Dzisiaj dzień, którego nie lubię. 14 lat temu odeszła Norcia. Lata mijają, a cały czas ukłucie w sercu zostaje. Dobrze, że zostały wspomnienia, zdjęcia. Brakuje kochanej suni.
Norasku, jak zwykle prośba. Czuwaj nad małą mordką.
To oczyszczacz powietrza. Normalnie o tej porze roku by już był schowany, ale teraz były długo chłodne noce. Przy chłodnych nocach powietrze w mojej dzielnicy jest raczej kiepskie i wtedy włączamy oczyszczacz powietrza. Przez to, że długo był potrzebny, zapomnieliśmy schować :D
W domu może być nieuczesana, prawie nikt nie widzi.
Weekend był bezdziałkowy:/ Obowiązki zatrzymały nas w domu, pewnie i za tydzień tak będzie. Na szczęście, ze względu na pogodę łatwiej było nam to znieść. A mała Gajulka w dobrej formie:)
Gajulka bardzo długo schnie i ma taką sierść, którą ciężko wysuszyć. Czasem gdy na działce z rana pochodzimy z Gajką w wysokiej trawie, potrafi być wilgotna do południa. Zdarza się, że po takich pobytach Gajka łapie infekcję.
Gajulkę też chronimy Foresto.
Pewnie zależy od psa. Nasza mała mordka szybko łapie przeziębienia. To też jeden z powodów strzyżenia. Gajka ma taką sierść, że schnie godzinami:)