-
Posts
6388 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Karilka
-
świetny piesiaczek:loveu:
-
Ja jestem za tym aby poszedł do schroniska... to za duża odpowiedzialność żeby wieźć psa taki kawał do hoteliku nie mając funduszy...w schronisku przez 2tyg nie umrze a bedzie pod piecza modliszki84, ja bede starała sie rozgłaszac go przez neta, rozwieszac ulotki i plakaty, boje sie tego wyjazdu do Poznania ale zróbcie jak uważacie...
-
Słuchajcie mam domek! Moja taka ciocia-babcia kilka dni temu musiała uśpić swoją ponad 15 letnia suczke - była ciężko chora i cierpiała... Ciocia jest po 50, mieszka w Łodzi(!) z mężem w mieszkaniu. Psy mieli od zawsze...Kamyk by miał dobrze. Są cały dzien w domu i wolą szczeniaczka niż starszego psa... dadzą sobie rade w wychowaniem Kamyka - będe ich 'nawiedzac':D w razie czego. Czy to nie dobry prezent dla Kamyczka??? Mojemu wujkowi (synowi tej pani) podałam nr. telefonu z Allegro,zadzwoni, chciałby go zobaczyć. Dzisiaj byli w schronisku i chyba nie mogli sie zdecydować to ja im na to ...Kamyczka:). To dobry domek...Pozdrawiam Karilka... moje gg 6090204 kom(moje): 887723510.
-
Dom nie potrzebny....ogłoszenia nie potrzebne... nic nam już nie potrzebne... [CENTER]Jumbo..... [COLOR=Red][U][I][B][SIZE=7]ZOSTAJE!!! [COLOR=Black][SIZE=2] Prosze go usunąć z dobków do adopcji bo to mój pies:multi::multi::multi::multi::multi: [IMG]http://www.gify.amor.pl/psy/psy25.gif[/IMG] [/SIZE][/COLOR][/SIZE][/B][/I][/U][/COLOR][/CENTER]
-
Trójłapek Bratek...śliczny,młody...kaleki??? MA DOM!!!!:))))
Karilka replied to Moriaaa's topic in Już w nowym domu
Kurde molek... piękne pieśki... biedactwa;(... Czemu Bóg mi robi na złość... -
Takiegoi maila dostałam: Karino, > na poczetek bardzo Cie przepraszam, bo rzeczywiscie bardzo bylam zdenerwowana, a jezeli chodzi o nasza rozmowe telefoniczna to wydawalo mi sie,ze juz ja zakonczylysmy dlatego sie rozlaczylam. > Jest mi szkoda tego pieska, ale , tak jak Ty nie moglas go miec w domu, bo " nie dogadal sie" z innym psem, tak u mnie nie moze " dogadac sie" z kotami. nie jest przyzwyczajony do zycia w mieszkaniu; straty sa duze, poza tym mamy klopot z sasiadami, bo pies jak zostaje sam, wyje. Moja mama jest slaba i bardzo zmeczona, a my z siostra nie mozemy poswiecic mu tyle czasu i uwagi ile wymaga. > My staralysmy sie zrobic wszystko, aby bylo mu u nas dobrze, ale teraz widzimy, ze to nie ma sensu. > Masz racje, ze pies ma szanse na znalezienie innego domu, jest mlody. > Karino jutro rano niestety nie mozemy sie spotkac. > Mozemy spotkac sie w piatek ok 16.15 przy SDH-u, ewentualnie pozniej, jak Ci pasuje. Nie wiem co mam robić...HelP!!! >