Jump to content
Dogomania

Czarodziejka

Moderators
  • Posts

    10672
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Czarodziejka

  1. No i już jestm zadowolona :) Niezła wywoławcza ;)
  2. Co tak nagle demografia skoczyła?
  3. Ja mam od niedawna sztuk 5 + 2 koty. Może któraś z was chce maleńką sunię? Białą w łatki? Chyba szczenna... I czemu nie widzę entyzjazmu? :mad:
  4. Taaa, wzorowe podejście :diabloti: Ja nietety, kiedy tylko trzymam w ręku coś białego (strzykawa, butla z płynem do uszu i wata) i z uśmiechem podchodzę do Rexa, to on wie, że idę bóla zrobić. Mordzia na szczęście nie będzie nigdy miała takich koszmarów ;)
  5. Pies? Odnośnie Muszki....w tym kontekście napisałam dosłownie. Byłam z nią wcześniej i cieszę się, żę ma się dobrze i nie słyszy, ani nie rozumie tych kłótni. Życzę jej długiego życia, ma domek i ludzi, którzy ją kochają.
  6. Akucha....chcesz sama zadzwonić do tego DT? Ci ludzie nie wiedzieli, że o ich opiece pisze się w taki sposób porównując tę opiekę do schronu, więc skoro ich starania są tak beznadziejne, że lepszy byłby schron. To cóż im pozostaje? Osobiście odprowadzić tam Groma. Oni też mają swoją godność i cierpliwość - skoro uważacie, że schron to roziązanie - Grom trafi do schronu, bo nie pozostaje nic innego. Jeżeli jednak zrobimy coś konstruktywnego, czyli postaramy się utzrymywać go w tym DT za te 300 zł /mc + karma. Dla mnie też jest to sporo, ale w hoteliku u Mosi, gdzie ewentualnie, gdyby było miejsce i chęć ze strony Mosi Grom mógłby się znaleźć trzeba bdzie uciułać 600 zł/mc. To utopia...Jak napisałam na wątku Groma opiekunowie pomogą w opiece podczas kastracji Groma, a że jest konieczna chyba nikt nie wątpi. Akucha...ja Psa wprowadziłam na Dogo, szczerze go lubiłam pisałam mu referencje, bo chciał adoptować psa, a nikt go jeszcze nie znał....Dostałam pw, po którym normalnie mnie zatkało, a potem stek bluźnierstw i zaczepek... Ma nr tel do DT - już mu się nie chce tym zajmować.... Wierzysz Brązowej, czyli znasz jej wersję...z pw, czy z postu powyżej? Nasze wersje różnią się nie tym, co nam powiedziano, tylko odbiorem i przekazem na forum. Jak mają się czuć ci ludzie ze świadomością, że my tu posądzamy ich o bicie, wiązanie i zamykanie Groma? Ten facet pracował z trudnymi przypadkami rottwelerów. Zawsze ze skutkiem. Nie rozumiem, czemu uważasz Brązowa, że Grom jest bity? Jeżeli pies typu Groma ( ze zlamaną osobowością) atakuje, albo molestuje dziecko, a w takich sytuacjach zawsze jest pobudzony i może być niebezpieczny, to nie ma innego wyjścia, tylko krzyknąć, albo trzepnąć w doopę. Do tej pory na forum wiele psów dostało klapsa i nikt się nie oburzał. I nikt nie mówi to o laniu, tłuczeniu, waleniu w łeb. Nie sądzizcie chyba, że psu z rozszalałymi hormonami należy delikatnie zasugerować, by przestał posuwać maleńkie 3 letnie dziecko, a jest tam jeszcze 1,3 roczne, na które również wchodził.... I nie ja ani Daga podejmujemy decyzję o schronie....ci ludzie nie chcą być oczerniani. Nie ja go odprowadzę ani nie Daga.....pJanusz osobiście, żeby było mu lepiej niż u niego w domu. DT nie jest idealny, ale czy takie są?.... Najważniejszy jest ten docelowy, którego Gromik nie ma.
