Jump to content
Dogomania

wisela1

Members
  • Posts

    6246
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by wisela1

  1. Ja się boję już o czymkolwiek pisać dobrze.... :stop:bo zaraz :shock: Ale tak po cichutku - Rexik śpi to się nie dowie ;-) Wiecie Ciocie że jest wyraźnie lepiej. Doopka i uszka nadal są terenem niedotykalskim:wallbash:, ale agresja się cofnęła... OBY NA ZAWSZE:modla::modla::modla: Jednak ten ostatni lek działa faktycznie pomaleńku ale skutecznie . Tak BAAARDZO się cieszę :cool2::sweetCyb::bigcool::bigcool::bigcool::B-fly:
  2. Żadna Ciocia dziś do nas nic nie kliknela.... Wszystkie zajęte futrami i przygotowaniami do świąt zapewne...
  3. Ja trochę rożności na bazartek mam.... Ale ktoś musi ten bazarek zrobić i pilnować. Podeślę foty mailem albo skypem. Wysyłke wezmę na siebie... Ale za cholerę nie mam kiedy tego bazarka ciągnąć... [B][SIZE="6"][COLOR="Blue"]TO KTÓRA CIOCIA ZGŁASZA SIE NA OCHOTNIKA !!![/COLOR][/SIZE][/B]
  4. :-) To miała być taka "szara myszka".... co to więcej śpi niż chodzi.... A Dakunia okazała się wyjątkowo dziarską babunią, w 100% bezstressową :-) Kiedy dają o sobie znać potrzeby fizjologiczne i Dakusia ma ochotę na spacerek to wszczyna niesamowity alarm, a kiedy nie ma ochoty na spacerek to łaskawie schodzi z kanapy i rżnie gdzie ma akurat ochotę.... po czym szybciutko wraca na wygrzane miejsce i spi dalej. Ona JEST niesamowita !!! Ma kaprysy jak na damę przystało, humorzasta również bywa - jak to starsza pani - no i "swoje zdanie" to ona ma. Kiedy Dakota mówi NIE to znaczy że NIE. I nie ma siły żeby ją przekonać... Ale u niej to zalety ;-) To jest sama słodycz. I jak już kiedyś napisałam bardzo łatwo ją kochać.
  5. Odespała już przygodę i z kanapy prościutko pod drzwi... Drze się jak stara poszwa... No to idziemy... Pod drzwiami ciężarówki nie ma. Sprawdziłam....
  6. Skończyło się na nitroglicerynie, a na czym mogło.... Poszłyśmy sobie na spacerek... Śnieżek prószył, a ja bardzo lubię łazikować przy takiej pogodzie. Dakunia w ubranku, więc nie było przeszkód... Kiedy panienka miała dość to sama skręciła do domku. Dziewczynka CAŁY CZAS na smyczce. Doszłyśmy do klatki. Obok są drzwi zaplecza sklepu spożywczego.Akurat podjechał wielgachny samochód dostawczy. Dakocia nochal do góry, "złapała wiatr' i chodu pod samochód..... I nie wyjdzie. Smyczka flexi 3 m.Ona pod spodem buszuje, ja się drę i próbuję ją wyciągnąć... Ale ona już się o coś zamotala. Na głos nie reagowała, a smyczka przestała być przydatna. Wyszedł kierowca ze sklepu ..... Na nasze szczęście - NORMALNY! Nie wściekł się tylko zaoferował pomoc. Wlazł pod samochód, a ta zołza go ugryzła... I dalej stoi z wielkim zainteresowaniem oglądając podwozie... Znawczyni mechaniki pojazdowej się w niej objawiła !!! No i jak uparciucha wyprowadzić.... No to mamcia musiała się położyć na jezdni... Pal sześć smyczke, ale Dakocie wyciągnąć. Tymczasem ja nie sięgałam tak daleko. Zaledwie do mordeczki. Kierowca jakoś wypatrzył że jak się cofnie pół metra to smyczka z czegoś tam się odczepi. Ale jak ruszyć żeby ona się nie przestraszyła hałasu i nie poszła pod koło.... No to musiałam się znowu położyć pod auto Udało mi się chwycić ją za obie przednie łapki. Samochod jakoś się przetoczył pomaleńku..... Panienka jakby nic się nie stało poszła do klatki, wskoczyla na kanapę upaprana jak nieboskie stworzenie i śpi w najlepsze. Nie zrobiło to na niej najmniejszego wrażenia... A mnie czeka czyszczenie tapicerki. Nie pochwaliłam się Stasiowi... Powiedziałam że się przewróciłam. Przecież to prawie prawda... Jeszcze się cała trzęsę.... I niech ktoś powie że na smyczy pies jest bezpieczny.... Stres miałam zwielokrotniony bo w ten sposob ze strachu na serce umarł jamnik mojej sąsiadki. Samochód ruszył i Petiś przestraszył się huku....
  7. Dziś 4 miesiace bez Zoreńki.....
