Nutusiu nie wszyscy muszą i to jest jasne ,że nie mogą ale mnie zabolało to określenie ,że ja nie jestem wrażliwa.
Co innego powiedzieć nie mogę ale szanuję to ,że ktoś to robi (ja też się musiałam przełamać i do tej pory się boję) a co innego powiedzieć:"skoro jeździsz to znaczy ,że nie jesteś wrażliwa..."
To jest przykre i to mnie ubodło.
Poczułam się jak wyzuty z uczuć , gruboskórny babon otoczony delikatnymi , efemerycznymi istotami.
Ty Nutusiu otaczasz opieką te bidy, pomagasz, bez takich Nutuś nie byłoby jak ratować i nie o jeżdżenie do schronu chodzi ale o to ,że w taki czy inny sposób czynnie pomagamy. Domy tymczasowe to prawdziwe skarby, prawdziwi bohaterowie.
Razem robimy kawał dobrej roboty.
Ta Pani nie wzięłaby psa na dt nawet na jedną dobę i też by Ci powiedziała ,że skoro bierzesz to znaczy,że możesz a ona biedna nie może ( a tak naprawdę to może tylko nie chce).