-
Posts
72191 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
301
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Radek
-
Dzisiaj byliśmy na kolejnym zastrzyku, właściwie nie byłoby nic do napisania, bo Saruśka dalej niedomaga. Jest jednak małe 'ale'... Jak wiadomo małpiszonek boi się owczarkowatych (po pogryzieniu już tak zostało) i na wszelki wypadek kłapie na wszystkie paszczą. Dziś mieliśmy bliskie spotkanie z owczarkową sunią w lecznicy i Saruśka była tak przerażona perspektywą wejścia do gabinetu, że nawet na owczarzycę uwagi nie zwróciła:evil_lol:
-
Niezła sprawa z tym USG dla bezdomniaków.
-
Tami już nie walczy :( Lola prosi o wsparcie na leki i karmę .
Radek replied to Tymonka's topic in Już w nowym domu
Jak dziewczynki się mają? -
Podaj nam pomocną łapę- świętokrzyskie psiaki w potrzebie!!!
Radek replied to Norkowa's topic in Już w nowym domu
[quote name='obiezyswiat75']Nie uważacie, że należaloby jej za benzyne oddac? [/QUOTE] Koncepcja ze wszech miar słuszna. Jeśli na wątku będzie ruch to może będzie więcej osób chcących pomóc i to nie tylko psiakom z wątku, ale też pomagającym. Wbrew pozorom nie jest to niemożliwe. Widziałem już takie przypadki:) W październiku nie wspomogę, bo trochę za dużo poszło w tym miesiącu na psie sprawy, a jeszcze pod koniec miesiąca wspomogę bazarek na świętokrzyskie bidy. Może w listopadzie mi coś zostanie w kieszeni. -
Piękny jest bidulek to fakt:) A dobre dusze, mam nadzieję, zostaną na dłużej:)
-
Podaj nam pomocną łapę- świętokrzyskie psiaki w potrzebie!!!
Radek replied to Norkowa's topic in Już w nowym domu
[quote name='gluchypies']I jeszcze niechby trochę posprzątali ulice i pokopali rowy albo budowali drogi! [/QUOTE] Ech, to by było zbyt piękne, żeby mogło się spełnić. -
[quote name='yumanji']a teraz walcze z netem na wsi ,powinnam moze ,kurcze,wyjsc na srodek pola...po co ja sie wyprowadzalam z wwy?[/QUOTE] W Warszawie też różnie bywa z mobilnym netem:)
-
Tami już nie walczy :( Lola prosi o wsparcie na leki i karmę .
Radek replied to Tymonka's topic in Już w nowym domu
Dobrze, że w powodzi złych wiadomości jest ta dobra - że Pepsi znalazła cudowny dom. -
Ja to na razie muszę sobie trochę bazarki odpuścić;)
-
[quote name='bela51']Dwie osoby spoza dogo chcą wysłac karme dla Szamana.[/QUOTE] Super wiadomość.
-
Podaj nam pomocną łapę- świętokrzyskie psiaki w potrzebie!!!
Radek replied to Norkowa's topic in Już w nowym domu
[quote name='Julia84']Czy zostało złożone zawiadomienie o możliwości popełninia przestępstwa przeciwko temu zwyrodnialcowi?[/QUOTE] Marzy mi się, żeby wreszcie zapadły wyroki bez zawieszenia i taki jeden z drugim odsiedział na państwowym wikcie:mad:. -
Jakby samo starzenie się nie wystarczało to małpiszonek nam się wczoraj pochorował:shake: Saruśka wczoraj miała mniejszy apetyt i więcej leżała niż zwykle. Dzisiaj do tego doszło pokasływanie i trzeba było udać się do lecznicy. Serducho zdrowe, niedawno badane, więc tę przyczynę pani doktor wykluczyła. Osłuchowo (Saruśka była badana przez dwóch lekarzy) wyszło najprawdopodobniej zapalenie oskrzeli:( Dzisiaj suczydło dostało zastrzyk i dostaliśmy tabletki. Jutro na kolejny zastrzyk, a pojutrze się zobaczy czy się poprawia. Oczywiście mam przed sobą kilka dni obgryzania paznokci z nerwów:roll: Oprócz tych objawów Saruśka jest normalna co jest pocieszające:) Z tabletek jest zadowolona bardzo bo musi dostawać 3 dziennie i są podawane w kawałkach pasztetu:evil_lol: Zupełnie mi się to chorowanie Saruśki nie podoba:mad:
-
Dzięki za informację. Czasem mam obawy że pogubię się w deklaracjach, bazarkach itp...
