-
Posts
10672 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Czarodziejka
-
Żegnaj mój kochany staruszku :( [*]
Czarodziejka replied to Martika&Aischa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Tak się obecnie zazwyczaj poruszam. Z terrorystą między nogami - kąsającym i powarkującym ostrzegawczo :D W upalne popołudnie staruszki wypoczywają, jedynie młodziutka Hercia i Misio terrorysta wciąż na pełnych obrotach ;) Zawsze czujny... -
Ząbalkowy splocik ;)
-
Ząbalek wybrał już stymulatory po Duku i dwa dni temu ruszyło go totalnie. Zapałał miłością do Homera - ślepego, głuchego staruszeczka. Zauważył go dnia pewnego, powąchał i zaniemógł na miłość ;) Chdzi za nim popiskując, a Homer niestety nie słyszy, siada w pięknych splotach przed nim, a on nie widzi. Pozostaje więc zawodzić dziadzią pieśń i czekać aż ukochany wywącha wątłe ciałko naładowane hormonami ;)
-
ONek - stary... i ślepy..... :( Homerek w DT u Czarodziejki :)
Czarodziejka replied to _Aga_'s topic in Już w nowym domu
Z Moriskiem i Herą ;) To jego ulubione miejsce. Ma już nawet garnek z wodą blisko, żeby nie szukał. [IMG]http://img36.imageshack.us/img36/5792/obraz014ph.jpg[/IMG] A to staruszeczek Kola - podopieczy Fundacji Dr. Lucy. [IMG]http://img405.imageshack.us/img405/6572/obraz037wo.jpg[/IMG] No i takie tam...;) Leżakowanie w upalne popołudnie. [IMG]http://img585.imageshack.us/img585/9241/obraz017r.jpg[/IMG] -
ONek - stary... i ślepy..... :( Homerek w DT u Czarodziejki :)
Czarodziejka replied to _Aga_'s topic in Już w nowym domu
Na stare lata Homerzątko samym swoim pojawieniem się u nas poruszyło Ząbalka, który na moje oko już się szykował na tamten świat. Od dwóch dni, od kiedy Ząbi ruszył tyłek po wybraniu stymulujących zastrzyków i przyuważył, że takie cudo z błękitnymi oczętami plącze się tu zagubione, wnet zapałał zdrożnym uczuciem i nuże adorować a wielbić Homerka. Chodzi koło niego skomląc żałośnie, ale Homer nie słyszy. Zachodzi mu drogę prężąc wątłą pierś, ale Homer nie widzi. Sama rozpacz, ale jest nadzieja i jest żyć dla kogo ;) Po lekkim treningu i rozprostowaniu łap, Ząbalek powziął nawet karkołomną próbę wskoczenia na ukochanego od tyłu, ale łapy nie te, błędnik też nie działa, więc wszelkie próby kończą się niepowodzeniem ;) Pozostaje leżeć obok niczym wierny pies i dyskretnie zapewniać o swej przyjaźni. Słodkie chwile we dwoje ;) [IMG]http://img823.imageshack.us/img823/9372/obraz038tk.jpg[/IMG] [IMG]http://img221.imageshack.us/img221/9797/obraz039tk.jpg[/IMG] [IMG]http://img215.imageshack.us/img215/497/obraz040v.jpg[/IMG] [IMG]http://img69.imageshack.us/img69/9530/obraz042yr.jpg[/IMG] [IMG]http://img43.imageshack.us/img43/4967/obraz043d.jpg[/IMG] -
Żegnaj mój kochany staruszku :( [*]
Czarodziejka replied to Martika&Aischa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Misiorek dopieszczony, kłębki z doopki wyskubane, bo bardzo był pod spodem sfilcowany i jednorazowo nie dało rady go wypracować. Kiedy go zczesywałam wychodziły całe łaty wraz z zeschniętym martwym naskórkiem. Miś, mimo iż się do czesania nadstawia, to łapnął mnie kilka razy. Zaraz się wtulał przepraszająco, chociaż za młodu, to pewnie by mi jeszcze z kła dołożył ;) Apetyt Misior ma świetny, dostaje swoje witaminki, tabletki i syrop. Z pyska smrodu już nie czuć prawie wcale. Na pewno pomogły pałeczki odświeżające psi oddech i kosteczki vel rapetki, które serwujemy regularnie. Ząbki pracują i syf z nich schodzi. Misiorek kochany wtulał się dziś tak zapamiętale, że nie przeszkadzały mu już nawet inne ryjki, pyski i mordki. Pełna akceptacja, czyli wchodzi na wyższy poziom rozwoju duchowego ;) -
Psy jak ludzie - są przyjazne i wrogie. Być może Bambus ma taki właśnie charakter. Z natury agresor i jescze życie go nie oszczęzało. To, co tu widać, to resztka psa...Skoro całe życie rwał się, warczał i gryzł, to na starość raczej się nie zmieni. Trzba brać pod uwagę, że jest to pies nieadopcyjny raczej i umieszczenie go w hoteliku, to kwestia utrzymywania go do końca jego dni. Biedak jest taki wyniszczony....
