-
Posts
10672 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Czarodziejka
-
Rex miał to zapalenie w stanie uśpionym przez całą zimę i wiosnę, więc leczenie rozpoczęliśmy, kiedy uszy były dokumentnie zasmrodzone. Poprawa jest jakaś na pewno - przedtem nawet głową z bólu nie ruszał, a teraz jednak wytrzepuje i te smrody to chyba z głębi ucha. Czyszczę teraz za sugestią weta, co 2 dni, żeby nie bolało. Potrzebna kolejna wizyta i znów antybiotyk. Wet na początku powiedział, że leczenie będzie trwało długo, nawet kilka miesięcy, więc jestem spokojna, chociaż chciałabym, żeby już było po leczeniu ;)
-
Mucha z Rodziny. Odeszła w swoim domu [']
Czarodziejka replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Tylko wówczas jeszcze byłam sobie zwykłą Czarodziejką, a moderatorem zostałam dużo później ;) -
Pierwszy post napisałaś 18.08 Wg weta alergi atakuje od wiosny przez lato. Teraz np. nie widzę ran, chociaż jestem na nie przygotowana. Też nie rozumiem podłoża tego zapalenia - jest dobrze karmiona, kąpana, dostaje preparaty witaminowe i podczas kuracji antybiotyk. Na budowie spała w piachu i brudzie, jadła byle co, a zimę spędzała Bóg jeden wie gdzie...Poza tym to zapalenie mogło wcześniej być niewidoczne przez futro. Może to alergia na trawę - też była taka sugestia, ale pierwsza rana pojawiła się późną zimą, gdy Saba spała w domu. Teraz oprócz ustającego swędzenia na grzbiecie nie obserwuję żadnej zmiany skórnej. Pcheł nie ma.
-
LISIA- maleńka. MA DOM! :) Są nowe fotki z domku :)
Czarodziejka replied to Mysia_'s topic in Już w nowym domu
Lisia wciąż bezdomna... -
Właśnie skończyłam czyszczenie uszu... Smród i ból :( Nie wiem, kiedy to się skończy.
-
One śpią pod dachem i kocica je łowi :placz: Zapchlone, bo kiedyś jednego trzymałam w domku - obudził się jesienią, a poza tym obejrzałam doładnie zwłoki. Ten domowy spał w dzień na firance, a nocą bezszelestnie latał po pokojach, czasem siadał przy mnie na poduszce i obwąchiwał. Śliczny był...Niestety - prąd go kopnął, kiedy próbował dostać się do kabla od lampy zaklejonego taśmą. Nikt nie pomyślał, że tam zacznie skrobać. Straszliwie płakałam po jego śmierci, wierzyłam, że wróci do mnie w nowym ciele i wrócił ;) Jako sunia Lula z ogromnymi uszami - odeszła w podobny sposób - porażenie układu centralnego :-(
-
Takie latające zapchlone pieseczki ;)
-
Lenka skatowana mix ON - ZGRUCHOTANA CZASZKA- MA DOM !!!
Czarodziejka replied to beka's topic in Już w nowym domu
Boże, co z tą Lenką? -
Moja stara kocica już wie, że trzeba pokazać, że się chce na dwór, ale mała...sioo owszem, robi do kuwety, ale qoopsko wali w sekretne miejsca. Ostatnio raczę się kawą w kuchni, a z pokoju smród pędzi ku oknu za mną. Kociątko liże łapę. Ja na kolana i węszę, skąd ten smród. Podobnie jak wcześniej jej matka....mała wystrzeliła sobie na ścianę za Julki szafką. I nie wiem doprawdy co zżarła, bo okrutnie śmierdziało. Stara znosi mi do domu - dla córeczki, coby jej już do cyca nie dochodziła - myszy, nietoperze i ptaszki :-? Ja je wyrzucam przez okno, a ona oburzona burczy na mnie i z powrotem niesie ;)
-
Ansa pojechała do wspaniałego domku!!:) dziękujemy!
