-
Posts
10672 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Czarodziejka
-
SZCZYL - już szcześliwy w nowym DOMU!!!!!!
Czarodziejka replied to Malwi's topic in Już w nowym domu
Dzięki Sonek. Mam chody w lecznicy, wetki są młode i bardzo sympatyczne. Nie zdzierają z hospicyjnych biedaków. Za Lionka było 85 zł, bo cięższy, a za onkę Korę 150 zł :) -
Lion z Dobrocina-znalazl domek!! Powodzenia Slodziaku:)
Czarodziejka replied to monika083's topic in Już w nowym domu
DZięki kizimizi :) -
SZCZYL - już szcześliwy w nowym DOMU!!!!!!
Czarodziejka replied to Malwi's topic in Już w nowym domu
Ma się chody psze pani :razz: Jak się hurtem kastruje to i ceny spadają :cool3: -
Misia w DS (cud się zdarzył ) , Kaja nadal prosi o deklaracje !
Czarodziejka replied to Tymonka's topic in Już w nowym domu
Też staruszki? -
SZCZYL - już szcześliwy w nowym DOMU!!!!!!
Czarodziejka replied to Malwi's topic in Już w nowym domu
Trzeba było zobaczyć nas w panice biegających po posesji i wypatrujących podkopu pod płotem tudzież zwłok ( też...tak myślałam), bo Szczylek po prostu nagle zniknął i nie przychodził na wołanie. A potem trzeba było zobaczyć wyłaniającą się z paproci jego smutaśną trąbę w kołnierzu :D Zaklinował się biedaczek i tak stał, nawet nie pisnął. Dziewczynki - koszt wycinki [B]70 zł.[/B] Oto dane do przelewu: Gabinet Weterynaryjny "Cztery Łapy" 52 1140 2017 0000 4302 0981 5095 z dopiskiem "Za Kapselka" -
Lion z Dobrocina-znalazl domek!! Powodzenia Slodziaku:)
Czarodziejka replied to monika083's topic in Już w nowym domu
Hurt, codziennie mam na sumieniu czyjeś jajka, ale pieski będą bezpieczniejsze w nowych domkach ;) Lionek ze zrozumieniem powitał kolejnego bezjajowca - Szczylka. -
SZCZYL - już szcześliwy w nowym DOMU!!!!!!
Czarodziejka replied to Malwi's topic in Już w nowym domu
Szczyluś już w domku, własnie zdjęłam kołnierz, bo nasza niedojda wpakowała się w krzewy i stała jak ten sierot, a my szukaliśmy. Myślałam nawet, że się podkopał, a on ugrzązł w bluszczach za studnią. Samopoczucie w porządku, już bryka z Lionem. Dałam kostkę, żeby przestał wylizywać pustkę po jajkach. Jest dobrze. -
Lion z Dobrocina-znalazl domek!! Powodzenia Slodziaku:)
Czarodziejka replied to monika083's topic in Już w nowym domu
Lionek dzisiaj wielki przytulas. Ma na mnie sposoba ;) Kiedy zbyt długo czulę się nad moim starutkim Aronem robi minę smutną, kładzie się na przeciwko i rozkracza, żeby bóla straszliwego było widać. Zostawiam Dziadka, pędzę tulić Lionka. Za moment Dziaduś posapując przewraca się na bok i udaje, że to koniec. Zostawiam Lionka, pędzę do Aronka. Za moment już widzę bóla Lionowego przed oczami, bo się zmyślnie usytuaował. I tak mi mija dzionek. Korunia też wyciąta, a za chwilkę jadę po wykastrowanego Szczylka. -
Carmen-piekna ONka . Odeszła za TM. (*)
Czarodziejka replied to bela51's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Już mi tu szpili nie wbijaj :D Żebyś widziała, jak płacze, jak piska, jak oczy smutne zwiesza, kiedy nakładam jedzonko :-? -
Korunia na razie siedzi osowiała i naburmuszona. Nie chce wychodzić z budy i nie ma mowy, żeby została na trawce - mamy słoneczny dzionek. Wyciągnęłam ją dziś na siłę i chyba mnie już nie lubi, bo wciąż ją przemocą gdzieś biorę - a to na przegląd do lecznicy, więc do samochodu na rękach, a to z lecznicy, a to ponownie do lecznicy, a to z bezpiecznego miejsca...Patrzy na mnie lekceważąco i czujnie zarazem, gdzież to ja ja znów wyciągnę...:-? Zostawiłam ją więc w spokoju. Może po południu się poprawi humorek.