-
Daszeńka dziś wyszła aż do werandy, bo wyczuła, że coś się święci i trzeba się stawić. A ja rano rozdawałam kosteczki wędzone do obgryzania i Dasz na wszelki wypadek pojawiła się po przydział osobiście, żeby jej nie pominięto ;) Łapki stawia ciężko, ale jest poprawa i widać, że ile może, to z radością chodzi. Długo to niestety nie trwa, ale i tak mnie cieszy każdy kroczek. Wstaje też do jedzenia. Przedtem jadła leżąc na boku. Mam zdjęcia i potem wstawię.
-
ONek - stary... i ślepy..... :( Homerek w DT u Czarodziejki :)
Czarodziejka replied to _Aga_'s topic in Już w nowym domu
Przed chwilką rozdałam podwędzane kostki żeberkowe i nasz Homer wyczuł, że coś gdzieś dają, bo w mig zjawił się na werandzie pod drzwiami! Czyli musiał sobie wejść. Troszkę trwało zanim wcelował pyskiem w wyciągnięty gnacik. Raz mu Hera wyrwała, więc poszedł w ustronne miejsce, a ja mu tam jeszcze doniosłam kosteczkę, żeby sobie spokojnie pogryzł. -
Żegnaj mój kochany staruszku :( [*]
Czarodziejka replied to Martika&Aischa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Misio nie widzi Morisa, bo gdyby go kątem oka przyuważył, to marszczy pysk, kieł wysuwa i rzuca się całą siłą swego wiekowego ciała, żeby zmiażdżyć przeciwnika. Moris natomiast wcale do układnych nie należy. Jak walka to walka ;) Mam jednak ogromne uznanie dla jego inteligencji, ponieważ zawsze mu powtarzam, że Misiek jest stary i głuchy i tylko na nim mogę polegać w kwestiach merytorycznych. I Moris patrzy mi w oczy i słucha i nigdy nie zlekceważył komendy. Misiek natomisat gwałci wszystkie, bo nie dość, że nie słyszy, to słuchać też nie zamierza. Warchoł kochany. Moris odczeka, aż Miś się utuli i bokiem, tyłem, cichcem i już też jest utulony. A Misiek warchoł nigdy nie odpuści, kiedy widzi, że komuś się szczęści. Idzie zgarbiony, warczący i gotów bić. -
*HERA* - piękna, młoda ONka już w SWOIM DOMU u Mini913! Dziękujemy!