-
Podaj nam pomocną łapę- świętokrzyskie psiaki w potrzebie!!!
Radek replied to Norkowa's topic in Już w nowym domu
Kiepsko, że się nie udało znaleźć suni. Musiała być w stresie jak uciekała. Smutne, że psiaki nie wiedzą że chce się im pomóc. -
[quote name='Hope2']nie dają w spokoju nic zjeść (no-sam sobie winien-mówiłam-"nie karm pod stołem!" ):evil_lol:[/QUOTE] Niby tak, ale jak tu nie dokarmić takiego głodnego psiaka (szczególnie, że niektóre potrafią bardzo dobrze pokazać jakie są głodne;)
-
Onki są kochane, a już starsze łapią za serce bardzo mocno.
-
Czy ja zawsze muszę trafić na starą owczarkowatą bidę;) W październiku nie pomogę (mam trochę stałych deklaracji, a z doraźnymi bazarkami trochę ostatnio przesadziłem), ale wątek zapisuję i pomyślę czy dam radę coś zrobić później.
-
[quote name='Anja2201']tym bardziej ,że już nie wszystkie deklaracje stałe wpływają :([/QUOTE] Mam nadzieję, że moja dotarła:oops:
-
Podaj nam pomocną łapę- świętokrzyskie psiaki w potrzebie!!!
Radek replied to Norkowa's topic in Już w nowym domu
Żeby się bidulka znalazła. -
Jak można pozbyć się chorego psiaka? Coraz mniej rozumiem ten świat:shake:
-
Nie mogę tu nie zajrzeć. Pamiętam Psoniu.
-
Nie wiem dlaczego, ale dziś dopadły mnie smutki i nerwy:shake: W weekend moja lepsza połowa była na działce, a my zostaliśmy w domu bo miałem coś do załatwienia i nie mogłem pojechać. Na działce byli też teściowie z Brutusem (owczarek senior) więc Saruśka też została w domu. Chodziliśmy sobie razem po pobliskim lasku i po okolicy. Tak patrzyłem na małpiszonka i zobaczyłem, że widać upływ czasu. Nie chodzi o siwą mordkę, bo jest już siwa jakiś czas. Bardziej widać, że Saruśka szybciej się męczy, potrzebuje więcej odpoczynku. Tak bardzo chciałbym, żeby jak najdłużej cieszyła się dobrym zdrowiem.
-
Wiesz Norasku, jakieś smutki krążą wokół mnie. Patrze na nasze rodzinne psiaki i widzę upływ czasu. Smutno, że kochane łapy się starzeją:( Trzymaj tam za nie łapinki. Za Saruśkę, Helgę, Brutusa, Dogiego. I za Odkrywkę rzecz jasna. W weekend Asia była na działce i byli Asi rodzice z Brutusem. Oglądałem zdjęcia i patrzyłem na tak siwą mordkę... A tak w sumie niedawno razem biegaliście po działce:shake: Koło nas jest teraz dużo suchych liści, jak bardzo lubiłaś w nie wskakiwać, to takie wspomnienie które nie pozwala się nie uśmiechnąć:)
-
Dobrze gdy są zaglądający na takie wątki, dzięki temu pożegnani przyjaciele żyją w naszej pamięci.
-
[quote name='Anja2201'] niestety boi się bardzo aparatu , ale kilka zdjęć mam :)[/QUOTE] Mam nawyk małego Japończyka i często robię zdjęcia (chociaż talentu raczej brak) i wszystkie psy w rodzinie na widok aparatu w moich rękach starają się oddalić z okolicy:evil_lol: