Jump to content
Dogomania

Czarodziejka

Moderators
  • Posts

    10672
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Czarodziejka

  1. Dobrze, ja zazwyczaj dostaję całą kwotę od jednej osoby, żeby było przejrzyściej. Teraz się porozdrabniało ;)
  2. Ale przecież na tym polega bazarek - aukcja, żeby przebijać. Pieniądze idą na potrzeby psów, więc nie się co oburzać;)
  3. Wpłynęło do mnie 55 zł za bazarek od Kizimizi. Dziękujemy :)
  4. W to nie wątopię. Zaczęłam ja i Daszkę odchudzać - dostają mniejsze porcje, ale jakoś efektów nie widać...
  5. Jaka szczęśliwa staruszeczka :)
  6. No właśnie...:-? Nikogo u Carmisi...Na szczęście żyje sobie sunieczka szczęśliwie w oczekiwaniu na domek, który ją pokocha. Mamy ładną pogodę, więc byliśmy na dłuższym spacerku, poza tym wieszamy zazwyczaj razem pranie, chociaż nie mogę powiedzieć, że Carmi podaje klamerki, ale leży tuż przy moich nogach ;)
  7. Oh, a ja już się ucieszyłam na zapas...Kora była dzisiaj na pierwszym spacerku. Bieda nieco wychudła, ale ogon jak nigdy chodził, kiedy zapytałam ją, czy idzie z nami na spacerek. Z całym stadkiem ;) Poszła, wybiegała, wysiusiała, poprzytulałam ją i szybciutko - ciągnąc smycz niemiłosiernie - czmychnęła do swej budy. Mimo, iż było otwarte cały dzień nie wyszła. Gromiś za to spacer zrobił, ale też nie za długo, bo ktoś musi kobiety pilnować.
  8. Lepiej nie. Ja mam tu fajne lekarki, dość tanie, więc jak chłopaki będą się kwalifikować, to je ciachniemy tu.
  9. To cudownie :) Szczęści się sunieczce.
  10. Czy pieski są wykastrowane? Pytanie raczej retoryczne, bo chyba nie, ale może? Slepaczek pewnie nie nadaje się do zabiegu, jedynie Misio z gulą, jeżeli dojdzie do siebie. Mam tu dwie babcie też nie kwalifikujące się do zabiegu, ale jeśli zaczną miesiączkować...:roll:i dziadkowie nagle odzyskają siły?:razz:
  11. Gromiś przesiedział z Korą tydzień w kojcu, bo niestety po sterylizacji sunia była w niezbyt dobrej formie i musiała być izolowana. Kojec musiał być zamknięty. Dzis już była radosna i na spacerku, a Grom pomykał bokami po ogrodach i inwigilował towarzyszy. Wciąż nie otrzymałam wpłaty na ten miesiąc...:-?
  12. Nie martwmy się na zapas. Lionek siedział od lipca i znalazł domek szybko. Szczylasek też znajdzie.
  13. [quote name='Ewanka']Cześć Szczylu :)[/QUOTE] Do pozdrowień dołączamy przynajmniej kurzą rapetkę. To taka rada na przyszłość ;)
  14. Super! Oba lwy jadą do domów :) Mój Lionek też w poniedziałek wyrusza ku przeznaczeniu. Oby były szczęśliwe i dały szczęście nowym właścicielom.
  15. Z bólem serca oświadczam, że w poniedziałek mój tymczasowy słodki Lionek jedzie do nowego domku na zawsze! :loveu: Będzie w mieszkanku - nie wiem, jak da radę po pełnym wypasie u nas, ale co tam...;) Miejmy nadzieję, że i Szczylu nasze przytuli doma jakiegoś. Kora też za tydzień jedzie - ta z kojca, może Kapselku pamiętasz, o ile się nie pogubiłaś w ilości ogonów :cool3: Dojadą za to dwa staruszki - ślepy onek i jego towarzysz z wielkim guzem nowotworowym na szyi. Wydarte śmierci - miały byc uśpione, bo felerne.
