Jump to content
Dogomania

wisela1

Members
  • Posts

    6246
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by wisela1

  1. Oj! Chyba trzeba wzmocnic leczenie kardiologiczne Rexiulka.... Przyduszło go dzisiaj w dzień. Enarenal na nocke raczej juz nie starcza... Jutro idziemy wobec tego do wecika....
  2. paskudna wiedźma!!!!! Sama nie przyjedzie i nawet psa nie puści....... Ciotka jak pies ogrodnika - sam nie zje i drugiemu nie da
  3. Mało Ciotka, mało. Nie odwiedziłaś oryginału i nie wyżarłaś naszych lodów.....:diabloti: :megagrin: :Dog_run: :kociak:
  4. To sobie przyjedź i pooglądaj oryginały:diabloti: :eviltong:
  5. I co? Chciałąś sie pochwalić? Niedobra Ciotka.......
  6. Zjeść tak, a to drugie to co to? Nie znam tego słowa. Z jakiego to jezyka?
  7. Zoreczka zaczyna mieć coraz większe problemy ze wstawaniem.... Jak leży na kanapie to OK bo wystarczy spuścić nózki, ale kiedy leży na posłanku to wstanie jest problemem i wysiłkiem.... Czekamy na gorrrrące słonko. Wygrzeje Zoruni stawy i NAPEWNO będzie lepiej. Zaczęła wreszcze Kruszynka jeść mięsko i mamunia się bardzo z tego cieszy. Specjalnie Zoruni gotujemy i jest do czego dołożyć leki na wzmocnienie kosteczek Ksieżniczki.....
  8. Odwiedziliśmy dzisiaj naszego Pana Doktora. Rexik był BAAAARDZO proszę cioć grzeczny. Będziemy chodzić, ot tak dla pewnośni i na wszelki wypadek, jak zaproponował Pan Doktor co drugi tydzień, W końcu Rexik to starszy pan,,,,,
  9. Poranne pospacerkowe polegiwanie..... [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img265.imageshack.us/img265/6100/polegiwanieek9.gif[/IMG][/URL]
  10. Zoreczka WYRAŹNIE lepsza....a Rexik coraz bardziej uparty. Kochamy się jednak niezmiennie i dozgonnie....
  11. Ty mu lepiej pochowaj buty i zadbaj żeby w pobliżu nie było batuty....
  12. Jeszcze trochę a zapomnę ze mam taką ciocie.... Rex
  13. Zaglądaliśmy tu czesto choc nie pisaliśmy.... Żegnaj Serwo [']..... Ja byłem trochę takim twoim przyrodnim bratem. Też miałem kawałeczek swojego miejsca w serduchu twojej pańci.... Ależ ono jest OGROMNE Rex z Zorką Filem i Febe A nasza mamcia NIC nie napisze bo narazie tylko ryczy
  14. NIC. Rex jest BARDZO łakomy wiec poprostu połyka i dalej swoje..... Tyle ze suchego chlebka to już nie rusza. Pół roku temu kradł całe bochenki.... Zrobiło się z pieska PANISKO :-) Ale choć nie ma kłopotów z podaniem leków. Z mięchem połyka wszystko.
  15. Przepraszaliśmy się chyba z godzinę. Co to psiątko musiało przejść.... Głaskać po doopce mogę,ale co jakiś czas nie wolno szczotkować....
  16. I znowu szanowny królewicz wystartował do mnie z zębami jak chciałam go wyszczotkować.... Nie mam pojęcia od czego to zależy.... Moze fazy ksiezyca ? Przecież to PRAWIE dziki wilk....
  17. Czy mnie już nie dane życie bez zmartwień ??? Byłam dzisiaj z psiakami juz 3 razy na spacerku i Rexik ANI JEDEN RAZ nie podnósł nogi.... Poprostu zatrzymuje się na moment i sika..... Nawet nie przykuca. CO SIĘ DZIEJE ??? Biodra ? Stawy? Choć cóż to za różnica? Jedno xle, drugie gorzej. Będziemy dzwonić do doktorka, choć liczę że jutro okaże sie że to tylko lenistwo
  18. Cześć Majmon, Ty też już wiesz że nie wszyscy ludzie są źli i paskudni. Ja też byłem zagłodzonym Faworkiem a teraz nazywam się Rex, bo jak mówią zasłużyłem sobie na to imię, moja nowa mama tak bardzo mnie rozpieszcza i mówi że jestem najpięknieszy na świecie.... Trzymaj się kolego. Mnie aż tak okrutnie nie skrzywdzili, ale też swoje przeszedłem i trochę wiem co czułeś. Teraz już będzie zawsze dobrze. I tobie i mnie i żeby już wszystkim było zawsze dobrze Moja pańcia miała coś napisać ale musiałem ją wyręczyć bo jak przeczytała że u ciebie już OK to ryczy...... I kto tych człowieków zrozumie? Źle - ryczy, dobrze - też ryczy....
  19. No to mamy powód do świętowania :multi: Nareszcie udało się zbić drożdżaka u Rexika :multi: Ale ulga !!!! Fil znowu antybiotyk. Tym razem w syropi4e i zmiana uodparniacza bo po beta-glukanie wymiotował. Zoreńka w poniedziałek morfologia.
  20. Bierzemy leki, ale poprawa w uszkach Rexikowych nastepuje bardzo pomaleńku. Nadal nie pozwala sobie NICZEGO podać bezpośrednio do uszek. Uparty jak osiołek... Ale mamunia i tak niezmiennie BARDZO kocha. Zoreczka słabnie. Kiepsko. 16-ty roczek ma swoje prawa. Staruszka mamusina...... W najblizszych dniach Pan doktor pobierze krewke i zobaczymy co można dla niej jeszcze zrobić....
  21. Dwa z moich słoneczek :lol: [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img207.imageshack.us/img207/2210/s322onkarz9.gif[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img207.imageshack.us/img207/8919/s322onkadwarq9.gif[/IMG][/URL] Zobaczcie ten STRACH w ślepkach..... Ten biedak boi się WSZYSTKIEGO. Aparatu też... Zobaczcie jaki on spięty... A we wtorek znowu wecik...:shake: [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img213.imageshack.us/img213/1484/strachzu1.gif[/IMG][/URL]
  22. Wrócilismy od wecika. Rexiulek chyba już trochę polubił doktorka bo dzisiaj odstąpił od tradycji i zdecydowanie mniej szalał. Ale dekold mi zdołał podrapać:placz: Trzeba jakiegoś golfa wyciągnać :cool1: Wyszłam z Zoreczka na spacerek. Coś jej sie bałagani w główce na starość. Obwąchała drzewo i chciała podnieść nogę zeby po Rexikowemu obsioorać,,,:evil_lol: Jak bylismy z Rexikiem u lekarza to zafajdała całe mieszkanie. Pewnie na porannym spacerze znalazła jakis "smakołyk":mad: I znowu problem. Polubilismy Pana Doktora ale kiedy nastanie tydzień bez weta???????
  23. Dzięki doktorze. Będziemy czekać na tel.
  24. Patrzę na relacje Rexika z Febe i przypomina mi się jakaś kreskówka. Wielki zły pies, wyszczerzone ogromne zęby, ogon zadarty i kot stale najeżony i wiecznie plujący.... Ale tak na prawdę oboje miają wielkie serducha i nigdy sobie krzywdy nie zrobia...
×
×
  • Create New...