Wczoraj wybraliśmy się na działkę. Co prawda tylko na pobyt dzienny, bo na nocowanie jeszcze za chłodno. W domku tylko 4 stopnie, więc nie nagrzałby się szybko. Ale trochę pobyliśmy, Gajulka i Iguś pobrykały. Ogólnie masa radości
Fotki Igusia brak, ponieważ biegał cały czas