-
Posts
10672 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Czarodziejka
-
Ja zapraszam. Torba parówek też mile widziana ;) Głodu u nas nie ma, ale jak goście, to i gifty. Psy to doskonale wiedzą.
-
Jak sobie życzysz. Mogę mu kupić kolejny Fiprex.
-
Bo jest chudziutki jak lekcja anatomii i nigdy raczej nie przybierze na masie. Je bardzo dużo i ze smakiem, ale kalorie idą na podtrzymanie funkcji życiowych wyniszczonego organizmu.
-
ONek - stary... i ślepy..... :( Homerek w DT u Czarodziejki :)
Czarodziejka replied to _Aga_'s topic in Już w nowym domu
Homer już po kolacji. Zjadł wszystko bardzo ze smakiem i bardzo wdzięcznie. Ma już swój kącik, jak na zdjęciu powyżej i po wędrówkach po ogrodach układa się w nim słodko. Kiedy wołam patrzy gdzieś w przestrzeń...Nie wie, że jest wołany. -
Wszystko na niego wykropiłam, ale chyba zagrożenia wielkiego już nie ma.
-
ONek - stary... i ślepy..... :( Homerek w DT u Czarodziejki :)
Czarodziejka replied to _Aga_'s topic in Już w nowym domu
[quote name='bela51']Jakie biedactwo . To on rowniez nie słyszy ?[/QUOTE] Myślę, że coś tam słyszy, a tylko nie reaguje na swoje imię, bo nikt go nie wołał. W kojcu micha wjeżdża i wyjeżdża, a imię nie jest potrzebne. Przed chwilką Julka zawołała mnie, bo Homer udaje ducha 8) A on wszedł w kąt płotu za tuje i wył długie uuuuu na przemian z piłą motorową sąsiada, a sąsiadów mam kilkaset metrów od płotu ;) -
*HERA* - piękna, młoda ONka już w SWOIM DOMU u Mini913! Dziękujemy!
Czarodziejka replied to fizia's topic in Już w nowym domu
Julki piłka ;) [IMG]http://img20.imageshack.us/img20/9955/obraz015j.jpg[/IMG] -
A chuchereczko nasze wciąż drzemie. Czasami muszę się dobrze przyjrzeć, czy oddycha, bo nie chcę go brutalnie budzić, a chcę wiedzieć, czy żyw jeszcze.
-
Jasne, zapraszamy ;) A tu dzisiejszy pajęczak Sako. Jest bardzo podobny do Fridy, która odeszła kilka dni temu i też tak samo mnie obszczekuje.
-
U nas wciąż szaleją burze, więc Gromiś, który człowieka nie potrzebuje nagle stał się bardzo proczłowieczy ;) Przychodzi na zawołanie nawet, gdy słonko świeci, daje się głaskać...Totalna zmiana. Wczoraj podczas nawałnicy pchał się do domu jak furiat. A tu jego dzisiejsze pożycie stadne. Sam podszedł do mnie na fotkę! [IMG]http://img197.imageshack.us/img197/5359/obraz010jr.jpg[/IMG] Sarnie oczęta ;) [IMG]http://img10.imageshack.us/img10/9848/obraz011my.jpg[/IMG] Aron ciapa nie zauważył 8) [IMG]http://img15.imageshack.us/img15/6535/obraz016rg.jpg[/IMG]
-
ONek - stary... i ślepy..... :( Homerek w DT u Czarodziejki :)
Czarodziejka replied to _Aga_'s topic in Już w nowym domu
Ślepowronek już u mnie. Stadko przyjęło go bardzo życzliwie. Homerek odespał już podróż w kątku za budą pod lipą. Naszukałam się zanim znalazłam ;) [IMG]http://img269.imageshack.us/img269/8183/obraz001cl.jpg[/IMG] [IMG]http://img694.imageshack.us/img694/7743/obraz003ct.jpg[/IMG] A potem sobie zwiedzał. Jest kochany i tak słodko się garnie do człowieka. Idzie jak w dym, bo nie wiedzi i nie słyszy, ale wyczuwa zapachy. [IMG]http://img199.imageshack.us/img199/4708/obraz014sa.jpg[/IMG] -
[MLB] Rafi, młody ONek bez łapki - Ma Dom !!!
