Jump to content
Dogomania

Nesiowata

Members
  • Posts

    26808
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    90

Everything posted by Nesiowata

  1. Wkleję r-k wieczorem. Na razie mała znów śp z bratem. Widocznie nie przeszkadza jej zbytnio.
  2. Lala zaczyna się interesować swoim szwem - próbuje lizać kaftan. Nie było, mnie kiedy brat wrócił z pracy i i dziabnęła go w rękę, bo jej w tym raczył przeszkadzać.
  3. Jesteśmy już po wizycie u pana doktora. Jak na porządnego psa przystało - rana ma się bardzo dobrze. Oczywiście, nie obyło się bez dodatkowych atrakcji. Lalunia bez problemu ściągnęła sobie łapkami materiałowy kaganiec. Ja trzymałam jej łepek, asystentka łapki i dopiero wtedy lekarz mógł obejrzeć jej brzuszek. A darła się jak opętana. Dostała antybiotyk (30 zł) i w następną niedziele na zdjęcie szwów. A jej tradycją stało się robienie kupy na trawniku przed lecznicą. Myślałam, że dziś już sobie odpuściła. A gdzie tam- weszła do gabinetu, pokręciła się w kółko, obwąchała cała podłogę i na dwór. Uwolniła się od ciężaru i wtedy ponownie wparadowała. Ale była obrażona po wszystkim, nie wzięła od lekarza ciasteczka, uciekała z łebkiem. Ode mnie zresztą też nie chciała. Dopiero w samochodzie położyła się na tylnym siedzeniu i zmęczona, w pozycji leżącej powoli żuła. A teraz spokojnie przysypia.
  4. Skarbnikiem Lali jest Alaskan.
  5. I znów pokażę się z moją koleżanką
  6. 170 zł na moim koncie. A teraz miss wybiegu prezentuje się w najnowszej kreacji.
  7. No, niestety - zalecenie lekarza. Z pretensjami do niego.
  8. Lalunia wreszcie zupełnie spokojnie sobie leży. Wystarczyło, że zjadła rano śniadanko. Były w nocy momenty, że trochę mruczała, ale nie piszczała, nie płakała. Siusiu było, miska momentalnie pusta i pies sobie śpi. Naprawdę dzielna dziewczynka. Jak już pisałam wcześniej - już od 2 w nocy szukała jedzenia.
  9. Lala do tej chwili spała za mną. Wprawdzie w nogach, ale była spokojna. Wyszła spod kołdry, ułożyła się na wierzchu i cichutko sobie spała. Kiedy poczuła, że się ruszyłam - zeszła na podłogę, Wstałam i ja. A ona - ewidentnie szuka jedzenia! Wczoraj wieczorem wszystkie psy miały post, więc nic nie znalazła w miskach i rozczarowana ułożyła się na posłaniu. Musi jeszcze poczekać do rana.
  10. Nie, jest spokojna i cicha. Teraz znów trochę przysnęła. Zobaczymy jak będzie dalej. Byłam przygotowana na gorszy scenariusz. W nocy może być różnie, ale jak dotąd - nie jest źle.
  11. A Lala krąży. Teraz zaliczyła posłanie Miśka, do którego nigdy nie wchodziła. Była znów zrobić siusiu i od razu powrót do drzwi.
  12. Nie omieszkam Jakoś się udało. Dziękujemy za życzenia. Fakt - dzielna i dość szybko dochodzi. Nawet próbowała wskakiwać na rzeczy, które "zalicza" przy normalnych wyjściach. Na szczęście zrezygnowała. Za samą sterylizację płaci gmina. Ale najważniejsze,że dziewczyna powoli chyba zapomina o wcześniejszych wydarzeniach i tylko odpoczywa. Nawet już normalnie sobie tupta, nie zwracając uwagi na werflon w łapce.
  13. Pewnie prawda. A przecież ona nie jest rozcięta tylko rozpłatana. Po zabiegu dopiero za drugim razem wdrapała się do brat, a teraz sobie wskoczyła bez problemu.
  14. To mnie wypada dziękować za takie słowa. A Lala odpoczywa - trochę przysypia, ale dość czujnie. Wyszła ze mną na dwór, zrobiła siusiu i pędem do domu.
  15. Wynik badania wycinka to co najmniej 15 dni.
  16. Nie dopisałam jeszcze, że w tych 70 zł zmieścił się antybiotyk (30 zł).
  17. Lala już w domu - jeszcze nie całkiem przytomna, ale jakoś tupta. Nawet wdrapała się do brata i śpi. Nie bardzo wie co się stało, ale w samochodzie swobodnie przemieszczała się na siedzeniach. W sobotę kontrola, następny antybiotyk (długo działający), wyjęcie werflonu, a 22 zdjęcie szwów. Mam nadzieję ,że wszystko będzie dobrze, bo pocięta jest bardzo. Ale przy okazji wyszła jeszcze jedna sprawa - konieczność czyszczenia zębów. Byłoby to możliwe razem z usunięciem przepukliny. Ale nie wcześniej jak za dwa miesiące. Zapytałam o cenę -w ramach wszelkich oszczędności (ze względu na jej przeszłość i pochodzenie) - co najmniej 300 zł. Dziś dopłaciłam 170 zł (łącznie z opłatą za badaniem wycinka). Podobno potraktowali ją bardzo ulgowo. Cena badania wycinka to 70 zł, opłata za ubranko i usunięcie guzów - 100 zł. Nie wiem jakie są ceny, ale tyle usłyszałam. Jest zaczipowana (to rzeczywiście za darmo) i będzie wpisana do bazy na moje dane. Wieczorem wstawię paragon i opis wykonanych zabiegów z książeczki małej.
  18. Zostawiłam Lalę, kiedy już oczy jej się zamykały. Dziwnie było patrzeć na takiego spokojnego psiaka. Guzy będą usunięte dziś (wycinek do badania). Niestety - przepuklina jest po drugiej stronie i nie da rady zrobić tego jednocześnie. Guzy maja priorytet. O 12.30 mam po nią jechać. Waga nadal 6.30 kg. Kciuki nadal potrzebne. Napiszę później, po powrocie, do domu. Kontrola w sobotę. Przy okazji będzie zaczipowana i wpisana bazy Safe Animals (prawdopodobnie za darmo).
  19. Na 9.30 mamy się zameldować w gabinecie.
  20. To prawda - już wcześniej pisałam, że Lala wyróżnia się kolorem i gabarytem.
×
×
  • Create New...