-
Posts
10672 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Czarodziejka
-
Mówisz i masz ;)
-
Wet, który leczy moje biedy powiedział, że te bakterie, które są w uszach Rexa są bardzo groźne i leczenie jest długotrwałe i kosztowne. Kuracji antybiotykiem nie wolno przerywać, bo szczepy się namnażają, a teraz jest ciepło, więc mają skubane warunki... I właśnie pałeczki ropy błękitnej są bardzo sprytne - niby ich nie ma, a są :mad:Dlatego trzeba być czujnym i czyścić uszyska, nakrapiać i kłuć doopkę antybiotykiem.
-
Anioł poleci wkróte do Witokretów ;) Postaram się coś jeszcze wstawić, ale pierwej muszę wymalować :mad:
-
Ja poproszę tylko o adres zwycięzcy. Pokrywam koszty przesyłki, więc pieniądze już mogą płynąć na wskazane przez ciebie konto ;)
-
A co z aniołkiem, który się ładnie chyba sprzedał? :mad: Nikt mi nic nie napisał....komu wysłać? Przyjacielu Koni...coś na bazarek wymyślę ;)
-
Fakt, że Rex trzepie we własnym zakresie ;)
-
Szczerze mówiąc mam dość porad ( nie urażając nikogo ;))...robię, co każe wet. Każdą moją sugestię zbywa uśmiechem, bo przecież ile osób może stawiać diagnozę...On leczy i on zapisuje leki. Na razie wciąż zastrzyki, czyszczenie i zastrzyki...
-
Foczunia jest absolutnie fantastyczna :) Kiedy wołam Rexa do kojca, bo pora na Miśka, to ona z tą korpulętną doopką przodem biegnie i zawsze jest pierwsza. Lubi być w kojcu i żadną siłą jej nie można wyciągnąć. Ciągnęłam już za futro, za obrożę...zaparła się i już...:) Kiedy się opalam Focz leży obok i nawilża mi twarz, cobym się za bardzo nie spiekła :mad: I tak ściśle do mnie przywiera, a pychol leży na szyi, że mam dość kąpieli słonecznych...Dodać Rexa, który przywiera z drugiej strony i wszędobylską znajdę Funię....chyba blado w to lato wypadnę...
-
Od tego całowania, to już chyba mam liszaje ;) Nic tylko kufy obrabiam na okrągło 8) Saba czuje się na pewno dobrze, lepiej niż sądzi wet. Chociaż kuśtyka i łapki tylne sztywnieją, to z impetem galopuje do miski. I chociaż jak pieniek głucha, to zawsze usłyszy, że gary dźwięczą, chrupy się sypią, albo Julka szeleści papierkami. Skórka wygląda przyzwoicie, kudły wypadają, resztę zczesuję i jakoś do przodu. Wet mówi, że skóra się odmładza 8) Może też zaczniemy się skubać...? :) I zapytam na koniec...nikt nie chce maleńkiej suni przybłędy? :mad: Kochana, śliczniutka, odrobaczona...:mad: Jasne....
-
Hej, a co słychać u Przyjaciel Koni?....wiem, że szaleje w akcji Zielonka ;)
-
Sabunia - staruszeczka kochana, oaza łagodności wczoraj potwornie wytarmosiła mikroskopijną Funię, bo ta zanadto zajrzała do sabinej michy z chrupami :mad: Żeby było śmieszniej to Funia wbiła się kiełkami w sabine podgardle i tarmosiła wzajemnie 8) Popiszczały, powarczały i poszły do swoich mich... ...kobiety ;)
-
Uszy trochę lepiej wyglądają i na pewno lepiej pachną ;)
-
Ansa pojechała do wspaniałego domku!!:) dziękujemy!
Czarodziejka replied to Nanka's topic in Już w nowym domu
To sobie popłacz, bo kochana ta Pusia i warta płaczu... [IMG]http://img140.imageshack.us/img140/5510/pank6.jpg[/IMG] -
Ansa pojechała do wspaniałego domku!!:) dziękujemy!
Czarodziejka replied to Nanka's topic in Już w nowym domu
Pusia staruszeczka kochana... -
Ansa pojechała do wspaniałego domku!!:) dziękujemy!
Czarodziejka replied to Nanka's topic in Już w nowym domu
A Grety nie wkleiłaś? Super pieszczochy i jakie zadbane, czyściutkie, w kołderkach i podusiach...:) Zawsze tak?