Czarodziejka replied to malibo57's topic in Już w nowym domu
Odwiedziła nas anula42 z koleżanką i Rafi bardzo je zauroczył pchając łapę prosto w serce i rozdając całusy ;) -
Palce zabrała ze sobą, ale dekolt podrapany perwersyjnie, bo Rafi jak zawsze się zakochał i pchał jedyną łapę proso w serce ;) Nie odstępował gości ani na chwilkę. Zaglądał w oczy, umył twarze, nachuchał...Sama rozkosz.
-
No ba :D Do końca życia nie zapomnę Anulinych parówek :D
-
Dziś przyjechała do nas Anula42 i wyklepała wszystko, co się rusza ;) Ząbi przemoczony i wyschnięty na irokeza leżał na kocyku w garażu nieczuły na nowości. Anula przywiozła dla stada wilków aż 4 hermetycznie zafoliowane najwyższej jakości paróweczki :D A jak je zmyślnie dzieliła! Doktorat z ekonomii się należy :D Wokół wielkie pyski i te głodne oczy. A Ząbalka nic nie ruszyło, totalny letarg. Dopiero, kiedy parówka podjechała pod nos kłapnął pyskiem i podniósł lepetynę. Potem też już żebrał, a było o co :D
-
A dziś odwiedziła nas Anula42. Pierwszy raz była i zupełnie nie miała świdomości, jak należy się do takiej wizyty przygotować. Dla stada wilków przywiozła 4 paróweczki zapakowane w stylową folijkę 8) Potem przeszła samą siebie dzieląc je pomiędzy rozwarte pyski wokół siebie. Sakuś, nie powiem, kilka razy złapał ;)
-
Była u nas Anula42 z koleżanką. Sokołek wygłaskany, ale na parówkę się nie załapał, bo spał snem sprawiedliwego w budzie. Potem dopiero wyszedł i wytarzał się w trawce. Grubas kochany.
-
Sako przesiedział burzę straszliwą w upolowanym miejscu. Kiedy lunęło widziałam go, jak kuśtyka prędko tu i tam na pajęczych łapkach z uszami na sztorc w poszukiwaniu słodkiej kryjówki. Znalazł ją w garażu u boku Arona. Dwóch starszych panów leżących plecy w plecy i udających, że ich tu wcale nie ma 8)
-
Niechaj, niechaj, bo dziś post. Strachulce chyba nawet nie myślą o kolacji, bo tak strasznie wciąż błyska i grzmi. Chociaż Sokół...podjeżdża pod drzwi szczelnie wypakowana beczka i wielkimi oczyskami wyznaje mi straszny głód. Bardzo jest krągły, ale nie opasły. Podejrzałam, że bieganie uprawia wraz ze wschodem słońca. Pełno go wówczas w ogrodzie. Potem cały dzień odpoczywa, a na wieczór umiera z głodu. Przestał już linieć, wyczesany jak należy i przystojny brunet się z niego zrobił ;) Teraz kłębki gubią Kajka z Hercią i Aron.
-
Ząbalek dziękuje za wsparcie na emeryturze. Apetyt ma faktycznie wspaniały, szkoda, że nic na masie nie przybiera. Pozostałe po Duku zastrzyki podaję jemu, gdyż tak poradziła wetka. Ząbalek bardzo grzecznie daje doopkę do wkłócia ;) Najbardziej pruje się mój Aron. Jeszcze nie zdejmę z igły nasadki, a jego już boli ;) Aron, Sako i Ząbalek mają największe problemy z chodzeniem. Ząbalkowi łapy się plączą, Aronowi sztywnieją, a Sako je za sobą czasem ciągnie. U nas obecnie burza i leje z krótkimi przerwami bezruchu i brakiem prądu. Ząb w garażu obok Sokoła wtulonego w gderliwego Misia. Dobrze, że łaskawie wogóle wszedł do tego garażu, bo już z niepokojem obserwowałam, jak się wszyscy krzątają i szukają sobie lokum na czas burzy, a on w deszczu przed garażem leżakuje i patrzy na wszystkich z głębokim lekceważeniem. Ząbalek lubi być mokry, tak samo, jak i stary Misio. Na szczęście jest bardzo ciepło 28 stopni i parno, więc nam Ząbi nie zmarznie.
-
Sokołek jak najbardziej jest w porządku. Właśnie przechodzimy burzę i w jego budzie nagle znalazła się Daszka, a on w objęciach starego Misia z Ząbalkiem u boku w drugim garażu za drabiną ;)