Jump to content
Dogomania

romenka

Members
  • Posts

    7367
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by romenka

  1. [quote name='dusje']Jeszcze jedna dobra wiadomosc. Zabunia juz prawie opanowala komende "siad"i "podaj lape" Smakolyki robia swoje a panna chetna do konsumpcji wiec stara sie jak moze:evil_lol: Jeszcze troszke i juz bez zachety bedzie pieknie czarowac podniesiona lapina. Inteligentna bestia:lol:[/quote] Kochana jak się cieszę że Żabulka już u Ciebie.Nie mogłam się doczekać tej chwili.Kochana dusje wycałuj od ciotki Romenki Żabulke,proszę a Ciebie ściskam bardzo mocno i dziękuje że jesteś taka wspaniała!!!:loveu:
  2. Dokładnie i dlatego ciągle mam nadzieje że mylą się w klinice.Jutro na 17-stą idę na RTG i zaraz po tym będzie konsultacja chirurga.To nic pewnego dlatego jeszcze trzyma mnie tak bardzo to przy nadzieji że będzie wszystko dobrze. Będzie dobrze!!!!Dianka pragnie żyć!Mówiłam to!Mówilam że się cieszy,że biega,bawi się smyczą!!!Ona chce żyć tylko w nocy widać jej stan się pogarsza i nie wiem dlaczego:-( To piękna sunia i tak naprawdę chyba przeze mnie tak się stało!Po co ja ją oddalam do schroniska!Po co???!!Gdyvy nie to moze nie stałoby się tak jak się stałO?Może nic by się tam nie rozwinęło!? Dragonik a teraz Dianka?Czemu muszę być ślepa?Mówiłam że Dragon otworzył mi oczy na rzeczy których nie byłam w stanie dostrzec!Gówno prawda!Nic się nie nauczyłam!Dalej jestem ślepa jak byłam:placz:
  3. Nie wiem ale ja jakoś niedopuszczam tej myśli do siebie że będę musiala pomóc jej odejśc ale widzę jak ona bardzo cierpi,jak chodzi,jak sapie a ja nie mogę jej pomóc.Dlaczego człowiek skazany jest na decyzje które wcale niepowinien podejmować bo mogłoby być inaczej ale co zauważyłam:każdy z nas chyba albo większość miało już u siebie pieska wyciągnietego ze schroniska bądź uratowanego np na ulicy u którego stwierdzono że piesio musi odejść i to ta jedyna chwila kiedy można dać miłość psiakowi żeby poczuł że jest kochany i potrzebny.Tak jakby specjalnie pies czekał na taką chwilę by potem móc mu pozwolić odejść bezpiecznie za Tęczowy Most.Tyle piesków przeżylo w schroniskach,tyle lat cierpiało i czekało na tego jedynego człowieka a kiedy już znalazlo to okazywało się że trzeba mu pomóc:albo leczyć z cięzkich chorób bo w schronisku nie stwierdzono nic albo pomóc z godnością odejść za TM Nie skazuje Dianki na śmierć bo cały czas mam taką nadzieje że tam nie ma żadnego nowotworu,mam nadzieje że inna przyczyna jest tego bólu i da się to wyleczyć.Jutro się rozstrzygnie i modlę się do Boga by dał siłę nam wszystkim przezwyciężyć ten dzień. Dianka cierpi!Kto nie przespal z nią choć jednej nocy bez lekarstw przeciwbólowych wiedziałby jak bardzo ją boli,jakbardzo nie może sobie poradzić z tym!Nie mogę jej męczyć!!!
