-
Posts
31408 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
13
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by ewu
-
Dziękuję:)
-
Dziękuję:) Gacuś jest w Zabrzu. Numer do mnie. To psi ideał.
-
Elu dziękuję:):):)
-
Dziękuję:)
-
Ten chłopak zaoferowałdt dla szczeniaczka ale muszę go sprawdzić, nie brzmiał najlpiej ale może się mylę. Byłby dt dla 1 szczeniaczka.
-
Nie umiem . czy mogę Ci wysłać na maila?
-
Cudem znalazłanm dt na dwa tygodnie ale co z Gacusiem? On waży niecałe 7kg.
-
To ja bardzo dziękuję, z całego serca dziękuję:)
-
Mam bdt za karmę dla szczeniaczków na 2 tygodnie.
-
Błagam o pomoc. Z płatnego dt muszę zabrać na cito dwie 4 miesięczne sunieczki i rocznego malutkiego Gacusia. Pani jest w ciąży i źle się czuje. Nie może dłużej sprawować opieki. Nie ma gdzie ich umieścić. Ja miałam kontakt z parwo, nawet żebym stanęła na głowie nie mogę ich wziąć. Gacek ma zaledwie 6 kg. Był Murki ale znalazł się chętny dom. Jak Gacuś przyjechał dostałam smsa ,że Państwo rezygnują.
-
Z lepszych wieści to wczoraj wyadoptowałam dwa szczeniaczki z innego schroniska. Nie mogłam przeżyć jak je zobaczyłam na zdjęciach.Na szczęście jednego dnia zadzwoniły dwie fantastyczne Rodziny i maluszki razem wyruszyły do domków.Żeby było zabawniej to oba domki w moim mieście a jeden 5 minut na piechotę ode mnie. Dostały wczoraj surowicę i oby wszytko było w porządku(tfu, tfu , tfu). Dwie małe , cudne iskierki.
-
Dziękuję za chęć pomocy i za dobre słowa:)
-
Ja też ię boję,że to zmutowany wirus:( To na 100% parwo , robimy testy.
-
Z tego wszystkiego nie napisałam co z maluchami. Znaleziono dwa , mają około 1,5 miesiąca.Mam nadzieję ,że nie było ich więcej. Na szczęście zgłosiła się Pani , która złapała ich mamę i ma ją u siebie. Zabrała bąble do ich mamy. Surowicę przewozimy w lodzie w temperaturze 2-8 stopni i w tak ją przechowuję. Mam zawsze obok termometr, to bardzo ważne. Nie można jej kupić w Polsce, tylko niektórzy weterynarze ją mają w lecznicach. Nie może zamarznąć.Mam na myśli Canglob . Surowica odwirowana może być zamrożona. Niestety nie wiem kiedy ją można pobrać i jak się ją dokładnie robi. Nie wszyscy weci to wiedzą. Zamówiłam surowicę w Czechach.
-
Wiem Elu jakie to szczęscie. To potworna choroba ale dzięki Waszej błyskawicznej reakcji Tinka wygrała.
-
Elu kiedyś nie wierzyłam ,że parwo tak błyskawicznie może zabić. Niestety teraz wiem ,że tak się często dzieje:(
-
Kolejny psiak jest chory, jeden niestety dzisiaj zmarł. Dzień wcześniej było w porządku. Dzisiaj rano wolontariusze znaleźli go w ciężkim stanie. Zanim dojechał weterynarz piesek odszedł. To ten biedak z krzywymi łapkami:( Obok niego siedziała młodziutka sunia, która się przedostała z sąsiedniego kojca. Dostała dzisiaj surowicę i środki podnoszace odporność.Ona i malutki piesek z boksu obok. Posłałam Eli zdjęcia. Wszystkie psiaki zostały przeniesione do nowych kojców a te skażone zalano Virkonem i zamknięto . Boże żeby już żaden nie zachorował.
-
Zamówiłam w Cieszynie 15 surowic. Mam zadzwonić do nich 2 go stycznia. W Bohuminie na razie nie będą długo sprzedawać. Chyba mają problem:(
-
Były testy.
-
Wiem to ale oprócz Saszy zachorowała jeszcze jedna sunia z tego samego schroniska . Była w kompletnie innym miejscu w ds i też objawy wystąpiły 16 dni po wyjsciu ze schronu. Na szczęście mała wyzdrowiała. Trudno uwierzyć,że w obu przypadkach przyniesiono wirus na butach. Obie były w tym samych schronisku i obie zetknęły się z wirusem.
-
Tu właściwie nie chodzi o działanie zapobiegawcze ale zakładamy,że piesek , który miał kontakt z parwo ma w sobie wirus i podana surowica działa natychmiast. Używam niefortunnego słowa - zapobiegawczo. W ulotce też jest to opisane - w sytuacji kontaktu z wirusem podać surowicę w pierwszym i piątym dniu.Jeśli piesek nie złapał parwo to faktycznie jest to zbyteczne ale jeśli złapał to przeciwciała działają i walczą z wirusem a przy parwo czas ma ogromne znaczenie.Tak mi wytłumaczyli specjaliści.Ponieważ nie wiemy czy nastąpiło zakażenie ale było wysokie ryzyko to podajemy surowicę.Surowica działa przez 5 dni więc w sumie 10 dni przy dwóch podaniach. W tym czasie choroba się zazwyczaj wykluwa. Sasza przez 19 dni, nie wychodziła z domu a jednak zachorowała.Surowica była podana w dniu opuszczenia schroniska i po pięciu dniach.Parwo wykluwa się do 14 dni. Ani my ani weci nie rozumiemy co się stało:(