Jump to content
Dogomania

Czarodziejka

Moderators
  • Posts

    10672
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Czarodziejka

  1. Szczylasek przeżył radośnie kolejny dzień bez jajek. Humorek i apetyt dopisuje ;)
  2. Korunia dostała dzisiaj antybiotyk w zastrzyku, troszkę zjadła, ale przez wzgląd na wesele w rodzinie była tylko sucha karma i micha wciąż niedojedzona. Coś jednak z niej ubyło i to nawet sporo. ;)
  3. A dziękujemy :) Żyje sobie Aronek w naszym stadku. Panie wetki podczas wizyty obcięły mu pazury i pomacały kostki. Apetyt dziadzio ma niezły i humorek też. Domku to on już raczej nie szuka. Dożyje swych dni tutaj. Jest kochany i przytulany i jest moim psem ;)
  4. [quote name='martka1982']czy prezeska dzwoniła?[/QUOTE] Niestety chyba nie.
  5. Agmarku, Kora mnie tak lekceważy ostatnio, a ja wciąż ją siłą, przemocą...Co za los..:-?
  6. Ano cudowna, tylko się nieco spasła :D [IMG]http://img837.imageshack.us/img837/6457/090310133309.jpg[/IMG]
  7. Wybiegajcie Lasiorka porządnie, niech rozprostuje łapki ;)
  8. On jest samą słodyczą. Wetki powiedziały, że wczoraj siedział w gabinecie na wizytowej kanapie. Przed zabiegiem i po - ledwo łapamiui powłóczył, ale się wpakował. I cały czas był dopieszczany.
  9. Najnowsza wieść. Kora wyszła zjeść kolację :D Dałam ryżyk z rosołkiem, mięsko i 3 kosteczki, jeżeli nie zje - Gromiś się nimi zajmie. Zostawiłam jej porcję ciepłego na jutrzejszy ranek. Podgrzeję tylko. Nareszcie strachulec poczuł głód:D
  10. Korunia znów została przezemnie wyciągnięta gwałtem z budy i przeniesiona na trawkę w celu diagnozy ranki. Dwie miłe panie doktor, które do nas przyjechały stwierdziły, że ranka goi się wysmienicie, a Kora wygląda świetnie - pomijając jej stan psychiczny, który jest deprymujący. Korunia jest smutna, obrażona, nie je, nie łyka żadnych tabletek. Zauważyłam, że na sioo wychodzi przed budkę, leje, i myk z powrotem. Dostała więc kroplówkę wzmacniającą z witaminkami na głoda, którego sobie zafundowała i zastrzyk w doopkę przeciwbólowy, oraz antybiotyk w zastrzyku, żeby nie musiała łykać. Dostałam kilka strzykawek z cieczami różnymi, które Korze sama wstrzyknę w kolejnych dniach, oraz specjalny słoiczek z cieczą na apetyt ;) Miejmy nadzieję, że mordasek dojdzie do siebie. Wetki powiedziały, że wygląda jak rasowy owczarek. Koszt wizyty i wszystkich medykamentów 40 zł
  11. Gromisiowi przyda się każdy grosik. Biedak od wczoraj łyka Kory tablety posterylizacyjne. Wetki dziś były i serdecznie się uśmiały. Nic mu nie będzie :D
  12. Tu nasze maleństwo oczekujące wiernie i wpatrzone w przywódcę stada. Nikt biedaka tak dobrze nie rozumie jak Lion, sam ciachnięty na pierwszy ogień. I jak zawsze w pozycji wodza :D [IMG]http://img85.imageshack.us/img85/9135/090310133423.jpg[/IMG] [IMG]http://img713.imageshack.us/img713/3514/090310133430.jpg[/IMG] A tu miejsce spoczynku - ruch jak w noclegowni - jedni śpią, innym się z gara wyjada, ktoś zamiata, ktoś się plącze... [IMG]http://img714.imageshack.us/img714/7445/090310134431.jpg[/IMG] [IMG]http://img411.imageshack.us/img411/3343/090310134814.jpg[/IMG] A jak idę na chwilkę za furtkę, żeby sobie pranie powiesić, to zawsze ktoś na mnie czeka :D [IMG]http://img175.imageshack.us/img175/7791/090310174000.jpg[/IMG]
