Moja znajoma dzieli Vetoryl od dawna .
Rozmawiała kiedyś z lecznicą, która leczy Cushinga i wet stosował psom dzielone i niedzielone.
Nie było żadnej różnicy w efektach leczenia.
Pies znajomej czuje się świetnie , łyka dzielone od dwóch lat, co jakiś czas badania moczu i dopasowywanie dawki.
Poza tym Nutusia tak samo robi i też jest ok.
Dziewczyny nie ma możliwości uniesienia finansowo kosztów Vetorylu w przypadku kupowania dawek wskazanych bez dzielenia.
I na te dzielone będzie trudno ... :(
Teoria to jedno a życie i jego proza zmuszają do kompromisu.
Tomi nawet deklaracji na hotelik nie zebrał :(
Selma ma 20 zł deklaracji o reszcie nie wspomnę :(