Mam super wieści. Melba dzisiaj opuściła schron i już jest w domu.
Od wczoraj trwało , sprawdzanie, załatwianie i stały kontakt z domkiem.
Najważniejsze ,że sunia jest bezpieczna.
Pisaliśmy maile do północy, świetny kontakt.
Melba zakoopkała i zawymiotowała auto ale już wykąpana pojechała do weta.
Ufff:)