-
Posts
6246 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by wisela1
-
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Oj! Chyba trzeba wzmocnic leczenie kardiologiczne Rexiulka.... Przyduszło go dzisiaj w dzień. Enarenal na nocke raczej juz nie starcza... Jutro idziemy wobec tego do wecika.... -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
paskudna wiedźma!!!!! Sama nie przyjedzie i nawet psa nie puści....... Ciotka jak pies ogrodnika - sam nie zje i drugiemu nie da -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Po co? Cudna Łacia -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Mało Ciotka, mało. Nie odwiedziłaś oryginału i nie wyżarłaś naszych lodów.....:diabloti: :megagrin: :Dog_run: :kociak: -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
To sobie przyjedź i pooglądaj oryginały:diabloti: :eviltong: -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
I co? Chciałąś sie pochwalić? Niedobra Ciotka....... -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Zjeść tak, a to drugie to co to? Nie znam tego słowa. Z jakiego to jezyka? -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Zoreczka zaczyna mieć coraz większe problemy ze wstawaniem.... Jak leży na kanapie to OK bo wystarczy spuścić nózki, ale kiedy leży na posłanku to wstanie jest problemem i wysiłkiem.... Czekamy na gorrrrące słonko. Wygrzeje Zoruni stawy i NAPEWNO będzie lepiej. Zaczęła wreszcze Kruszynka jeść mięsko i mamunia się bardzo z tego cieszy. Specjalnie Zoruni gotujemy i jest do czego dołożyć leki na wzmocnienie kosteczek Ksieżniczki..... -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Odwiedziliśmy dzisiaj naszego Pana Doktora. Rexik był BAAAARDZO proszę cioć grzeczny. Będziemy chodzić, ot tak dla pewnośni i na wszelki wypadek, jak zaproponował Pan Doktor co drugi tydzień, W końcu Rexik to starszy pan,,,,, -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Poranne pospacerkowe polegiwanie..... [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img265.imageshack.us/img265/6100/polegiwanieek9.gif[/IMG][/URL] -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Zoreczka WYRAŹNIE lepsza....a Rexik coraz bardziej uparty. Kochamy się jednak niezmiennie i dozgonnie.... -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Ty mu lepiej pochowaj buty i zadbaj żeby w pobliżu nie było batuty.... -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Jeszcze trochę a zapomnę ze mam taką ciocie.... Rex -
Zaglądaliśmy tu czesto choc nie pisaliśmy.... Żegnaj Serwo [']..... Ja byłem trochę takim twoim przyrodnim bratem. Też miałem kawałeczek swojego miejsca w serduchu twojej pańci.... Ależ ono jest OGROMNE Rex z Zorką Filem i Febe A nasza mamcia NIC nie napisze bo narazie tylko ryczy
-
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
NIC. Rex jest BARDZO łakomy wiec poprostu połyka i dalej swoje..... Tyle ze suchego chlebka to już nie rusza. Pół roku temu kradł całe bochenki.... Zrobiło się z pieska PANISKO :-) Ale choć nie ma kłopotów z podaniem leków. Z mięchem połyka wszystko. -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Przepraszaliśmy się chyba z godzinę. Co to psiątko musiało przejść.... Głaskać po doopce mogę,ale co jakiś czas nie wolno szczotkować.... -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
I znowu szanowny królewicz wystartował do mnie z zębami jak chciałam go wyszczotkować.... Nie mam pojęcia od czego to zależy.... Moze fazy ksiezyca ? Przecież to PRAWIE dziki wilk.... -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Czy mnie już nie dane życie bez zmartwień ??? Byłam dzisiaj z psiakami juz 3 razy na spacerku i Rexik ANI JEDEN RAZ nie podnósł nogi.... Poprostu zatrzymuje się na moment i sika..... Nawet nie przykuca. CO SIĘ DZIEJE ??? Biodra ? Stawy? Choć cóż to za różnica? Jedno xle, drugie gorzej. Będziemy dzwonić do doktorka, choć liczę że jutro okaże sie że to tylko lenistwo -
BESTIALSKO OKALECZONY MAJMON odnalazł swoje niebo na ziemi - MA DOM!!!
wisela1 replied to Folen's topic in Już w nowym domu
Cześć Majmon, Ty też już wiesz że nie wszyscy ludzie są źli i paskudni. Ja też byłem zagłodzonym Faworkiem a teraz nazywam się Rex, bo jak mówią zasłużyłem sobie na to imię, moja nowa mama tak bardzo mnie rozpieszcza i mówi że jestem najpięknieszy na świecie.... Trzymaj się kolego. Mnie aż tak okrutnie nie skrzywdzili, ale też swoje przeszedłem i trochę wiem co czułeś. Teraz już będzie zawsze dobrze. I tobie i mnie i żeby już wszystkim było zawsze dobrze Moja pańcia miała coś napisać ale musiałem ją wyręczyć bo jak przeczytała że u ciebie już OK to ryczy...... I kto tych człowieków zrozumie? Źle - ryczy, dobrze - też ryczy.... -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
No to mamy powód do świętowania :multi: Nareszcie udało się zbić drożdżaka u Rexika :multi: Ale ulga !!!! Fil znowu antybiotyk. Tym razem w syropi4e i zmiana uodparniacza bo po beta-glukanie wymiotował. Zoreńka w poniedziałek morfologia. -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Bierzemy leki, ale poprawa w uszkach Rexikowych nastepuje bardzo pomaleńku. Nadal nie pozwala sobie NICZEGO podać bezpośrednio do uszek. Uparty jak osiołek... Ale mamunia i tak niezmiennie BARDZO kocha. Zoreczka słabnie. Kiepsko. 16-ty roczek ma swoje prawa. Staruszka mamusina...... W najblizszych dniach Pan doktor pobierze krewke i zobaczymy co można dla niej jeszcze zrobić.... -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Dwa z moich słoneczek :lol: [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img207.imageshack.us/img207/2210/s322onkarz9.gif[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img207.imageshack.us/img207/8919/s322onkadwarq9.gif[/IMG][/URL] Zobaczcie ten STRACH w ślepkach..... Ten biedak boi się WSZYSTKIEGO. Aparatu też... Zobaczcie jaki on spięty... A we wtorek znowu wecik...:shake: [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img213.imageshack.us/img213/1484/strachzu1.gif[/IMG][/URL] -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Wrócilismy od wecika. Rexiulek chyba już trochę polubił doktorka bo dzisiaj odstąpił od tradycji i zdecydowanie mniej szalał. Ale dekold mi zdołał podrapać:placz: Trzeba jakiegoś golfa wyciągnać :cool1: Wyszłam z Zoreczka na spacerek. Coś jej sie bałagani w główce na starość. Obwąchała drzewo i chciała podnieść nogę zeby po Rexikowemu obsioorać,,,:evil_lol: Jak bylismy z Rexikiem u lekarza to zafajdała całe mieszkanie. Pewnie na porannym spacerze znalazła jakis "smakołyk":mad: I znowu problem. Polubilismy Pana Doktora ale kiedy nastanie tydzień bez weta??????? -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Dzięki doktorze. Będziemy czekać na tel. -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Patrzę na relacje Rexika z Febe i przypomina mi się jakaś kreskówka. Wielki zły pies, wyszczerzone ogromne zęby, ogon zadarty i kot stale najeżony i wiecznie plujący.... Ale tak na prawdę oboje miają wielkie serducha i nigdy sobie krzywdy nie zrobia...