Jump to content
Dogomania

ewu

Members
  • Posts

    31408
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    13

Everything posted by ewu

  1. Byłam wczoraj u Idzia ( mieszka w odległości 10 minut na piechotę ode mnie:):) Jest niezwykle grzeczny:) Nie szczeka, nie niszczy, nie brudzi, na spacerkach pięknie chodzi, nie zaczepia innych psiaków. Pani wyprowadza go 5 razy dziennie ale już od wakacji Idzio wyjedzie z Państwem do domu letniskowego w górach. Bardzo się spieszyłam z moim królikiem do weta na szczepienie i nie miałam czasu na zrobienie fotek. Jutro wylatuję do Szwajcarii, jak wrócę to podejdę i pstryknę. Państwo raczej nie bardzo w temacie zdjęć. Idzio jest ruchliwy i wychodzą rozmazane smugi a nie Idzio:)
  2. Cziko jest właśnie w drodze do domu. Niestety nie mogłam dzisiaj jechać ale moje dwie Znajome pojechały po chłopaka i wiozą do ds. Strasznie się denerwuję, początki zawsze są stresujące. Zina na razie nadal szuka domu. Pan wczoraj zadzwonił , niestety muszą adopcję przesunąć w czasie ponieważ powstał nieprzewidziany problem. Martwili się o Dżekiego , Dżeki zachwycony nową przyjaciółką, Kama cudowna, grzeczna ale koty nie chciały wrócić do domu. Siedziały w ogrodzie, nie oddalały się , jeden wczoraj wszedł ale na krótko:( Jeśli pojawi się kolejny pies to istnieje obawa ,że ukochane koty mogą odejść na dobre ( sama znam taki przypadek, na szczęście wyniosły się do sąsiadów). Jak kociaki się oswoją z Kamą i będzie wszystko w porządku to wtedy Państwo się skontaktują. Jest im bardzo przykro ale trzeba być odpowiedzialnym i brać pod uwagę uczucia wszystkich zwierzaków , które się ma i kocha.
  3. Jak miło:) Ewciu i tak bardzo pomogłyście bidusiom.
  4. Eliku wytul Bingunia, niech walczy. Jestem sercem z Wami.
  5. Posłałam Tuptusia. Dziękuję:)
  6. Poza internetem korzystam z uprzejmości i przesyłam psiaczki , do lokalnej gazety, jest taki kącik adopcyjny. Muszę przyznać ,że jest to efektywna forma ogłaszania.
  7. Elu przytulam Was mocno.
  8. Jak byłam u Państwa zadzwoniła Pani z Siemianowic o Cziko. Jutro moja Znajoma zrobi wizytę. Zobaczymy...
  9. Już realacjonuję:) Rano pojechałam do schronu i zabrałam Kamę. Strasznie się o nią martwiłam bo takie młodziutkie, psiaki często są zabierane "do pilnowania" a jak kończą wiadomo... Postanowiłam ,że pojadę z nią na wizytę a jeśli uznam ,że dom jest niewłaściwy to wróci do mnie i jutro pojedzie do awaryjnego dt ( obiecano mi pomoc). O Kamę dzwoniła też Pani zootechnik z lubuskiego!!!. Uznałam ,że pomimo rezerwacji lepiej ją zabrać. Wykąpałam ją, odrobaczyłam i zawiozłam do weta. Kama waży 15kg, jest zdrowa, miała drobne nici do wyjęcia, nie rozpuściły się do końca po sterylce. Kama to pies -cud:) Na smyczy chodzi wspaniale, reaguje na komendy, jest niezwykle mądra, zachowuje czystość, ma świetny apetyt, nie rozpaczała jak ją zostawiałam i wychodziłam z domu, w samochodzie i w kąpieli bezproblemowa. Pomimo młodego wieku to niezwykle ułożony i inteligentny psiak. Około 16-tej dojechaliśmy do Państwa. Dom, ogród, 13-letni foksterier i dwa znalezione , piękne kotki. Ludzie bardzo serdeczni, kulturalni, mili. Państwo mają świetne warunki i postanowili pomóc psiakom w niedoli. Kama od razu poczuła się u siebie, ganiała po ogrodzie z piłką,szalała z Dżekim, który pomimo wieku wygląda cudnie i ma super kondycję. Kama została natomiast Państwo chcą zobaczyć jak nowa lokatorka wpłynie na Dżekiego. Zina bardzo się im podoba ale nie chcą zrobić krzywdy staremu Dżekusiowi nadmiarem gwałtownych zmian. W piątek dadzą mi znać czy adoptują Zinę. Jeśli tak , to w sobotę po nią pojedziemy. To wspaniały dom i bardzo bym chciała żeby Zina tam trafiła.
