Jump to content
Dogomania

Radek

Members
  • Posts

    72266
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    303

Everything posted by Radek

  1. Mi na szczęście starczyło:) Filmik rewelacja! Teraz powinna być kolejka po Grzesia.
  2. Wizyta za nami, dopiero teraz mam chwilkę, żeby usiąść do komputera. Z rana pojechaliśmy do lecznicy, byliśmy umówieni na godzinę, więc obyło się bez czekania:) Oczywiście w gabinecie było chowanie się (pod krzesłem i za postawionym na podłodze plecakiem), żeby przypadkiem nie trafić na stół. Chowanie nic nie dało i Gajulec na stole wylądował. Dzisiaj trudno szło pobieranie krwi, ciężko było trafić w żyłę. Czasem tak Gajulka ma. Na oko nic złego nie widać, także czekamy na poniedziałek i konsultacje. Oczywiście kciuków proszę nie puszczać:) Po wyjściu z lecznicy poszliśmy na krótki spacerek w dawnej okolicy i nawet małą mordkę sfotografowałem:) Na drugim zdjęciu nawet opatrunek widać na łapince. Po krótkim spacerku pojechaliśmy w jedno z ulubionych miejsc Gajki, czyli do mojego taty. Była okazja pobyć na ogródku i posiedzieć pod świerkiem. Mina poważna, bo nasłuchiwała psa sąsiadów. Po wizycie u taty pojechałem (z Gajulcem oczywiście) po odbiór ślicznego fantu z bazarku. Sytuacja wyjątkowa, ponieważ przy okazji odbioru fantu Gajulka spotkała Bardzo Ważną Osobę (mam nadzieję, że tu zajrzy:) To osoba dzięki której nasza mała mordka jest u nas. Pomimo upływu lat Gajka bez chwili zastanowienia poznała tę osobę. Nawet nie burknęła, tylko zaczęła machać ogonem. Bardzo miłe to było. Żeby było już zupełnie nadzwyczajnie, to mamy z Gajką weekend odpoczynku. Lepsza Połowa pojechała z rudzielcem na zajęcia i mamy święty spokój, żaden "blablador" nam nie wprowadza chaosu;)
  3. Jutro wędrujemy na comiesięczne badania kontrolne więc prosimy o kciuki:)
  4. Norasku kochany, znów proszę o zaciskanie łapinek. Jutro mamy kolejne badania kontrolne małej mordki. Niby nic się nie dzieje, ale nerwy są.
  5. Spory wybór filmów.
  6. Dużo zdrowia trzeba mieć, żeby po lekarzach chodzić:/
  7. A może i zmęczenie mózgu. Pomyśleć trzeba było w niedzielę:)
  8. I zupełnie nie wiadomo, jak znaleźć tego człowieka:/
  9. W weekend Gajulka, po raz pierwszy po przerwie, miała zajęcia. I to w sobotę i niedzielę:) Z opowieści Lepszej Połowy Gajulec był na zajęciach bardzo zadowolony. Masa wrażeń zmęczyła Gajulkę, bo po powrocie w niedzielę zaległa. Nawet na Igusia nie burczała. Dzisiaj rano schodzenie po schodach przed porannym spacerkiem trwało całą wieczność, a spacerek odbywał się w tempie żółwia. Spacery po pracy i wieczorem były w normie. Najwyraźniej mała mordka już się zregenerowała. Nawet na Igusia burczała.
×
×
  • Create New...