  13. Tu na dzisiejszym spacerku z Julcią i Aronem, któremu w schronie urosły podwójne pazury. Dziś wetka podcięła grzałki sprężynowe do herbaty, jakie sobie w tym schronie wyhodował, a które ja obawiałam się samodzielnie przyciąć. [IMG]http://img521.imageshack.us/img521/9871/090310133156.jpg[/IMG] [IMG]http://img251.imageshack.us/img251/7391/090310133206.jpg[/IMG] Z Carmen i Lionem. Humorek juz dopisuje. [IMG]http://img843.imageshack.us/img843/5789/090310133253.jpg[/IMG] A tak sobie nasz sierot przysiada co chwilka, żeby brak jajuszek ochłodzić wilgotną trawką. Co kilka susów siedzi jak na komendę. [IMG]http://img830.imageshack.us/img830/1967/090310133334.jpg[/IMG]
  14. Tu jeszcze w błogiej nieświadomości godzinkę przed godziną 0 [IMG]http://img707.imageshack.us/img707/7505/090210085728.jpg[/IMG] [IMG]http://img842.imageshack.us/img842/8365/090310133050.jpg[/IMG] A tu już dzisiejszy Szczylek bóla ciotkom wyuzdanym pokazuje. [IMG]http://img690.imageshack.us/img690/3796/090310133454.jpg[/IMG] [IMG]http://img826.imageshack.us/img826/4396/090310133541.jpg[/IMG] [IMG]http://img826.imageshack.us/img826/758/090310133106.jpg[/IMG] Dziś przyjechały dwie atrakcyjne panie doktor specjalnie do moich kastratów płci obojga. Lion dostał wczoraj zastrzyk, Szczylu niewyraźny dziś, bo pierwzy dzień bez jajek i bolało, więc został obejrzany i dostał zastrzyk przeciwbólowy straszliwie bolesny, aż płakał i przewrócił się na wznak. Aż Lion zaczął warczeć na cały świat za Szczylowe nieszczęście. Po zastrzyku został ukochany przez wetki, a miały ciężką robotę, bo moje psy są baaaaaaaardzo towarzyskie i były wszędzie. Carmen wyciągnęła nawet z torby jakąś fajną pompkę do przetaczania krwi, bo szeleściła smakowicie i chciała ją sobie cichcem uprowadzić :D Kora dostała kroplówkę, bo ze stresu i zmian hormonalnych - cięcie na początku rujki - nic mi 2 dni nie je i antybiotyku w tabletce też nie ruszyła - Gromiś wrąbał i żyje wciąż jeszcze ;) Dostała też zastrzyk przeciwbólowy w doopkę, podobnie jak Szczylek. Ranka Kory goi się pięknie, Lion miał wielkie jądra więc i ślad po nich wielki, ale jest ok, a Szczylusiowe słodko się goją. Na fotce troszkę krewki, ale to w normie.
  15. [quote name='Kapsel']Czekamy na foty:mad::cool3:[/QUOTE] Już się wprawiają :razz:
  16. Lion nie kopie, biega sobie grzecznie i pilnuje swojej budy.
  17. Kora nochalek ma zimny i nadal siedzi nadęta. Brzuszek w porządku, piękny szewek, nic się nie paprze.
  18. Kapsel, czyli z toba jest gorzej niż ze mną! :D Obfocę sierota i wrzucę.
  19. Żeby Lionek znalazł domek...:-? Najlepiej przed zimą. Jajka już sprzedał...
  20. Czy Leoś wykastrowany?
  21. No, ba...:-? Od Szczyla już nic nie wyciśniesz... Nasz sierot leży dzis spokojnie na kocyku w garażu. Wczoraj ze smakiem zjadł kolacje i dostał kosteczkę na dobranoc. Dziś uturlałam 3 kulki z pasztetu w każdą wcisnąłwszy tabletkę - antybiotyk. Psy zjadły, a Kora nie. Dopiero po jakiejś chwili kulka zniknęła jej spod pyska. Sierotek taki biedny....Co my tym psom robimy...I jeszcze się perfidnie cieszymy. Się dowiedziałam ostatnio, że ktos taki jak ja nie może mieć normalnych znajomych, a więc juz mi lepiej, bo wynika z tego iż wszystkie macie cos z klepkami :D
  22. Sonek...rozejrzyj się kochana...Świat jest pełen jajec do wycinki. Wystarczy sięgnąć, ciach i już mamy na bazarek :D
  23. Ciotki, 15 to on ma w metryce i owszem, ale jak pojedzie do Marty to pożyje na pewno drugie tyle :D
  24. Leoś na pewno koty pokocha :mad: Jak trzeba to trzeba...:loveu:
  25. Trzeba było krzyczeć, kazałabym zapakować i wysłać. Miałabyś pamiąteczkę puszystą ;)
×
×
  • Create New...