  4. Już z Dianką wróciłam ale niestety mam bardzo złe wieści:-( Dianka z punktu widzenia medycznego ma nowotwór na odcinku lędzwiowo jakimś tam wlaśnie gdzie jest to nowotworzenie się.Na jutro zapisałam Dainkę na RTG i od razu będzie miała konsultacje u chirurga i ten powie co jej dolega.Na RTG powinno wyjść co się tam jej dzieje ale na 99% jest to wlaśnie nowotwór gdyż Dianka ma bardzi silny ból na tym odcinku tak wielki że nawet ręką nie daje sobie nacisnąć tam:placz: i jeśli przeczucia się sprawdzą Dianka musi być uspana ponieważ teraz jeśli tramal nie pomaga to już żaden lek jej nie pomoże a cierpienie jej jest ogromne stąd to chodzenie w kółko ponieważ ona nie może się ułożyć tak by w końcu ją nie bolało a robienie pod siebie rownież jest przyczyną uciku na kręgosłup.Tk jak pani doktor powiedziała:teraz jest już bardzio źle z Dianką niż wtedy jak przyszła.Wtedy nie było widać tego cierpienia teraz natomiast pies ewidentnie bardzo cierpi i by skrócić to jest uspanie jej:placz: Prosze pocieszcie mnie jakoś:placz: Ja mam nadzieje że to nie nowotwór ale jeśli??Co ja zrobię by jej pomóc?Jak ja pozwolę jej odejść za TM:placz: Nie dam rady!!! Doktorka powiedział że jeśli faktycznie to nowotwór to jej zadaniem będzie namawianie mnie na ten jedyny krtok i wtedy tak jak powiedziała"nie ma sensu czekać nawet jednego dnia i pozwolić na kolejny dzień męczarni":placz:
  5. Ja teraz tak będę robić że Dianie dużo czasu będę poświęcać Diance w dzień bo chyba faktycznie jest tak że ona w dzień się wyśpi a w nocy daje nam popalić. Nie spodziewałam się że tak Diana w nocy może umęczyć człowieka.Były przypadki że budziałam się 5 razy ale żeby tyle razy co wczorajszej nocy to przesada.Może ją coś boli?Nie wiem dlatego teraz zbieram się za jej kompleksowe badania.Jutro zadzwonie do dr Pietronia i poproszę o tomografię. Góz na szyji znikł jej ale to co jej się tworzy na kręgosłupie rośnie więc u mnie jest jak nie urok to sraczka i tak ciągle!!!! Dziś jeszcze nie byłam u weta bo goście się zeszli ale pójdę i to nieługo.Muszą mi coś doradzić.Zapytam się jeszcze raz o ten rendgen może potwierdzą jak nie to tomografia i koniec!Ja nie będę psa męczyć i siebie na dodatek.Musze zacząć dzialać bo na dłuższą metę nie da się tak.Nie mogę też ciągle ją tramalem karmić bo wkońcu siądzie jej wątrobna i inne narządy!!! Zmęczona jestem po dziesiejszym ale potem jeszcze napiszę co wet powiedział.
  6. [FONT=Verdana][SIZE=3][COLOR=black]Gorące podziękowania dla: [/COLOR][B][COLOR=blue][FONT=Verdana]Rene[/FONT][/COLOR][/B][COLOR=black], [/COLOR][B][COLOR=blue][FONT=Verdana]Basi[/FONT][/COLOR][/B][COLOR=black] ,[/COLOR][B][COLOR=blue][FONT=Verdana]Tani[/FONT][/COLOR][/B][COLOR=black]i [/COLOR][B][COLOR=blue][FONT=Verdana]Konrada[/FONT][/COLOR][/B][COLOR=black], którzy podarowali karmę do Polski dla bardzo potrzebujących psiaków! Ci ludzi odezwali się na nasze wołanie o pomoc dla naszych polskich bid, które bardzo potrzebują wsparcia. Dziękuje również serdecznie [/COLOR][B][COLOR=blue][FONT=Verdana]Simon[/FONT][/COLOR][/B][COLOR=black] ,osobie która tym wszystkim kieruje ,bo dzięki niej karma miała szanse dotrzeć właśnie do nas ,do Polski.[/COLOR][/SIZE][/FONT] [B][COLOR=black][FONT=Verdana][SIZE=3]Jesteście bardzo wielcy w tym, co robicie![/SIZE][/FONT][/COLOR][/B] [COLOR=black][FONT=Verdana][SIZE=3]Bardzo dziękuje, że część tej pomocy trafiła w łapki Dianki.[/SIZE][/FONT][/COLOR] [FONT=Verdana][COLOR=black][SIZE=3]Dianka bardzo potrzebuje każdej złotówki, ponieważ trzeba zrobić jej kompleksowe badania, które wykażą czy na kręgosłupie rozwija bądź nie rozwija (za co trzymamy kciuki) się nowotwór. Każdy zakup karmy to kolejny wydatek a my musimy za każdym razem liczyć każdy grosz, jaki dostaniemy[/SIZE].[/COLOR][/FONT] [COLOR=black][SIZE=2][FONT=Verdana]Również gorące podziękowania dla Vika_Bari (Oleny) i jej męża Freda ,który dostarczył karmę do Warszawy. To właśnie do nich karma trafiła z Niemiec do Polski i dzięki nim Dianka mogła skorzystać z oferowanej pomocy.[/FONT][/SIZE][/COLOR] [B][COLOR=black][FONT=Verdana]Bardzo serdecznie wszystkim dziękuje!!!:loveu: [/FONT][/COLOR][/B]
  7. Nie tyle o mnie chodzi co o TZ-a :-( Ja jakoś wytrzymam jak wytrzymywałam ale on... Nie chodzi również o zasrane mieszkanie bo ja sprzątne tylko o nieprzespane całe noce,całe!!!! Diana w sumie dała nam spać może 3 godziny a potem już było ciągle sapani9e,piszczenie,chopdzenie po całym mieszkaniu i walenie pazurkami w panele.Jak się kładła to jakby u nas impreza się działa i żeby to siępolożyła raz a dobrze a to było ciąglłe wstawanie i znów w koło Wojtek. Nie wiem czy ja boli czy poprostu ona w dzien się wysypia a w nocy spać nie może? Dzisiaj na sam wieczór poprostu pójdę z nią żeby mogła się wybiegać,dam jej czas:dwie godziny na jej zabawy i wtedy zobacze jak noc prześpi(jeśłi prześpi) Niedługo pójdę z nią do weta.Niech mi coś doradzą bo nie da się tak przez cały czas...:-( Żeby pies umiał mówić a tak cąłe życie domyślanie się dlaczego...?
