O tym nie pomyślałem:)
Dzisiaj Asia zrobiła po pracy dzień sadzenia kwiatków na balkonie. Oczywiście Gajka towarzyszyła, więc na dobranoc wrzucam zdjęcie grubolka przy doniczkach.
Zdjęcie robione wieczorkiem i jakość może nie być najlepsza.
Teraz, z małą mordką, z burzami jest spokój, ale nasze poprzednie psinki bardzo się bały burzy:( W burzowe dni najbardziej mi szkoda psiaków w schroniskach, one nie mają jak się ukryć.
Mam nadzieję, że łapinki zaciśnięte, bo jakoś od wczoraj nasza mała mordka spokojniejsza niż zwykle. Niby każdy może mieć gorszy dzień, ale niepokój jest.
Chyba jeszcze nie pisałem o hobby Gajulca. Otóż najbardziej na świecie Gaja lubi kraść skarpetki (nawet bardziej niż kapcie). Przy rozwieszaniu skarpetek po praniu trzeba uważać, żeby nie wisiały za nisko, bo potrafią zniknąć:) Później trzeba szukać po całym mieszkaniu. W ten weekend ściemniła cztery sztuki.
A tak nasza mała mordka prezentowała się dziś podczas spacerku.