Monia, myślę że to gdzie pali się świeczka jest mniej ważne niż to że się pamięta. Dopóki pamiętamy to pożegnani ludzie i czworonożni przyjaciele są wciąż tutaj, z osobami pamiętającymi. I to chyba najważniejsze. Mam nadzieję, że nikt się nie pogniewa za te słowa, tak mi się nasunęły po pytaniu o miejsce świeczki.