  7. Super pomysł, tylko trzeba szybko organizować jego przewóz, żeby nie przeszedł dodatkowej traumy - teraz luz w domku tymczasowym, wkrótce schron w Tczewie, kraty, a potem znów transport i kolejne kraty. Wiesz, że on był często celem innych psów w schronie? Gdzie ma posty o deprawacji? Wiesz, co to znaczy? Nie sądzę 8)
  8. [quote name='czoko123']Moze juz czas skonczyc te przepychanki na watkach najmniej winnych psow!!!!!! ZRESZTA TO JEST WATEK MUCHY- a nie Gromika czy innego psa!!! Od tego jest PW,zeby tam wyrazac jakies opinie na czyjs temat. Przez takie przepychanki cierpia TYLKO PSY<KTORE JUZ I TAK DOSC PRZESZLY!!! Zrobilo sie faktycznie male zamieszanie,ale moze nie wszystko jest klamstwem??!!! MODERATORZY- NIE ZAMYKAJCIE WATKOW NIEWINNYCH PSOW<BO ONE TYLKO Z TEGO POWODU WIELE TRACA,PLISS!!!!:shake: :shake: :shake: A w jaki sposób Mucha cierpi? O ile wiem, ma się dobrze. Nie przesadzaj....czoko
  9. Brązowa....wejdź na wątek Groma i zobacz, wszystkie niedomówinia poszły bokami. Trzeba było napisać jawnie. Nikt psu w łeb nie dawał, czepianie się formy wypowiedzi jest w tej sytuacji co najmniej nietaktem. Tylko my dwie miałyśmy nr tel - mogłyśmy razem zrobić wiele dobrego - mogłyśmy wyziszyć ten bałagan, uspokoić ludzi i szukać dalej... Wszelkie wyjaśnienia odnośnie finansów znajdują się na wątku, trzeba tylko czytać, a nie reagować. Policz, ile kosztoało dotychczasowe jego utrzymanie. Ja zebrałam zaledwie kilkadziesiąt zł, Daga wystawia bazarki, odpłaca, reguluje, żeby się zgadzało i żeby żaden pies nie był poszkodowany. Ja ją bezczelnie pod kątem finansów zlustrowałam, ponieważ wystawiałam aukcje i lubię wszystko wiedzieć. Nie mam podstaw do zarzutów.
  10. Wczoraj chciałeś nr tel - nie było mnie. Dziś odpisałam, ciebie nie było. Nie rozumiem, dlaczego ty możesz opluwać innych na tym wątku, a inny nie mogę się tu bronić - patrz kilka stron wcześniej ;) Masz już nr do p.Janusza - masz to, czego chciałeś, tylko w jakim stylu to uzyskałeś.....
  11. Żądałeś jawności danych, telefonu, adresu DT Mamy pozwolenie, aby ci to wszystko udostępnić. Teraz, kiedy rozwaliłeś wszystko i Grom wraca do schronu już przestałeś się interesować i jesteś zmęczony? Możesz jeszcze pojechać i go obejrzeć... Ale nie pojedziesz i nie zadzwonisz, szkoda ci pieniędzy i paliwa, tylko się pienić potrafisz. Masz jednak to, co chciałeś Groma w schronie....Zadowolony? Ty doprowadziłeś do zamknięcia wątków. To twoja zasługa.
  12. Rex ma ropne zapalenie ucha wewnętrznego i wet powiedział, że jeśli się nie doczyści , to trzeba przeprowqadziś chirurgiczny zabieg nacięcia pod uchem ,czy jakoś i wtedy przez tę dziurkę czyści się najgłębsze obszary ucha...tzn ja mu ewentualnie będę czyścić.
  13. Dzięki!!! :) Trzymajcie się!
  14. Skoro doprowadziłeś do zamknięcia wątku Groma, Pies?, to chyba tylko tu cię znajdę, by wyrazić publicznie swą opinię. I Brązowa.... Wiesz...wczoraj napisałaś, że nie będziesz czepiać się szczegółów, najważniejsze, że Grom ma teraz gdzie być, tymczasem perfidnie przez pw roprowadziłaś swoją negatywną opinię z OGROMNĄ szkodą dla psa. Miałam wkleić zdjęcia Groma z dt....nie mam gdzie. Rano otrzymałam radosny telefon od jego nic nie podejrzewających tymczasowych opiekunów z pytaniem o fotki... No cóż, musiałam powiedzieć, że opinie moje i Brązowej skrajnie się różniły nie tylko samą treścią, ale i formą przekazu - moja otwarcie na forum, jej pocztą pantoflową przez pw, co doprowadziło znów do pomówień, niedomówień i kłótni, a w konsekwencji do zamknięcia 3 wątków. O ile wypowiedzi Brązowej snuły się tyłami, to Pies? atakował jawnie doprowadzając do tego, że losy 3 psów nie istnieją na forum....Smutne...zwłaszcza, że smrodząc na ich wątkach bezczelnie zapraszał na ten wątek, gdzie miłość, radość i logika. Niczego nie ujmując Muszce...mdli mnie, gdy czytam jakiekolwiek posty Psa?.. Szczególnie te nasączone miodem. Chcesz nr telefonu, Pies? :diabloti: Do mnie? Czy do DT Groma? Chcesz porozmawiać z jego tymczasowym właścicielem? Musisz się pospieszyć, bo ci ludzie zostali tak głęboko zranieni, tak zadziwiło ich nasze dogomańskie piekło i fakt, że Grom niestety nie dość, że zostaje bez wątku (najmniejsza strata), to jeszcze bez pieniędzy na dalszy pobyt, iż nakazali jego natychmiastowe zabranie z ich posesji. Jeżeli nie - Grom zostanie osobiście przez p. Janusz odprowadzony do schroniska w Tczewie. Bo przecież tam jest jego miejsce. Nieprawdaż? Pan Janusz poczuł się urażony, że w ten sposób zostały przedstawione jego słowa. On mówił szczerze, pracuje z Gromem, tak jak pracował ze swoją rottką. Ma efekt w postaci wiernej łagodnej suki. Uważa, że można z Groma zrobić spokojnego psa. Trzeba jednak nad nim pracować, poznawać go i trzymać krótko, bo to pies dominujący i nie chce się słuchać. Są jednak efekty. Brązowa nie chiałaś się wypowiadać publicznie, ale jak widzisz siła twoich pw jest potężna, co uwidoczniło się w zmnasowanym ataku na Dagę. Pomijając Dagę. Tymczasowi opiekunowie Groma są porażeni przedstawianiem ich w takim przekłamanym świetle i w związku z tym wycofują się z opieki nad Gromem. Brawo Brązowa :multi: Brawo Pies? :multi: Grom nie jest na uwięzi. Jako pies nadpobudliwy musi być jednak czasem separowany, bo chyba Brązowa, nie sądzisz, że ci państwo dla dobra sprawy pozwolą posuwać mu swoje dzieci i dużą rottweilerkę. Wiązany jest wtedym gdy buzuje w nim nadmiar hormonów. Grom nie jest zamknięty gdziekolwiek - bo szaleje, szczeka i robi się agresywny - w związku z powyższym chodzi sobie wolno. Śpi w pomieszczeniu w budowanym domu na wersalce, którą sobie sam rozszarpał, a której zwrotów kosztów nikt od nikogo nie wołał, jak to Brązowa dobitnie przedstawiłaś. Grom nie jest na łańcuchu ( swoją drogą wypowiadając to słowo p. Janusz miał na myśli lekką linkę dla psów - Brązowa, wystarczyło się po prostu nawet zdziwić na głos, a wszystko zostałoby wyjaśnione, ale po co... lepiej mieć w ręku żelazny argumeny przeciw). Grom jest w domu położonym 300m od najbliższej posesji, więc ma dużą swobodę i może się dowoli wybiegać, co dla psa jego pokroju jest ogromnym dobrodziejstwem. Opiekunowie Groma adoptowali ze schroniska rottweilerkę, która miała opinię agresorki. Pan Janusz pracował z nią efektywnie i obecnie suka jest wspaniałą towarzyszką - łagodną i przyjacielską również dla dzieci 3 lata i 1,3 roczku. Grom wybiegany i wyciszony jest w dobrym kontakcie z dzieciakami opiekunów i nie robi im krzywdy. Opiekunowie Groma, to nie wiejskie tłuki żądne kasy za opiekę nad psami uwiązanymi w szeregu na łańcuchach, jak to zasugerowała Brązowa, tylko ludzie wykształceni i świadomi. Owszem, myśleli o pomocy w ten sposób, ale to było to w sferze projektu. Dziwi ich fakt, że my się tak starsznie kotłujemy i dodatkowo wieszamy psy na nich - niczemu niewinnych ludziach dobrej woli, którzy nie domówili pomocy Gromowi, którzy odczuwają satysfakcję pomagając psom z ciężkim charakterem.... Pani Gosi zbyt drżał głos, żeby mogła ze mną rozmawiać, pan Janusz zapowiedział, że każdy może do jutra Groma sobie obejrzeć. Wraz z tym łańcuchem...Jest odkarmiony, błyszczący i nie wie, że wkrótce trafi za kraty. Niestety, zdrowie psychiczne tych państwa jest ważniejsze niż nasze kłótnie, których oni nie zamierzająć być przedmiotem... Brązowa, może chcesz mieć Groma blisko siebie, w schronisku w Sopocie? Musisz na to zebrać środki finansowe, bo p. Janusz go tam nie zawiezie. Daga znalazła najlepszy tymczas, obawiała się szastać danymi osobowymi, adresami, bo wciąż była atakowana, ale może niepotrzebnie, trzeba było podać i wtedy może nikt nie mógłby nic złego powiedzieć... A jednak wolontariat, to zaufanie w dobrą wolę innych pomagających a nie szukanie dziury w całym... Wybacz Muszko, że zaśmiecam twój wątek...
