Jump to content
Dogomania

Czarodziejka

Moderators
  • Posts

    10672
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Czarodziejka

  1. [quote name='hubertkrzywicki']Ja jestem zainteresowany psem husky. Czy mógł by mi przesłać jakieś zdjęcia?[/quote] [I]Rudego huska nie ma, jest tylko ten :[/I] [URL="http://schronisko.doskomp.lodz.pl/index.php?co=psy&nr=1428"][I][B][COLOR=blue]http://schronisko.doskomp.lodz.pl/in...co=psy&nr=1428[/COLOR][/B][/I][/URL] [I]on juz raz był adoptowany i wrocił[/I] [I]to pies na którego trzeba miec oko, wymaga specjalnego podejscia a być może nawet wizyty u psiego terapeuty ,pies wykazuje agresje wobec ludzi[/I] [B]Hubert, kliknij w ten link wyżej, masz tam zdjęcie i opis huskiego ze strony fundacji.[/B]
  2. Bardzo prosimy o wsparcie w poszukiwaniach domku dla suni! Śliczna jest przecież!
  3. Klarnet prosi o oferty na Zmysłowych bazarach i o wpłaty na swoje utrzymanie!
  4. Szyszko - Katya jej Allegro wystawia i jest na stronie Fundacji ;) Jeśli chcesz ją jeszcze gdzieś, to mój nr tel: 607 226 557
  5. Pianko, jeśli trafi się dom, który zapewni mu miłość i opiekę, to na pewno będzie miał lepiej niż u mnie, ale jeśli ma skończyć w schronie, to chyba mój dom jest troszkę lepszym rozwiązaniem :-? 5 kumpli/kumpelek z różnych interwencji... Liczę jednak na wsparcie w utrzymaniu, bo już mi wpłaty na utrzymanie moich psiaków tymczasowych bardzo kuleją. Szukajcie jeszcze domku na wszelki wypadek, może jednak...
  6. Jeśli nie znajdziecie nic bliżej, to przywieźcie go do mnie, pod Łódź. Nie mogę patrzeć, jak cierpią stare psy. Mam 24 letniego dziadka w dobrym stanie i myślę, że mogłyby się oba polubić. Mam 3 psy na DT i dwa własne, więc zapsiona jestem, ale jeśli nie będzie gdzie, to u mnie znajdzie się kącik.
  7. Sunia do Gai podobna...:( Buziak od cioci Czarodziejki, tylko porządny ;)
  8. Bardziej intrygująca byłaby instalacja z jej autorem decydującym się na śmierć przez zagłodzenie w imię najwyższych wartości, ale łatwiej zabić bezbronne zwierzę...Gdyby ten świr się sam zagłodził uwiązany do sznura wśród przechadzających się i oglądających go ludzi zdobyłabym się odrobinę względu dla jego ostatniogo dzieła.
  9. Staruszek, więc każdy się odwraca...:(
  10. Duży jest ten Misio? Gdzie dokładnie przebywa? Wciąż w schronie?
  11. [quote name='katya']W przytulisku na Kosodrzewiny są 2 husky, w tym jeden rudy.[/quote] Jakieś foty? :razz:
  12. Evelin - ja lubię kwiatki jak kwitną, a nie wyhaftowane wprost z brzucha.
  13. A tu się zdenerwowałam :mad: : [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showpost.php?p=8580991&postcount=1412[/URL]
  14. Ma zadanie napisac posta ;) Na pewno się zgodzi.
  15. Oto wpis, który dostałam na pw od użytkownika [B]hubertkrzywicki[/B]: Jestem z miejscowości Krzywda (wieś), jest to na Lubelszczyźnie pies był by trzymany w kojcu, wypuszczany, miał by zapewnione spacery po lesie, na pewno był by kąpany (raz w ciągu miesiąca albo częściej) i często szczotkowany. Znam potrzeby psów zaprzęgowych psy potrzebują dużo ruchu, pozostawione długo w domu niszczą meble, na podwórku natomiast kopią dołki, lubią uciekać, są agresywne do innych zwierząt, lubią polować, psy te nie szczekają tylko wyją, no i po prostu robią wszystko co im przyjdzie do głowy. Jest on nowy na dogo i ma problem z wstawianiem postów, chociaż pw dał radę wysłać. Jest zainteresowany huskim, albo onkiem. Hubert - próbuj dalej ;)
  16. Co wiecie o tym piesku? [IMG]http://images31.fotosik.pl/20/1b783e746ebff330.jpg[/IMG]