  8. W Tomaszwoie też nie odpoczełam bo tylko wylewałam łzy!Ku*** nie wiedziałam że takie życie ciężkie!!! Dzwoniłam codziennie do TZ z pytaniami jak Dianka i nie mogłam uwierzyć że tak jest jak opowiada niestety okazało się to prawdą i dzisiaj sama się przekonałam! Nie było takiej nocy jeszcze jak dzisiaj:-( J już nie wiem czy ją boli,.czy ona nas budzi bo jej spać się nie chce ale wiem jedno dzisiaj idę do weta z nią po tabletki nasenne bo jak mają być takie noce to ani TZ ani ja nie wytrzymam tego.Nie da się nie spać całą noc.Co zasnęłam Diana budziła ik tak do piątej rano!!!!W sumie wtawałam chyba z 10 razy aż w końcu spać całkiem mi się odechaciało!!!Diana śpi teraz.Od piątej rano zasnęła na tapczanie i śpi do tej pory. Poradzcie coś bo ja już nic nie wiem:placz:
  9. Kochani jestem ale nietety prawie całą noc nie spaląm przez Diankę.Coś okropnego!!!Z trego wszystkiego głowa mi jużpęka!TZ też ledwo widzę radził sobie już z DIanką.Dioana załatwia się w domu na dywan,na łóżko ,wszędzie gdzie popadnie!Piszczy,chodzi,sapie.Popłakałam się nad ranem z tego a TZ o czwartej nad ranem poprostu wyszedł z domu bo już niewytrzymał.
  10. Kochani jestem ale niestety nadal w Tomaszowie.TZ nie daje rady z Dianką.CIągle go budzi po nocach i nie daje spać.Kazalam mu p[odawać dwa razy w nocy tramal bo niedługo się wykończy on i Dianka.Nie wiem...W poniedziałek będę myśleć nad jej tomografią i wtedy może się wyjaśni co tak naprawdę jej dolega. Dzięuje wszystkim za pamięć o Diance.W poniedziałek,najpóźniej we wtorek napiszę jak naprawdę Dianka bop z relacji TZ to mało co mogę się dowiedzieć.Ale najważniejsze:pies żyje:evil_lol: ,je i śpi:diabloti: a TZ ledwo...:-( Buziaki dla Was cioteczki!!!!