Czarodziejka replied to Nanka's topic in Już w nowym domu
Czy ten uśmiech jest...wonny? Saba ma niestety chuch :-? Ale za to nie za często chucha ;) -
Najgorsze są smrody kocie. Ostatnio przemeblowywaliśmy pokój i za szafką tz znalazł kocie goovno. Nie przypuszczał, że to właśnie ono i wziął je za Julki kredkę. Oczywiście z czułością podnósł i chciał umieścić we właściwym owej kredce miejscu. Dopiero wówczas dotarło do niego, że w palcach czule trzyma produkt kociej przemiany materii 8) Słów mu brakło, by wyrazić spektrum głębokich odczuć...
-
Chleb powszedni ;)
-
To polski preparat - dostałam wraz z karmą z Krakvetu. Nie jest chyba drogi. Uszy...już przy pierwszej wyzycie wet zapowiedział, że nie będzie lekko :-? Tylko wiesz...jak się leczy, to się oczekuje, a tu raz ok, a raz smród z ucha. Tylko, trzeba przyznać, że już ten smród tak nie śmierdzi.
-
Rex wzbudza podziw u wszystkich, którzy do mnie zawitają :loveu: Niestety...upały i uszy zafajdane. Im cieplej, tym więcej smrodu z nich wykopuję. I bolą... ale więcej nimi trzepie, więc ten bród to pewnie z wnętrza wyjeżdża ;) Pocieszam się, że przecież wciąż jest pod kontrolą i rzekomo wszystko w normie. Wczoraj podałam ostatni zastrzyk, więc czas jechać do lecznicy. Jak zwykle najpierw muszę wyżebrać transport :mad: Rex i inne psy, oprócz Saby, która dostała prezent od Fony dostają tableteki podwyższające zdrowotność skóry BIOTIVET SC - szczególnie Rex i Focz pięknie lśnią :loveu: Łapy spuchnięte, ale nie tak dramatycznie. Zauważyłam, że Rex już wyluzował w kwestii kotów. Julka nosi maleńką kociczkę pod jego nosem, a stara kocica normalnie kursuje po podwórku. Za to Saba wczoraj ją pogoniła i chyba nawet ugryzła :mad: Gar z żarciem niosłam i zbyt blisko się chyba kręciła.
-
Lenka skatowana mix ON - ZGRUCHOTANA CZASZKA- MA DOM !!!
Czarodziejka replied to beka's topic in Już w nowym domu
Tu bazarek dla Lenki ;) Dzięki Athlonei :) [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=6353280#post6353280[/URL] -
Saba miała pobrane zeskrobiny - jest czysta, brak pasożytów i innych świństw. Wet stwierdził, że to alergia na trawę - na wiosnę i lato do końca życia będzie powracać :( Tak wygląda zagojona skóra: Sabi podczas toalety. Nie lubi patrzeć w obiektyw ;) A tu wyszczotkowane wiadro ;) Bardzo dużo sierści jej wypada, Miśkowi też. Wet mówi, że to normalne. Na dzień dzisiejszy Saba nie ma żadnych świeżych ran, ale poddrapuje się.
-
Dziś w nocy była u nas straaaszna burza, a sunieczki zaczęły wyłazić przed budę. Zabrałam je do domku i przespały noc na fotelu pod kocykiem :) Nad ranem bardzo płakały za mamą i Funia nakarmiła je na wycieraczce - mokra była od rosy powsinoga :mad: Gruba Nina najadła się tak, że aż się ulało ;) Rozłożyła się plackiem i zlała. Gina za to zaczęła już machać ogonkiem :) Jest bardzo bystra, bo Nina to leń, śpioch i żarłok ;)
-
Oto filmik, jak maleństwa szukają cycusia ;) [URL]http://www.livevideo.com/video/F22EEF5748A240979BD2CBA83B481C54/funny-pups.aspx?m_tkc=6287140[/URL] Zaczynają łazić i wyłażą z budy :mad: Funią zainteresował się kolega tz - jego sucz przybłęda odeszła i zostali sami...Jeśli się zdecydują Funia pójdzie do bloku i będzie pieseczkiem fotelowym :)
-
Ansa pojechała do wspaniałego domku!!:) dziękujemy!
Czarodziejka replied to Nanka's topic in Już w nowym domu
Jaki wypoczęty :)