  17. Na dogo jest osoba zainteresowana pierwszym psem na zdjęciu z pierwszej strony. Mnie się te foty niestety nie otwierają :mad: Możecie cokolwiek napisać?
  18. Ja też jakiś czas temu oddałam z rodziną 3 głosy, ale strona ze zdjęciami mi się nie otwierała. Jako plastyk wstydzę się i za tego świra i za Kozyrę i jej wypchaną piramidę. Instalacja - ktoś pytał - to taka kompozycja przestrzenna, gdzie różne elementy przestrzenne tworzą jakąś intrygującą całość :( Jednym z tych elementów był ten umierający pies na sznurze...:( Artyści tworzą sztukę, intrygują, albo bulwersują, ale zawze widać piętno talentu, tudzież warsztatu artystycznego. Tu psychopata pragnął zwrócić uwagę widza przede wszystkim na siebie. On stworzył dzieło, a ślepe, bezduszne, snobistyczne i nadęte towarzystwo podziwiało...Podziwialiby nawet goowno, bo snob, to snob. Płakać się chce, kiedy myślę o biednej umęczonej, okaleczonej, bezdomnej istocie umierającej w tym tłumie. Jak się pozbieram, wyślę wszędzie wszystkie możliwe protesty i petycje...
  19. [quote name='ulvhedinn']Na razie to sytuacja finansowa zmusza nas do wykorzystywania do zabawy butelek :roll: A tak na poważnie... jest dramatycznie :shake: Brutus zadłużony, Konga zadłużona do leczenia i sterylki, kociaki zadłuzone. Został dług za Halę :placz: Ja też zadłuzona u ludzi, a widoków na kasę nie ma... Dobrze że chociaz mamy co jeść... ...ale juz Lisicowego wątku smutkami nie zaśmiecam, zmykam.[/quote] Ulv, a bazary to ty masz jakieś na te psiaki i długi?
  20. Czymże jest w rzeczy samej fascynująca mnie od zawsze nietzscheańska moralność panów? Otóż dane mi było dzięki Rexowi i Foczce doświadczyć wielkich uniesień i aby nie wyjść na chama, który hamuje swe napierające emocje, a okazać się panem swej woli panującym nad rozpierającym mnie gniewem i niecenzuralnym epitetem wielkiej mocy byłam zmuszona unicestwić swe emocje w samym zalążku. Gdyby choć ich cień zawładnął moim jestestwem... :mad: Przygotowałam sobie do sadzenia bardzo skrupulatnie cebulki tulipanów, hiacyntów, narcyzów, żonkili itp. Sztuk ok. 100. Poszłam się natchnąć, gdzieżby je wsadzić i wykopać dołki pod nie. Wracam, patrzę, a moje cebulki wypatroszone z siatki przechodzą właśnie proces konsumpcji. Rex pożarł chyba 30, ta tłusta czarna torba, którą naiwnie nazwałam Foczką, bo miała być oazą łagodności i spokoju, wytargała z siaty torebki z nasionkami i to takie duże, kilogramowe - z nasieniem kopru, nasturcji, malw, nagietków i aksamitek. Porozdzierała, pomieszała i napluła w nie, bo podczas wąchania wchodziły jej do nosa. To, co zżarła powłaziło w zęby, więc charchała, kaszlała i pluła snując się tu i ówdzie. Wszystko, co oba gady zżarły elegancko po chwili wyżygały - kupka gnoju z moich pięknych zamordowanych tulipanów i kwiecia mającego zdobić ogrody :-? Miałam chęć chwycić grabie, łopatę, czy pałę jakąś i lać w te doopy :mad: Skończyło się na permanantnym lekceważeniu obu. Focz nie wiedziała, jak sie przypodobać, więc ocierała się tłustym brzuszyskiem o moje nogi, tudzież jęzorem czyściła mi kurtkę, a Rex sapał nad uchem, kiedy sadziłam to, co zostało. Przynajmniej wiem, że pojęcie chama nie odnosi się do mnie. Nie wiem jednak, jak długo...
  21. Ja mam między innymi dwa onki i Focz, która musi mieć w misce tyle samo ile onki, bo jak nie ma, a w oku z zzachodzącą trzecią powieką umieszczona jest arcyczuła miara, to... :zly7:
  22. Starszy i po przejściach...daj mu dom!
×
×
  • Create New...