Tak, Kama to naprawdę kruszynka.
Gajulka nie przepada za innymi psiakami. Chyba, że sama zaakceptuje i polubi. A tak wygląda, jak namierza wzrokiem wroga. Za chwilkę będzie paszczenie Fotka z dzisiaj, przed wejściem do klatki Gajka zauważyła yorka.
Dziś o 20:22 rocznica odejścia Tani Psinka zapadła mi bardzo w serce, chociaż nie poznałem jej osobiście. To jedna z psinek, które zostaną w mojej pamięci.
Na prośbę Agnieszki zamieszczam zdjęcia.
W zeszły weekend się rozchorowałem i trzymało mnie do wczoraj. W związku z tym konsultacja wyników badań będzie w przyszłym tygodniu (kciuki wskazane). Choroba spowodowała też, że z działki trzeba było zrezygnować Cały tydzień spędziłem za to z psiakami. Gajulka wyglądała sobie przez okno balkonowe
Albo spędzała czas na sofie
A ja miałem wreszcie czas na lekturę
Bardzo smutny początek weekendu. Współczuję Tobie i koleżance. Bambosza pamiętam, było o nim i były zdjęcia. Gdy odchodzą psiaki, z którymi byliśmy związani, ból jest taki, jakby były nasze.