  11. Ja wiem kochana ale tu chodzi o stwierdzenie czy to jest nowotwór czy tylko zminy jkieś spowodowane np spondyklozą(chociaż spondylozę Dianka ma w innym odcinku kręgoslupa)
  12. Kochani więc tak: Dianka zostaje z TZ-em i on ma ją wyprowadzać,dawać jeść i dawać lekarstwa.Zgodził się na to wszystko ponieważ w jego interesie jest to że wyjeżdżam poza tym niech troszkę on pobudzi się w nocy i powyprowadz na dwór Diankę:diabloti: niech wię jak to jest:diabloti: (żartuje:evil_lol: )On kochany mimo wszystko.Też mu zleży bym odpoczeła od tego.Ok kiedy mam Diankę nie było nocy żebym choć raz się nie budziła by wyprowadzić Diankę.teraz będę miała 3 dni tylko dla siebie.Wstyd się przyznać ale przyda mi się to.Tak sobie myślę: Dianka chyba po to jest by za te 5 miesuięcy wiedzieć co mnie czeka:evil_lol: Vika_Barii dziękuje że napisąłaś na wątku.Teraz przynajmniej wiem na czym stoje,Ja osobiście nie chciałam być zachłanna dlatego miałm zostawić jeden worek karmy dla Dianki a resztę oddać ale faktycznie jest tak jak mówicie cioteczki :Z każdym zakupek karmy tracimy dodatkowe pieniązki które są niezbędne Diance na leczenie. Pucka69 w tej klinice gdzie ja chodzę jest w sumie wszystko.Jest RTG,USG i jeszcze coś.Tyle że oni mi nie radza bym robiła RTG Diance tylko żebym robiła jej od razu mielografię a ja dlatego jeszcze chodze i szukam.Ja też najchętniej zrobiłabym tomografię lub w ostateczniości tą mielografię a tu dr. Pietroń zaczął mówić inaczej. Ja zadzwonie do niego z Tomaszowa i jeszcze raz na spokojnie porozmawiam z nim.Zapytam się jakie są szanse że wyjdzie na RTG co dzieje się na kręgosłupie Dianki i zapytam się czy jeśli wyjdzie to czy nadal konieczna będzie tomografia? Kochani terz musze kończyć.W Tomaszowie jeszcze się odezwę na wątku i przekaże wam jak mój TZ radzi sobie z Dianką. Będę myśleć co jeszcze zrobić i jak można pomóc Diance.Popytam,poszukam może coś wymyslę. Pa kochani.Jutro postaram sie znaleść komp i napisać do was.
  13. kochni ale umowa była inna z Vika_Barii.Pewnie jakbym ją poprosiła o to by ta karma została zapewne zgodziłaby się mi ją dać ale nie prosiłam.Zobaczymy jak wyjdzie przy rozmowie z Vika..?Ja znowu martwie się że Dianka dostanie biegunki z tej karmy po puszkach tazkże ją moge oddać a jest tych puszek dość sporo a jeśli chodzi o karmę suchą,to porozmawiam z Olenką może zgodzi się bym miała ją dla Dianki.Tak jest: jeden worek 15-sto kilowy a dwa inne po 7,5.Mam jeszcze witaminki dla Dianki.Kaszę też mi Olenka przysłała ale ja Dianie nie będę gotować chyba więc mogę również oddać.
  14. karusiap dzisiaj Dianka lepiej się czuje niż wczoraj.Lepiej chodzi,nie ciągnie tak nóżek za soba...Widać chce sie bawić jk z nią wychodzę na spacer. Dostałam dzisiaj od Vika_Bari karmy,witaminy dla psów.Troszkę dla Dianki odstawie a resztę moge oddać psiakom bardzo potrzebującym.Jeśłi wiecie jakie pieski bardzo potrzebuja prosze piszcie. Vika_Bari dziękuje z całego serduszka zarówno Tobie jak i męzowi który specjalnie jechał.Jesteście kochani!!!!
  15. Karolinko dziękuje i dobrze że się rozpisałaś.Ja do dr Rudnickiej pójdę napewno.Nie wiem jak teraz ale wiem że jak dzwoniłam to była chora.Może przejadę sięjutro jak znajdę czs bo jutro pewnie wyjezdzam na 3 dni ale jeśli jutro nie pokechalabym, to napewno pojadę do niej a dzisiaj wcześniej zadzwonie czy już jest. Karolinko dziękuje za pieniązki,jesteś bardzo kochana!!!!!
  16. Niedługo przyjdą pieniązki za bazarek na AFN dla Dianki więc będzie zawsze więcej.
  17. straciłam na ostanie na podanie bonharenu 8 zł więc 64-8 = 56zł i tyle mam + 70 zł supergogii = 126 zł
  18. Ja nie mogę ciągle jeżdzić z Dianką autobusami.Pewnie przejdę się do tej lecznicy "cztery łapy" ale wiem bo dzwoniłam że pani dr Rutkowska jest chora i nie mogła przyjmować a ja chciałam tylko do niej.Poza tym chciałam właśnie tam zrobić tomografie ale tez powiedziano mi że w tej chwili nie działa im tomografia a podobno mają. Ja raz z Dianką jechałam autobusem na spotkanie z Zurdo i kiedy wsiadłam w tramwaj Diana mi się rozłożyła a ja spanikowałam.Ona poleciała!!!Gdyby nie pomoc Zurdo nie wiem jak bym, ją podniosla!!!