Czarodziejka replied to fizia's topic in Już w nowym domu
Herasek jest zuch dziewczyna i burzy się nie cyka ;) Tylko kiedy zrobiło się czarno, wichura i lunęło jak z cebra, to się rezolutnie schowała. -
Żegnaj mój kochany staruszku :( [*]
Czarodziejka replied to Martika&Aischa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Kochana myszka, kiedy widzi, że wkładam rękawiczki i zabieram się do pracy w ogrodzie natychmiast też ma robotę - łazi mi tu i tam i nie da się przegonić. Kiedy go odepchnęłam, to warknął i mnie chwycił, poczym jako baranek łagodny nakazał się do piersi przytulić :loveu: -
ONek - stary... i ślepy..... :( Homerek w DT u Czarodziejki :)
Czarodziejka replied to _Aga_'s topic in Już w nowym domu
Docha, żeby było czysto musimy sprzątać qoopy, a jest co, bo każdy daje ile fabryka pozwoli ;) Codziennie zbieramy na taczkę, no i dbam o to, żeby qoopa była zgrabna, twarda i sama wchodziła na łopatę 8) Homer zaznajamia się z każdym zakątkiem i z każdym psem. Ta sunia z piłką, to Hercia, która jest u mnie na kwarantannie i w październiku jedzie do swojej pani - minii913 do Londynu. Piłka Julki jeszcze wczoraj była cała, dziś już wypruta na drugą stronę. Szpaler brzóz, to brzozowy lasek. Sam się zasiał równiutko. -
Żegnaj mój kochany staruszku :( [*]
Czarodziejka replied to Martika&Aischa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Misio terrorysta jest agresorem, zgredem i złośliwcem ;) Wciąż przyklejony do nas i wciąż gotów bronić swej pozycji. W dwupaku z Morisem, którego nie zauważa, bo byłaby awantura ;) -
ONek - stary... i ślepy..... :( Homerek w DT u Czarodziejki :)
Czarodziejka replied to _Aga_'s topic in Już w nowym domu
Tak minął dzień ;) [IMG]http://img228.imageshack.us/img228/624/obraz002pg.jpg[/IMG] [IMG]http://img827.imageshack.us/img827/1848/obraz018b.jpg[/IMG] [IMG]http://img8.imageshack.us/img8/2452/obraz019ny.jpg[/IMG] [IMG]http://img855.imageshack.us/img855/1899/obraz022k.jpg[/IMG] [IMG]http://img651.imageshack.us/img651/2470/obraz023aa.jpg[/IMG] -
ONek - stary... i ślepy..... :( Homerek w DT u Czarodziejki :)
Czarodziejka replied to _Aga_'s topic in Już w nowym domu
Homerek dziś cały dzień spacerował, zwiedzał, wtulał się w nas i niestety...uderzył się w drzewo raniąc się w wargę. Na szczęście szybko się zagoiło, a i Homer drzewo omija. Jest biedaczek zupełnie ślepiutki i kieruje się węchem. Myślę jednak, że coś tam słyszy, ale bardzo wnikliwie się wsłuchuje. Kiedy wróciłam z zakupów całe stadko merdało ogonami i podszczekiwało, a on zamarł z uszami na sztorc i nasłuchiwał, skąd coś słychać. Zaraz potem na węch trafił do mnie. Chodzi za nami prawie przyklejony do nogi, a zostaje tam, gdzie mu sie zapach kończy. Jest kochaniutki. Dziś go Julka wyczesała. Ja walczyłam z Aronem, starym Misiem i Kają, bo strasznie linieją. Homer dostał Echinaceę w kulce z pasztetu i zjadł z apetytem. Bardzo mu wszystko smakuje. Kupiłam 5 kg pazurków kurzych na przekąskę i Homerek swój przydział wzorowo ze smakiem schrupał ;) -
Borys/Hektor ONek bez oka pozostaje na razie w BDT. u p. Bolesława
Czarodziejka replied to bela51's topic in Już w nowym domu
Staruszek dostaje w spadku po Fridzie 170 zł do odmieszkania u mnie. Tak zadecydowałyśmy z Belą51 ;) -
Ta staruszka bardzo podobna do naszej Daszki również wybiera się do mnie :) http://www.dogomania.pl/threads/211121-Starsza-sunia-mix-ONka-chore-oczy-łańcuch-i-brak-perspektyw-na-lepsze-jutro...
