-
Posts
10672 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Czarodziejka
-
Niestety Zbigniew nie doczekał zimy
Czarodziejka replied to ciapuś's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Bo byłeś pięknym i mądrym stworzeniem, tylko ludzie ślepi i podli.... -
ŁÓDŹ-przepiękny, super łagodny ON SUN. Już w swoim domu...
Czarodziejka replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
Walczmy o ten dom, żeby nie musiał umierać w schronisku... -
ŁÓDŹ-przepiękny, super łagodny ON SUN. Już w swoim domu...
Czarodziejka replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
Boże, pomocy dla tego psiaka!!!...:( -
18 letni Murzynek,ze schronu, na YOUTUBE, JUZ w DOMU!.
Czarodziejka replied to ARKA's topic in Już w nowym domu
Dziś w łódzkim schronie odszedł staruszek on - Zbysiu... Też czekał na domek :( Oby Murzynek się doczekał :( -
Ma, ma...i z tego tytułu obszczał mi dziś młode świerczki. Chyba drucik pod napięciem podłączę :diabloti: Zaraz oba Miśki i sucze się dołożą. Nauczyły się nawet łapy jak psy podnosić :placz:
-
Niestety Zbigniew nie doczekał zimy
Czarodziejka replied to ciapuś's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Nie udało się znaleźć domku... Maleńki bądź szczęśliwy za TM... Tak mi przykro, łzy same płyną.... Żegnaj piesku... -
Niestety Zbigniew nie doczekał zimy
Czarodziejka replied to ciapuś's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Po mroźnej nocy znów błagamy o domek... -
Niestety Zbigniew nie doczekał zimy
Czarodziejka replied to ciapuś's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Kto weźmie Zbysia?...:( -
LISIA- maleńka. MA DOM! :) Są nowe fotki z domku :)
Czarodziejka replied to Mysia_'s topic in Już w nowym domu
Taka śliczna łagodna sunia i bez domku...:( -
Niestety Zbigniew nie doczekał zimy
Czarodziejka replied to ciapuś's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dziś otrzymałam telefon w sprawie Rexa - od pana z Łodzi, ale po przedstawieniu mu jego sytuacji zdrowotnej...Pan poszuka chyba innego wilkowatego. Pomyślałam o Zbysiu, poprosiłam go o kontakt z fundacją Niechciane i Zapomniane - miał zadzwonić zaraz po rozmowie z mną. Czy zadzwonił? -
Miałam dziś telefon w sprawie Rexa, ale po zapoznaniu się z jego stanem pan chyba poszuka innego psa....
-
Dzięki Kala&Majka :) Misio bez zmian. W pracowni w nocy obsikał mi płótno do malowania - akurat równo sobie stało. Teraz Julcia go karmi - po bezskutecznym wpychaniu do pyszczka karmy drobiowej z odrobinką ryżu postanowiła spróbowac z suchą karmą dla kotów. Je to za mało powiedziane - pożera! Pozostaje mi więc chyba zmienić mu menu :-? A tak dobrze gotuję psom...
-
Jeśli przyczyną jej wyrzucenia było właśnie jej zachowanie podczas rujki, to powiedzmy, że potrafię zrozumieć złość poprzedniego właściciela :D W dodatku zaczęła czuć wonty do Foczki - jeszcze zacieklej tarmosi jej boki, kiedy się widzą. Najgorzej, kiedy Foczka podchodzi się przytulić - Funia drze z niej sierść, wierci dziurę w boku, warczy i szarpie. Na szczęście szczęście Foczy jest niewzruszone i ponad tę całą Funiną histerię :D
-
Wczoraj na kolację maleńko zjadł :( Też musiałam go karmić. Mój Misiek jest nieco mniejszy od Misia, a Funia zupełnie maleńka i zjadają pełne miski bez dyskusji w tempie żarłocznym. Misio powinien jeść przynajmniej tyle samo ile one, a on zjada 1/3 ich porcji. Resztę na drugi dzień któreś za niego dokończy. Misio ma kocyki niedaleko pieca, w którym wczoraj porządnie napaliłam. W nocy było mu chyba za gorąco, więc przeszedł na dywanik. Czyli myśli mały łepek ;) On chyba odsypia schron. Po kilku dniach entuzjazmu w nowym miejscu śpi jak nieżywy, kiedy zaśnie bardzo głęboko mimowolne ruchy ustają i wtedy mam wrażenie, że odszedł. Już kilka razy podeszłam, gdy tak spał, zupełnie nie reagując na dotyk. Może odeśpi to, co złe i będzie dobrze...