  15. LALUNA.....ech...:( Chyba dobra robota, bo nic innego nie zostało...Tylko zdaniem niektórych "długo Moderatorem nie będziesz :mad:" Dorothy...Rex ma w uszyskach kopalnię smrodu i bakteri: paciorkowce hemolityczne, gronkowce złociste i jeszcze pałeczki ropy błękitnej, o ile to nie któreś z powyższych. Codziennie zakładam namordnik saiadm na nim, Julka trzyma łep, żeby nie kręcił - kilkanaście razy czyszczę ucho i tam wciąż jeszcze coś jest :mad: Wet powiedział że to praca na kilka miesięcy.
  16. Uszory są czyszczone ;) Rex ma na pysku namordnik od AniG , a na reszcie ciała siedzę, Julka trzyma mu łep, bo on baaardzo płacze i się rzuca przy tych zabiegach. Z uszu wyłazi syf wszelaki i śmierdzi przy tym wybitnie. Czyścimy jednak, a poza tym on trzepie tymi uszami, więc może cosik wytrzepie ;) Antybiotyki w zastrzykach codziennie podaję, więc chyba damy radę.
  17. Grecia - masz dostać buzi w kufiory od cioci Czarodziejki :) Kanzaj, tylko całuj, a nie powtarzaj Grecie, że buziaki przesyłam :mad: [IMG]http://img98.imageshack.us/img98/4058/pict0144alt0.jpg[/IMG] Odmłodniała...:)
  18. Włąśnie dajemy antybiotyk, wczoraj miał czyszczone w gabinecie, a dziś zaraz ja mu wyczyszczę. Wet powiedział, że powinno wszystko wyjść, pokazał mi nawet na rysunku przekrój ucha psa ;) Jeżeli jednak nie wyjdzie, bo jednak to zapalenie jest bardzo pważne i w stadium bardzo głębokim, chociaż jest poprawa od ostatniego razu ;) Jeżeli nie wyjdoe to w ostateczności zabieg - w ostateczności. Na razie antybiotyk.
  19. Karina! Właśnie! Wet mówił o tych pałeczkach ropy błękitnej. Rex ma je również, on ma w tych uszach wszelki syf. Na razie mam mu czyścić preparatem o nazwie Oticlar, jak się wyczyszczą, to ok, jak nie wszystko, to trzeba będzie ciąć.
  20. [quote name='Kanzaj']Zaglądamy tu, zaglądamy i mocno trzymamy kciuki za oboje chorowitków. Pozdrowienia dla całej psio-kociej rodzinki. (U nas stan osobowy nieco się powiększył:razz: . Tym razem przybyła mieszkanka ostródzkiego schronu)[/quote] Mnie również przybyła niejaka Funia Akrobatka wyskakująca z miłości przez okno :mad: Ja ją w pokoju zamykam, wychodzę sobie przed dom, a Funior już jest i się cały cieszy. Wczoraj jedna sąsiadka zapytała, czy ja mam schronisko, bo u nich przybłąkała się suka - szczenna i blisko terminu. W żadnym wypadku nie mam szans jej wziąć.:roll:
  21. [quote name='Dorothy'] Jaka wywolawcza??[/quote] ...a to już twój problem :diabloti: Ja pokrywam koszt wysyłki. Niech Mordzia ma od cioci Czarodziejki maleńki prezencik.
×
×
  • Create New...