majga ja zajmuję się adopcją suni, ze mną bedzie podpisywana umowa.;)
Kot jest u mojej babci, którą odwiedzamy razem (byliśmy koło 5 - 6 razy) - kota uważa za fajnego kumpla do zabaw. Wycałuje go zawsze na przywitanie a potem zachęca do zabawy. Myślę, ze jakby kot uciekał, to by go goniła ale to tylko w ramach zabawy (wg. niej:evil_lol:.)
Co do szczekliwości: W domu praktycznie nie szczeka. Tylko i wyłącznie podczas zabawy z Dolarem. Na dworze szczeka, ale też na Dolara. Myślę, że tam, gdzie nie będzie takiego "bydlęcia zabawowego" - nie będzie szczekać praktycznie w ogóle. Zostaje chętnie sama zamknięta w pokoju, nie wyła nigdy. Jak ją sie zamknie - walnie sie gdzieś i śpi. Chyba ze jest nie wybiegana i jej sie nudzi, to chwilę podrapie w drzwi a potem. znajduje sobie jakiegoś "gryzaka" i go meczy:evil_lol:.
Lepiej uważać, bo bardzo lubi męczyć kable:diabloti:.
Jest karna, na spacerach trzyma sie raczej blisko i przychodzi na zawołanie. Jak jej sie coś powie, że źle robi - to przestaje i sie cieszy:roll: .
Ktoś musiał ja bić bo jak nasika i mnie zobaczy - zniża głowe, majta ogonem jak najlepiej umie i czesto pada do podłogi:roll:.