Czarodziejka replied to Zofija's topic in Już w nowym domu
Sfilcowana radosna tłuściocha ;) Przed adopcją ją oczywiście wyczeszę, ale już mnie boli, ile kudłów trzeba będzie wyrwać, labo wyciąć. -
Misia w DS (cud się zdarzył ) , Kaja nadal prosi o deklaracje !
Czarodziejka replied to Tymonka's topic in Już w nowym domu
Luizo!! Sfotografowałaś orbsy - kule energii :) Kaja ma się dzisiaj lepiej. Na fotkach jeszcze smutna i obolała z podwiniętym grzbietem, ale dziś już ładnie zjadła i była na długim spacerku, na którym hasała jak dawniej z Bejkiem i z Rafim bez łapki - widać na fotce kawałeczek blizny pooperacyjnej. -
Carmen-piekna ONka . Odeszła za TM. (*)
Czarodziejka replied to bela51's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Pazury, jak wspomniałam, rosną jej jak szalone ;) -
Dziś biedaczek troszkę zaniemógł na stawy, podobnie jak Daszeńka i Aron, który rwał się na spacer, a po kilku mninutach wracał ciągnąc tylne łapy za sobą....Podałam im tabletki przeciwbólowe, bo na starośc rady nie ma....:( Szafirek ułożył się na kołderce i spokojnie sobie leżał pijąc spore ilości wody donoszone przez Julkę, Aron, kiedy już się dowlókł na dwóch łapach do furtki nagle stanął na cztereh i pruł pysk za nami, żeby go jednak jeszcze raz zabrać, a Daszeńka kulejąc i powoli, ale chętnie zaliczyła spacerek.