Mam 5 swoich psów w tym dwa staruszki 14,17 lat, kalekiego psiaka, sunie z padaczka i jedna na razie zdrowa tfu tfu. Piszę ciągle z telefonu stąd raz są, polskie znaki, raz nie. Wczoraj wieczór spędziłam w pogotowiu weterynaryjnym z Elwisem.. Zaczął charczec, miał filetowy język z powodu bezdechu. Już jest ok ale od pewnego czasu mam wrażenie że mieszkam w lecznicach.