Jump to content
Dogomania

Czarodziejka

Moderators
  • Posts

    10672
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Czarodziejka

  1. Ale ogromna głowa!!!:D I oczy wiszą, jak w definicji :D Piękny piesio. Wyobrażacie sobie go wyrzuconego z samochodu, bo za duży urósł? Jak nasz szczylek...Ale to już było. Teraz to on jest pies stróżujący ;) Aron jest głuchawy, Daszka dokumentnie głucha, a Lion sie pierdołami nie zajmuje. Obszczekiwanie ruchów na horyzoncie pozostaje więc Gromisiowi, Korze i Carmen. A nasz czylu jest uszami, radarami i sonorami Arona. Jak słyszy, że inni szczekają szczeka do ucha dziadkowi i ten nieprzytomny, wyrwany ze snu zaczyna na tej swojej jednej lichej strunce pocharkiwać leżąc, bo jeszcze się nie zebrał do wstania, a łapy sztywne. Małe w tym czasie już go obskakuje, bo trzeba lecieć pod bramę.:D Od dwóch dni dodaję do psiego menu również gotowane buraczki akurat mam nadwyżkę, a wiem, że lubią. Była nawet kłótnia między Carmen a Szczylkiem, bo ona jadła, a on chciał uświadczyć. Nie uświadczył, oczy zwisły aż do samej ziemi z żalu. Musiałam dać drugiego - swojego osobistego do sałatki. No więc, kiedy juz mają posiekane i ugotowane i dodane do ryżu z mięskiem, to okazuje się, że znika tylko mięso, a ryż jest oblizany po ziarenku do białego. Trochę się widać stado przypasło. Natomiast wszędzie wokół karminowe placuszki kwitną na mych łąkach. I nie są to bynajmniej maki wiosenne.:D
  2. Nasz Myszolek Szczylek Kapselkowy to takie beznadziejnie nieokrzesane stworzenie, że słów brak :D Pędzi w wyścigu z Lionem, Lion go buch bokiem, małe bęc i leży. Pędzi, bo chce dogonić Korę, ale nie wyhamował, fik, obrót w powietrzu i małe leży w świeżo przeoranej ziemi, brudne i mokre, bo własnie padało. Ja głaszczę dziadunia Arona - tez potrzebuje - małe siedzi na mnie, podemną, przyklejone do mnie, oczy wiszą. Za moment już leży na dziadku, że może nie zauważę mixu kolorów i jemu nieco pieszczot przypadnie. Szczylek chodzi w parze z Aronem - razem najstarszy i najmłodszy w stadzie. Wczoraj nawet małe próbowało zjeść z jednej miski, ale dziadunio już się nieco poprawił i pokazuje swój chcarakterek, więc warknął - małe na bok, łapy w górę i leży :D
  3. Powiem wetkom, żeby były delikatne. Zresztą one są bardzo delikatne. Kiedyś kastrowałam młodego rudego kocurka, też ok.9 miesięcy i dostał specjalną narkozę i był pod specjalną opieką, bo rudaski są bardziej wrażliwe - nie wiedziałam tego. Myślę więc, że nasz szczylek dostanie odpowiednią narkozę.
  4. Myszolek spędził dziś pół dnia w ogródku pielnąc grządki. Tzn. ja pieliłam klęcząc, a on leżał na mnie i spał. Obok czołgała się wcierając śpiochy w moje spodnie Dasza, a bokami podkładał się dziadunio Aron. Szczylu oczywiście przysnął. Ślina z pyska ściekająca na bluzę mi to uświadomiła :loveu:
  5. Bo nasz słodziak jest natchnieniem dla początkujących poetów i speców od hipnotycznego marketingu ;)
  6. Szczyluś dostanie najlepszą narkozę, taką dla szczyli ;)
  7. Piękne jajko i jakie owłosione. Gdzie drugie? :cool3: No....ale chyba droga ciociu szczylowych nie przeglądałaś. Otóż są bieluchne i puszyste. Takie kuleczki - króliczki :razz: A teraz myśl nad następnymi tekstami, bo czuję, że my tu takie biznesy zrobimy, że się nie jeden szczyl klejnotów pozbędzie :D To jest unikatowa cegiełka! :D:D:D
  8. [quote name='bela51']Wiecie, ja mysle, ze ten brak klejnotów, to nie taka znowu tragedia dla psa. Wykastrowany kundelek mojej znajomej uprawiał bezpieczny seks z jej suczka, az iskry leciały !!![/QUOTE] :D:D:D No taaak, u mnie to nawet można sobie w partnerach poprzebierać. Byle mi w trakcie nie padły, bo Dziadek, to chyba szczytując przekroczy Tęczowy Most. A ja będę tylko dołki kopać.
  9. " Porzucone wielkie psie dziecko szuka domu" "Pokochaj to urocze porzucone szczeniątko" "Wielki słodziak o smutnych oczach czeka na ciebie"
  10. Woooow :D SUper! Brak mi słów! Jesteś wielka! :D
  11. On po prostu musiał zostać uratowany ;) Nie na próżno się tyle napłakałaś. Teraz dopiero widać, jaki to piękny i wartościowy pies.
  12. Zapodawaj Malwi! Niechaj jest kontrowersyjny, byle skuteczny. I poczytaj sobie pierwej "Hipnotyczny marketing", a potem przedstaw nam tu jakiegoś powalającego exstrasa :D Kapsel pójdzie jak woda w najlepsze ręce!
  13. Belu51, ja ciebie naprawdę podziwiam!:loveu: Ostatniego żywego lisa z szuflady wyciągnęłaś dla naszej Koruni :evil_lol: A może masz jeszcze norki? :eviltong: U mnie po rodzinie krąży futro z nutrii po jakiejś śp dalekiej ciotce, nikt nie chce, może je tu też wystawię :D
  14. [quote name='gazzy']Podajcie tekst jaki ma być to zmienię :)[/QUOTE] "Śliczny beniowaty szczylek szuka domu."
  15. Super, czyli może OTOZ tę fakturkę zapłaci przelewem? Mam układ w lecznicy, że biorę fakturkę, wysyłam, a sponsor płaci. Lion na pewno nie odczuje braku klejnotów. Kto by tam sie pierdołami zajmował, skoro świat jest taki piękny, i może ktoś go weźmie do domu na zawsze. :evil_lol:
  16. Ja go widziałam w kojcu na kwarantannie - zasmrodzonego, posklejanego i smutnego. Przeszedł wspaniałą metamorfozę. Leoś jest przepiękny!
  17. Może mały beniowaty szczylek szuka domu? Szczyl i KapselII jest niezrozumiałe dla postronnych. Foteczki i cegełka są śliczne :)
  18. Mam już asortyment na bazarek, ale chyba sama go wystawię, bo szkoda czasu na słanie go do ciebie belu51. Mam nadzieję, że się zbierze parę groszy dla naszej damy.
  19. Noooo, pierwej do mnie na rozmowę zapraszam i ogląd, a potem adopcja. Chociaż wierzę, że Korunia trafi na najlepszy domeczek ;)
  20. Ja też pędęm i buty w locie zbierałam - niemiłosiernie uślinione i uświnione z jęzorami wyrwanymi :D
  21. Dobrze, wetka powiedziała, że nawet oboje mogą przyjechać. Mam tu trochę rzeczy na bazarki, tylko z czasem kiepsko. Muszę się sprężyć, bo sytuacja napięta. Dziś przysiądę i zrobię listę.
  22. [quote name='kizimizi']Cioteczki podrzućcie Lionkowy bazarek czasem. A ode mnie prosze chłopczyka wytarmosić za karczycho :)[/QUOTE] Tarmoszę, tarmoszę :loveu: W dupsko też dostaje od was, wczoraj za rzut na buszującego w jego prywatnej misce Szczyla dostał klapsa od ciebie - nie omieszkałam mu tego uświadomić :diabloti: Nie ma, że mizianka od ciotek, a w dupsko odemnie tylko. Lionek jest juz typowym lwem, nieco przychudym, ale wszystko idzie w mięśnie, bo dużo biega. Przynajmniej ma apetyt, dobrą przemianę materii i stopniowo przybiera na wadze. Ustawiłam kastrację Liona na wtorek 31.08. Koszt - maksymalnie 120 zł. Mogę wziąć fakturę, jeżeli sie komuś przyda.
  23. Ewanko - musiałby je Szczylu dobrze zakopać w sekretnym miejscu i to na dłużej. Ale wtedy same by zgniły i oszczędziłybyśmy na kosztach. Można by było zainwestować w nożyczki do cięcia pazurków, lokówkę - włos mu rośnie, wypasione michy i gadżety dla kastratów. Musi sobie przecież czymś czas zająć. Jak na razie Szczylu klejnoty poleruje i błyszczą w gotowości :D
×
×
  • Create New...