Dokonaliśmy poważnej inwestycji działkowej. Za pośrednictwem popularnego serwisu aukcyjnego kupiliśmy hamak! Dzięki temu Gajulka mogła poznać nową formę wypoczynku i to bardzo blisko swojej pańci:) Fotki wrzucę jutro.
I z Gajki zrobi się prawie chow-chow:)
Dzisiaj po popołudniowym spacerku Gajulka wypoczywała tak
Leżała do góry kołami w zasięgu wiatraka, więc pewnie chciała się schłodzić.
Nasza poprzednia sunia, Saruśka, przy deszczowej pogodzie potrafiła się nie załatwiać przez cały dzień. Jak ją przycisnęło to był tylko szybki sik na trawniku przy wyjściu z klatki schodowej.
Odnalazły się niebieskie szelki:)
Gajulka zarośnięta, ale to się zmieni w przyszłą środę. Wizyta u fryzjera już umówiona.
Helgunia mojego taty też została zabrana zbyt wcześnie, była bardzo kochaną sunią, ale miała wiele swoich zachowań. Nie była 100 procentowo psia. Chociaż w jej przypadku nie powodowało to żadnych problemów.
Dla naszych owczarkowych kupowaliśmy na zęby coś takiego
https://petkarma.pl/trixie-przekaski-i-smakolyki-psy/trixie-smakolyk-chewing-chips-duze?gclid=EAIaIQobChMIhZDY7Kaq6gIVVImyCh3hiQI1EAQYASABEgKVyfD_BwE&gclid=EAIaIQobChMIhZDY7Kaq6gIVVImyCh3hiQI1EAQYASABEgKVyfD_BwE
Działało nieźle. Są też mniejsze kawałki, ale trudno trafić. Dla odmiany Gajulka tych płatków nie lubi.
Gajka zawsze jest radosna w fajnych miejscach. Uwielbia wyprawy.
Chodzenie po kałużach mała mordka odkryła zupełnie niedawno. Wcześniej polubiła wodę, gdy idziemy obok rzeki zawsze ciągnie, żeby się zanurzyć. Uwielbia też pływać.
Nie każdy psiak lubi Denta Sticks. Gajka nie przepada, a poprzednie sunie uwielbiały. Gajce dajemy kurze łapki, albo takie rurki ze skóry, owinięte kaczką. Te przysmaki jej smakują i widać, że kamień narasta wolniej.