  19. Powiem Wam że trudno jest znaleść lekarza który powie nam wszystko o stanie zdrowia Dinki.Dianka ma za dużo chorób.Na biegunkę,na zapalenie wątroby czy na podanie bonharenu mogę chodzić do tej kliniki do której chodzę z nią ale już na spondylozę wolałam skonsultować to z doktorem Wojnowskim bo on jako z nielicznych zna się dobrze na tym.Drut-to już oddzielna sprawa i tak naprawdę nie wiem czy da się coś z tym zrobić.A teraz nowotworzenie na kręgosłupie.Tu żaden lekarz bez specjalnych badań nic nam nie powie.Dltego chcę znaleść takiego doktora który zrobi jej mielografię bądź tomografię i stwierdzi jak dalej można leczyć.Doktor Pietroń jest Radiologiem.On doradzał mi wczoraj RTG i powiedził że wyjdzie.Ja troszkę w to wątpie bo każdy lekarz z jakim teraz miałam styczność powiedził mi że bez sensu sa jakiekolwiek zdjęcia na tym odcinku ponieważ jak jest napisane w badaniu:stwierdza się ucisk naworekk oponowy na poziomie Th12 od strony grzbietowej.Ja żadnym wetem nie jestem i w tej kwesti wcale ale to wcale nie wiem o co chodzi dlatego słucham większości mimo to tamten doktor u kótrego byam wczoraj twierdzi że będzie widać na RTG. Ja naprawdę nie wiem co mam robić.Nie ma aż tak wielu pieniędzy by robić badania Diance.Najpierw RTg(100zł) potem tomografię bo RTG nic nie stwierdzi(tfu,tfu,tfu) .To są drogie badania i ja chcę je zrobić jak najmniejszym kosztem. Powiem tak: doktor Pietroń prosił mnie bym zadzwoniła i umówiła się na wizytę u niego na Gagarina w poniedziałek ten co będzie.Że zrobio jej prześwietlenie i stwierdzi co sie tam dzieje na tym nowotworzeniu a przy okazji zobaczy Dinkę. I teraz:Co wy na to?Mam dzwonić i zgłaszać?Jeśli tak to musze dzisiaj mieć odpowiedź!!!Mimo że miejsc nie ma dr. Pietroń przyjmie nas ale musze w miarę szybko działać. Co do Dianki:ta noc była koszmarem!!!Wiedziałąm o tym już przed położeniem się spać.Dianka na 2 godziny przed pójściem spać zaczęła ciągle chodzić,kręcić się w kółko,nie mogła znaleść sobie wcale miejsca!!! Podąłam jej tramal na noc i po nim dopiero się uspokoiła(znaczy że ją bolało) ale o drugiej w nocy tabletka przestała działać!!!!I dalej to samo.Chodzenia,ciągłe kręcenie się w kółko,popiskiwanie!Nie dawałam jej już tramalu bo szkoda mi jej organizmu ale tak być nie może!!!ten pies cierpi,i to bardzo ją boli a ja nie wiem co podać by jej ulżyć.
  20. W takim razie to idea.Agatko podaj mi nr do niej na priva bądź na gg.J teraz musze zmykać bo TZ w domku się pojawił:lol:
  21. Agatko powiedz mi w jakiej sieci ona ma nr telefonu i czy może ma stacjonarny bo jeśli nie plus ani stacjonarny to do pierwszego nie zadzwonie póki nie uzupełnie sobie konta.
  22. Kochani właśnie widze na przelewie że doszły pieniązki supergogi .Kochana bardzo dziękuje:Rose: tyle że przypominam Ci że miało być 50 zł a nie 70zł :razz: aż takiej sklerozy ja nie mam:roll: .Jeszcze raz kochana dziękuje,tylko że mam nadzieje że przez Diankę niesplajtujesz mi:shake: ?? Bardzo,ale to bardzo jesteście kochane!!!!!!!!!!! Wielkie zalizaje cioteczki dostałyście właśnie od Dianki:loveu: a Tak oto Dianka dziękuje:
  23. Kochan dziękuje napewno napisze o pomoc do kolka_wet ale już nie dzisiaj tylko jutro dopiero bo dzić niestety już padam z nóg.Nie mam sił myśleć...
  24. pewnie zauważyliście że dałam na czerwono "uwaga na metale"a Dianka ma metak w sobie :-( więc teraz nie wiem czy będzie sens?Ja nie chce prorokować i oczywiste jest że się zapytam lekarza a nie sama będę podejmować jakiekolwiek decyzje.
×
×
  • Create New...