  16. Nie odrobaczałam, bo przyjechał od weterynarza odrobaczony. Miał tylko problem z drapaniem, chociaż pcheł nie widziałam. Kapany u mnie nie był - brak warunków, a z pogodą nie zdążyliśmy. On sam tak nie śmierdział, jak ta przeciwpchłowa obroża. Zaraz go zacznę czesać, a skończę chyba w poniedziałek ;) Sierść ma niezłą, bo ganianie w deszczu nieco go obmyło. Zaokrąglił się również, nabrał mięśni - śliczny chłopak. Już mi się chce płakać...z tęsknoty, ale cóż...taki los :-? Książeczka Liona do mnie nie dotarła, więc niech idzie na adres nowych państwa.
  17. Obawa ucieczki jest zasadna, ale doświadczony i rozmumny opiekun - jak ja na przykład ;) - wie, że sunia musi dojrzeć do samodzielnych spacerków. Na początku a może i długo potem - smyczka.
  18. Szczylu nie ma na szczęście. Ma tylko beczułkowaty brzuszek :D
  19. Leżę, leżę, ale jak trzeba sobie smarknąć, to na siedząco, najlepiej przed kompem i przy herbatce ;)
  20. Strachulec wylazł dziś ze swego ukrycia pod wieczór, a za dnia łapy rozprostowywał, bo widziałam z okna. Jest lepiej. Warczała na Groma o kurze rapetki, których dziś torbę moim psinom zakupiłam doczołgawszy się w stanie skrajnego przeziębienia do auta. Niestety 2 dni zapowiadają się na suchej karmie - wczoraj nagotowałam, wyszłam nakarmić okryta chustami i swetrami, ale i tak mnie podwiało, więc dziś pokutuję i jutro zapewne dzisiejsze szaleństwo zakupowe także. Na szczęście mamy już jedzonko - było echo w szafach i lodówce, a pazurki - 3 kg - ostatki ze sklepu przed zamknięciem - zostały wmłócone w kilka miut.
  21. [quote name='kizimizi']dziewczyny powiedzcie czy w takim razie ta 46zł wplata na Lionka jest nadal aktualna? Bo jesli nie to inny psiak w potrzebie dostanie[/QUOTE] Na pewno jest aktualna ;) Zobacz wyżej post anett.
  22. Właśnie wróciłam ze spacerku ze stadkiem. Jestem przeziębiona i powinnam leżeć, ale....nie było co do gara psom włożyć i nas*ane w ogrodzie. Ledwo żywa dowlokłam się z worem suchej karmy i 3 kilogramami kurzych łapek - wszystko, co mieli przed zamknięciem i poszłam psiska wybiegać. Łapki zostały strawione w locie. Co to jest 3 kg na 7 dużych psów. Szczylek tak śmiesznie je - a w stadzie niestety jest syndrom rywalizacji i każda łapka kurza już w torbie jest przyuważona, a tory jej lotu obliczone x 7. Szczylek gryzie w pysku jedną łapkę i bacznie obserwuje,ile wyciągam i komu przydzielam starając się łapnąć dla siebie. Rozdałam łapki, poszliśmy na deszczową łąkę i nasypałam chrupów. Teraz to pewnie odchoruję ;)
  23. Kiedy Lion jedzie? Muszę mu klatę wyczesać oraz uszy wyczyścić, żeby był jeszcze piękniejszy ;)
  24. Bardzo się cieszę!!! :D Może nie wiecie, ale również onka Kora ma już prawie zaklepany domek i również wkrótce zostanie zabrana :) Bardzo szczęśliwy czas dla mojego stadka. Może komuś jeszcze Gromisia wciśniemy jako super bonus ;)
  25. No to ja zapraszam do siebie, może i Gromisia im wciśniemy, skoro lubią strachulce. Wykastrowany, wystraszony i dobrze stróżujący.
×
×
  • Create New...