  10. Ja też Elu.Trzymajcie się.
  11. Tak, Państwo mają wspaniałe warunki. Jutro wszystko zobaczę ale znam adres i już sobie obejrzałam:) Syn zakochał się w Kamie a Rodzice w Zinie.
  12. Misio :) Pan Artur przyjechał do mnie z Mamą w sobotę( w domu jest 11-letni labek i znaleziony kotek) i razem pojechaliśmy do schronu z zamiarem wybrania psiaka. Państwo weszli na teren schroniska i po paru krokach zatrzymali się przed kojcem gdzie z boku , cichutko siedział nieśmiały Misio. Jego towarzysze urządzali rwetes:) Państwo w ciągu sekundy podjęli decyzję i wybrali Misia:) Misiek od razu wskoczył Panu na kolana i mocno się wtulił. Wiedział ,że to jego Pan:) Niesamowite są takie sytuacje. Jestem z Państwem w kontakcie, Misio jest cudowny i bardzo grzeczny.
  13. Eliku kochany dziękuję:)
  14. Trzymajcie jutro kciuki, wizyta pa dla Kamy i Ziny. Jadę po 15-tej, bardzo bym chciała żeby suniom się poszczęściło. Oby się udało...oby to był ten wymarzony dom. Wstępna rozmowa rewelacyjna , trzymajcie proszę:)
  15. Dziękuję Wam kochane:):):) Gluchypies psiaczki bardzo, bardzo dziękują:):) Ja też:)
  16. Ja również życzę zdrowia:):):):)
  17. Kajtuś był u weta. Dostał kropelki na oczka i tabletki na odrobaczenie. Jest poza tym zdrowy i ma najwyżej półtora roku. Zabrany dzisiaj czarny Misiek ( czekam na zdjęcia) też już po wizycie u weta, wykąpany i szczęśliwy:) Idzia ja kąpałam, W poniedziałek ma wizytę w lecznicy.
  18. To jest Idzio:) Dzisiaj też pojechał do domu:) Edzio- Kajtuś wczoraj opuścił schron.
  19. Edzio ma domek a ogłoszony był Idzio:) też rudy. Idzio dzisiaj też pojechał do ds więc trzeba ogłosić innego psiaka. Poza Idziem jeszcze dwa psiaki opuściły schronisko. Dopiero wróciłam , byłam tam od rana z dwoma Rodzinami w celu wybrania szczęśliwców. Prześlę fotki jak tylko dostanę. Czy możesz mi podać maila to wyślę kandydatów do ogłoszeń? Mój mail to [email protected] Dziękuję:)
  20. Są piękne psiaki różnej maści:) Ludzie są z polecenia albo ogłoszeń:)
  21. To jest Edzio nr 2. Jeden mały Edzio już od dawna ma domek .
  22. Posłałam:):):) Dziękuję:)
  23. Już opowiadam:) Otóż w drodze do schroniska dostałam wiadomość,że po Reszkę zgłosili się właściciele i sunia wróciła do domu. Po raz drugi musiałam powiadomić przekochane Panie ,że z zaplanowanej adopcji "nici"... Bałam się strasznie ,że się obrażą ... Zadzwoniłam i wyobraźcie sobie Panie powiedziały ,że absolutnie rozumieją,że się cieszą, że Reszka wróciła do domu i w takiej sytuacji mam wybrać sama małego biedaka w potrzebie. I tak to malutki Edzio znalazł dom:) Edzio ma chore oczka, jest małym , cudnym, przemiłym psiakiem. Zabrałam go i zawiozłam pociągiem. Panie dzisiaj nie miały jak podjechać i Reszkę też miałam zawieźć pociągiem. Edzio złamał serca obu Pań, są nim zachwycone. Przyznam się Wam ,że jak Edzio poszedł ze swoimi Paniami a ja zostałam na dworcu ( bardzo się spieszyłam i nie mogłam im towarzyszyć) to się poryczałam. Już dostałam MMSa z chłopakiem po kąpieli. Jutro o 10-tej Edzio a właściwie Kajtuś:) jest umówiony do weta. Elu jak Ty mi głowy nie urwiesz:) , to wyślę Edzia, na razie ze schronu bo z MMSami trochę u mnie gorzej:), muszę opanować przesyłanie z nowego telefonu:)
  24. Elu gdzie mi do urywania Twojej głowy, jestem Ci bardzo wdzięczna za zamieszczenie informacji:)
×
×
  • Create New...