Niedawno w radio słyszałem audycję o tym, że są ludzie, którzy oddają stare lub chore psiaki do schroniska. Aż mnie coś za gardło chwyciło gdy to słyszałem.
Pomimo upałów pobyt na działce OK. Oczywiście pogoda nie pozwalała na dalekie wędrówki, ale po okolicy się trochę pochodziło.
Były też kąpiele. Tu widać mokry żabocik Gajulki
A w domu? Oczywiście wieczorne żebranie
I leżenie na łóżku w chwilach wolnych
Pozdrawiamy odwiedzających Gajulkę.