-
ONek - stary... i ślepy..... :( Homerek w DT u Czarodziejki :)
Czarodziejka replied to _Aga_'s topic in Już w nowym domu
Moje psy też nie są kąpane, jedynie latem z węża, ale onki przebywające w środowisku naturalnym same się naturalnie czyszczą. Są czesane oczywiście, chociaż ostatnie 3 tygodnie nie miałam głowy. Odchodził Duke, przedtem Daszka i jej rana, potem ropień w Misiowym pysku, na koniec odeszły Carmen i Frida jedna po drugiej. No i Misia pojechała do domku. Moje stadko śmierdzi psem, czyli jak się wtulisz w futro to ogarnia cię błogość ;) Tylko te, które dopiero co przybyły jeszcze tracą schroniskowe smrody. Duke strasznie cuchnął moczem, Misio też śmierdzi, takim sfilcowanym brudem. Homerek jest zakurzony, ale nie cuchnie aż tak bardzo. Już się turlał po trawce, tak więc niedługo będzie pachniał jak 100%-owy wolny pies. Anula, a bąki, wymioty i qoopa, to normalne reakcje psów na podróż. Kiedy przewoziłyśmy z Julką w mojej corsie stadko uratowanych psów z wieluńskiego schronu do Bytomia, miałam samochód zasyfiały, zarzygany, zasmrodzony i zas*any. Bela51 świadkiem ;) Ale śliczna oneczka i 4 słodkie sunie dojechały bezpiecznie na miejsce przeznaczenia. -
ONek - stary... i ślepy..... :( Homerek w DT u Czarodziejki :)
Czarodziejka replied to _Aga_'s topic in Już w nowym domu
Dajcie spokój, uwielbiam zajmowac się staruszkami :) Homerek wcale nie wygląda na psa z problemami stawowymi. Jest stetryczały, ale być może to przez brak ruchu. Teraz ma okazję nawędrować się nieco, a już od dziś włączyłam mu tzw. dziadzią suplementację, czyli Arthoflex i Ehinaceę na poprawę układu odpornościowego. Zazwyczaj stosuję Spirulinę, ale w aptece brakło, tak więc jest Ehinacea i też jest dobra. Preparat jest naturalny. Do tego organizujemy bazarki na zakup koszmarnie drogiego preparatu homeopatycznego o nazwie Zeel. 50 ampułek kosztuje ok. 230 euro. Jest on produkowany w Baden Baden w Niemczech i dostaję go od Ewy36 dla Daszki. Dasz powinna już nie żyć, a jej kondycję Anula widziała. Zeel działa wzmacniająco na stawy i zmniejsza bóle stawowe, natomiat Traumeel jest silnym lekiem antybólowym. Dasz dostaje go zamiennie z Zeelem. Ewa36 funduje mojemu stadku opakowanie, czyli 50 ampułek tegoż specyfiku!!! Będzie dla wszystkich. Na Traumeelu odchodził Duke. Zasnął spokojnie. Tak więc, jeżeli możecie wystawiać bazarki, albo nabywać coś na wystawionych na ten cel, tobędzie to z wielkim dobrodziejstwem dla staruszków. Homeopatia jest nieinwazyjna, a jej działanie jest potężne. -
Parówek było 4 sztuki, więc faktycznie było ciężko i można mu wybaczyć ;)
-
ONek - stary... i ślepy..... :( Homerek w DT u Czarodziejki :)
Czarodziejka replied to _Aga_'s topic in Już w nowym domu
Ja go już zaprowadziłam na posłanko w garażu i ma tam swój kocyk od Anuli, ale on jest widać tak spragniony Matki Ziemi, że za każdym razem wybiera swój grajdołek. Może skusi się na budę po Misi, jest dwuizbowa i ma spory okap. Miśka nigdy nie chowała się przed deszczem, tylko leżała pod daszkiem. Przypilnujemy tu Homerka, żeby było mu najbezpieczniej. -
I lubi spać na kocyku od Alli ;)
-
Sokół został specjalnie przez Julkę obudzony i wyszedł się poturlać, tylko anula miast focić miziała towarzystwo ;)