Jump to content
Dogomania

Radek

Members
  • Posts

    72280
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    303

Everything posted by Radek

  1. Z brakiem daty postu to dziwna sprawa. Przy niektórych jest, przy niektórych nie ma.
  2. Kciuki zaciśnięte z całych sił. I przesyłam ciepłe myśli na pogonienie stresu.
  3. Kiepsko się wychodzi na poranny spacer.
  4. Czy wszystko wróciło już zupełnie do normy?
  5. Moje ulubione miejsce w Warszawie, stawy Brustmana. Na zdjęciu jest jeden (najmniejszy), a na osiedlu są trzy, połączone strumieniem. Miejsce, które Norcia uwielbiała. Dzień przed odejściem poczuła się trochę lepiej. Nie chciała wracać ze spacerku, była nad każdym stawem, na pobliskiej łączce, a kiedy doszliśmy do największego stawu długo nad nim stała, patrzyła na wodę i na kaczki. Wtedy miałem wielką nadzieję, że idzie na lepsze, a Norcia żegnała się ze swoimi ukochanymi miejscami.
  6. i kolejne fotki... Popołudniowe wyjście w niedzielę upłynęło pod znakiem kąpieli:) Gajka od razu skierowała się nad rzekę. Po przyjściu nad Pilicę natychmiast powędrowała do wody Koło nas są trzy miejsca, gdzie można zejść do wody. Mała mordka popływała trochę i wędrówka do następnego miejsca Po kąpieli Gajulec wygląda prześlicznie:) Zresztą nie tylko po kąpieli. W roli kierowniczki tarasu też prezentuje się fantastycznie:) W przyszły weekend wyjazdu nie będzie, bo Gajulka wreszcie pojedzie na zajęcia. Miała trochę przerwy ze względu na samopoczucie, ale teraz będzie już mogła pojechać (odpukać w niemalowane;)
  7. Znowu udało się pomknąć na działkę:) Po przyjeździe w piątek wieczór psiska zrobiły rundkę dookoła domku i poszły spać W sobotę pogoda dopisywała, więc można było pobyć na ogródku Na zdjęciu Gajulka jeszcze trochę mokra, bo niedługo przedtem była okazja do kąpieli w Pilicy. W sobotę nie zrobiłem zdjęcia w wodzie. Za to jest fotka niedługo po wyjściu z rzeki i krótkim dreptaniu po piaszczystej ścieżce. W niedzielę od rana pogoda dopisywała. Na porannym wyjściu kąpieli nie było. Gajulka zamoczyła łapki i doszła do wniosku, że woda za zimna. Wędrowaliśmy po łąkach nad Pilicą. Gajulec był tak aktywny, że nie bardzo dało się zrobić fotkę. Na łąkach kleszczy cała masa:( Już podczas spacerku co i raz zdejmowałem paskudy. Po powrocie zdejmowaliśmy kolejne. Co ciekawe, Iguś zbiera ich mniej. cdn...
  8. Przydałoby się potrzymać za Grzesia.
  9. Norasku kochany, dzisiaj byłem na naszym osiedlu. Smutna okazja, pogrzeb kolegi z podwórka. Przed nabożeństwem pochodziłem trochę w naszych okolicach. Sporo się zmieniło, ale dalej są miejsca, w których lubiliśmy wędrować. Nie mogę się powstrzymać od wrzucenia zdjęcia jednego z naszych ulubionych miejsc.
  10. W oczekiwaniu na TEN telefon.
  11. Jak zwykle dorzucę coś na zrzutkę, tylko w tym miesiącu z lekka mi się wynagrodzenie opóźnia:/
  12. Oj tak. W takie dni bywa ciężko. Ale i tak dobrze, że te wspomnienia są. I zdjęcia, dużo zdjęć.
  13. Musi tak być:)
×
×
  • Create New...