-
SZCZYL - już szcześliwy w nowym DOMU!!!!!!
Czarodziejka replied to Malwi's topic in Już w nowym domu
Nasze maleństwo już w lecznicy. Po zabiegu zadzwonią. Wetka powiedziałą, że jest taki śliczny, że bez problemu powinien znaleźć domek. Tymczasem wszędzie tu w okolicy widzę ogłoszenia - sprzedam młode bernardyny..,..i fotka. Pseudohodowla jak nic. Ech... -
Dziś wezmę Daszeńkę na przegląd do lecznicy przy okazji kastracji Szczylka. Wetki obejrzą Daszki brzuszek, czy nie ma niepokojących zmian. Faktycznie jest niewielkie zgrubienie na wysokości listwy, ale może to pooperacyjne, albo przerzut...Nie daj Boże. Dasza jest taka radosna, sporo teraz zaczęła biegać, galopuje za Lionem jak młódka, apetyt ma ogromny i zawsze jest uśmiechnięta. Mam nadzieję, że zdrówko w porządku.
-
SZCZYL - już szcześliwy w nowym DOMU!!!!!!
Czarodziejka replied to Malwi's topic in Już w nowym domu
Nie zaznał TEJ przyjemności, a więc nie wie, co traci. Zaraz jedziemy. Trzymajcie kciuki. -
SZCZYL - już szcześliwy w nowym DOMU!!!!!!
Czarodziejka replied to Malwi's topic in Już w nowym domu
Ok, więc wyślę nr konta lecznicy jutro i poproszę Szefową Sonek666 o regulację ;) -
SZCZYL - już szcześliwy w nowym DOMU!!!!!!
Czarodziejka replied to Malwi's topic in Już w nowym domu
Pieniążki pójdą bezpośrednio na konto lecznicy, dlatego pytam. -
SZCZYL - już szcześliwy w nowym DOMU!!!!!!
Czarodziejka replied to Malwi's topic in Już w nowym domu
Kto płaci? -
Carmen-piekna ONka . Odeszła za TM. (*)
Czarodziejka replied to bela51's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ja tu niedługo to się będę wstydzić zaglądać, bo jedynym newsem o Carmisi jest jej tuszka :D Apetyt ma niemożliwy i w dodatku zrobiła się złośliwiec. Już nie zliczę ilu gości ma podgryzione nogawki :D -
Figo - dziękujemy! Gromiś przyjmuje esencje kwiatowe Dra Bacha dla zestresowanych i spanikowanych. Dostał je od Anett. Zrobił się nieco bardziej zadziorny. Własną klatą zasłonił wejście do budy Kory, kiedy chciałam ją wyciągnąć do lecznicy na sterylizację, a ona cała drżała ze strachu biedulka. Poza tym ugryzł w palec Julę, kiedy chciała go wyciągnąć z budy Kory, bo siedzą sobie czasem razem, a tu ktoś palec wkłada. Ugryzienie było symboliczne, bo nie te zęby, ale też i brak doświadczenia ;) Na spacerki ostatnio nie wychodzimy, bo leje niemożliwie i świata nie widać, poza tym Kora dostała ruję i do dziś miała szlaban. Jest już wysterylizowana, udało się na początku rujki, więc miejmy nadzieję, że szybko do siebie wróci. Grom bez Kory nie wystawia łapy z kojca, chyba, że go wyciągam. Albo chyba, że grzmi, wtedy chętnie pcha się na kolana. Martko, co z obiecaną budą? Nikt do mnie nie dzwonił. Buda z kojca musi zostać pokryta kolejną warstwą papy, ponieważ Grom zniszczył, poobgryzał i poobdzierał ją dokumentnie. Poza tym s*anie na dachu też ją dobija.
-
SZCZYL - już szcześliwy w nowym DOMU!!!!!!
Czarodziejka replied to Malwi's topic in Już w nowym domu
Ciotki - juto nasz Myszol jedzie ku przeznaczeniu, więc bądźcie w pogotowiu - kto płaci? Zaraz wyślę nr konta, a po zabiegu zadzwonię z lecznicy i podam koszt. Wczoraj zawiozłam na kastrację Liona, dziś wysterylizowana została Kora, jutro Szczyluś. Już mnie te jajca wycięte po nocach prześladują...Dziś nasz bohater pożarł qupsko Liona....Wczoraj na wieczór nakarmiłam go do bólu, aż się zaokrąglił jak beczka. Nie wiem, czemu wrąbał czyjąś kupę...Zresztą Lion, to przywódca stada i nasz głupolek go wręcz wielbi i robi to, co on. Lion pogonił kocicę - nasze łaciate pognało za nim. Nikt poza tym się z miejsca nie ruszył ;) -
Lion z Dobrocina-znalazl domek!! Powodzenia Slodziaku:)
Czarodziejka replied to monika083's topic in Już w nowym domu
Lionek już castratto. Wczoraj spał zwinięty w kłębek i owinięty kocem w swej przepastnej budzie. Kolację jednak zjadł - dałam prawie samo mięsko i troszeczkę tylko ryżu z warzywami, żeby qupa była nie za twarda. Musiała być wyjątkowa, ponieważ dziś rano po zrobieniu owej qupy dopadł do niej Szczylek i ....pożarł całą :roll: A kolację zjadł podwójną z myślą o dniu jutrzejszym. Dziś troszkę suchej karmy, a jutro jąderka do wycinki. Pozostanie mi więc tylko staruszek Aron. Lionek dzisiaj w dobrym humorku, wcale nie odczuwa niedowagi w lędźwiach. Dostał antybiotyk w tabletce. Zakupiłam świeże kości, więc sobie umilił czas. -
Byłam dziś z Korą na przeglądzie w lecznicy. Pani doktor sprawdziła wydzielinę i niestety jest to krew rujkowa. Tyle, że to początek i jeszcze jest niewyczuwalna dla psów, chociaż Kora juz doopsko nadstwiała ;) Wetki zadecydowały, że Kora może być sterylizowana jutro. Jest w dobrym stanie ogólnym, odkarmiona, sierść jak należy, ząb biały i równy ;) Tak więc po ceremonii rozpoczęcia roku szkolnego przebieram córcię ze stroju galowego w łachmany i jedziemy z Korą. U nas leje jak z cebra, samochód mam tak zasyfiały, że zgroza ogarnia na samą myśl, że mam go prowadzić. Dziś kastrowałam Liona, ubłocił wszystko, Kora dołożyła swoje brudy i jeszcze puściła piękną żygowinę. Jutro znów ją wiozę, a pojutrze mały szczylek beniowaty też się jedzie ciachnąć. Mam tu jeszcze swoją kocicę ze słabym sercem też do sterylki. Tak więc tydzień krwawych operacji i manipulacji na cudzych narządach.
-
SZCZYL - już szcześliwy w nowym DOMU!!!!!!
Czarodziejka replied to Malwi's topic in Już w nowym domu
[URL="http://www.adopcje.org/"][/URL] Czyli jest wszędzie :evil_lol: -
Babcia pojechała do DS!!! a my wyciągamy kolejną biedę...
Czarodziejka replied to Ra_dunia's topic in Już w nowym domu
Warunki domowo - ogrodowe. Nie mam kojców - jeden do socjalizacji trudnych przypadków. Psy chodzą wolno, mają swoje miejsca, są budy i budynek gospodarczy, w którym mogą spać, jeżeli tylko zechcą.