  8. Proszę Cioć, może wytłumaczycie Eli żeby mi nie wkładała do miseczki tych kolorowych świństw które nazywa jarzynkami czy jakoś tak...!!! Do tego jeszcze dziś mi bezczelnie pokroila skóre z kurczaka, wymieszała z następnym swiństwem czyli ryżem!!! Jak ona może mi takie coś robić???? No to ja sobie wybralam samo czyściutkie mięsko,a wszystkie świństwa wyplułam... Ela podniosła miseczke i powiedziała że jej zrobiłam na dywanie dekorację świąteczną- wianek gwiazdkowy... Myślalam żebedzie zla... A ona nic... No to zaczęłam marudzić że chcę wyjść... Też nie krzyczała tylko zeszła z drabiny.... teraz usiadła żeby na mnie naskarżyć i klika, ale ja nie pozwolę i dlatego ładuję sie jej na kolanka....
  9. Kiedy Rexiulkowi coś nie pasuje to ma taką samą minę... [URL=http://img71.imageshack.us/my.php?image=panrextg1.jpg][IMG]http://img71.imageshack.us/img71/7975/panrextg1.th.jpg[/IMG][/URL]
  10. Od góry - Gaspar, Turek, Rexiula,Zorka, Dakota
  11. W Wigilie minie rok od śmierci Franusia.... a za 2 dni 4 miesiące od śmierci Zoreńki.... Smutne rocznice....
  12. No, nareszcie znalazłam chwilkę żeby Dakotke umieścić w naszej pieskowej galeriii ......... Dowód - proszę uprzejmie :-) [URL=http://img215.imageshack.us/my.php?image=galeriaff4.gif][IMG]http://img215.imageshack.us/img215/3355/galeriaff4.th.gif[/IMG][/URL]
  13. Dakulka wzięła się za jedzenie :-) Jeden oddech....
  14. Rex - primo voto Michałek, secundo voto Faworek dziękuje Cioci Asi Ł.
  15. [quote name='Wiedźma']....... mimo tylu problemów z biedakami, które przygarniasz, zachowujesz dobry humor i cieszysz się nimi. [/QUOTE] No i widzisz ile się nacieszyłam.... Już zaczynam ryczeć....
  16. Za długo było jako tako.... Dakotka - coś nie bardzo....(wątroba, trzustka...) ale to sprólbujemy przeczekać...Już tak było. Fil i Febe - kichają Czotuś - bardzo brzydkie qpalki, a menu nie zmienione... CHYBA (!!!) ślady krwi.... Przeczekamy może jeszcze 2 qpki i zobaczymy, Może przypadek albo MOŻE mam urojenia Oby.....
  17. To się jeszcze humor nazywa? Niedawno KTOŚ ŻYCZLIWY rzekł że jak poleci tak dalej to popadnę w obłęd... Myślałam że się zaczęło ;-) Wiedźminko Ty moja, jak można się nie cieszyć kiedy wszystkie 5 roześmianych ryjków pcha się na kolana i w 5 - u parach ślepek widzisz radosne iskierki :-) (precyzyjnie w 4 i 1/2 )
  18. Ja sobie wypraszam kurczaka:mad::angryy: takie COŚ to ja zjadam w jeden dzień ! (oczywiście że bez skóry bo muszę dbać o linię, jak to kobieta ;) ) Tylko że ela mi dzieli na 2 dni.... Chyba mnie chce głodzić... I nie rozumiem po co jakieś ryże i jarzynki... Powinna mi dawać same piersi.... Ale pyszne:diabloti::loveu:
  19. Halo Ciotki, Ciocie i Cioteczki !!! Właśnie odbyło się ważenie..... Dakotka waży 6 kg 38 dkg....:multi::evillaug::cunao::klacz::Cool!:
  20. [quote name='Gosiapk']Szanowna Mamusia, to chyba tym zdjęciem naruszyła dobra osobiste Rexikowe :lol:[/QUOTE] E tam, zaraz naruszyłam... Ledwie tknęłam... Gdzieś wcześniej na forum to naprawdę naruszyłam aż 2 razy !!! To teraz "naruszam" Dakotkę ;-) [URL=http://img228.imageshack.us/my.php?image=godnoom0.gif][IMG]http://img228.imageshack.us/img228/4241/godnoom0.th.gif[/IMG][/URL] [URL=http://img81.imageshack.us/my.php?image=godno1mj6.gif][IMG]http://img81.imageshack.us/img81/7880/godno1mj6.th.gif[/IMG][/URL] Dzisiaj cieplutko to Dakotka poszła spacerkować nago ;-) Znowu jakiś OBCY ! [URL=http://img228.imageshack.us/my.php?image=nowezapachyjs7.gif][IMG]http://img228.imageshack.us/img228/1557/nowezapachyjs7.th.gif[/IMG][/URL] Ktoś właził do mojej klatki.... [URL=http://img228.imageshack.us/my.php?image=obcywklatcexs8.gif][IMG]http://img228.imageshack.us/img228/9696/obcywklatcexs8.th.gif[/IMG][/URL] Wczoraj bawiliśmy się we trójkę ( Rexiulka, Dakusia i ja ) wieczór na kanapie... Rexik był rozbrykany, Dakusia wesolutka, rogadana ,no a ja jak zwykle przy takich okazjach przeszczęśliwa... W pewnym momencie Dakotka POWĄCHAŁA Rexikowy ogonek.. No i zaczęlo się. Wystartował do mnie... Pierwszy raz zadałam mu ból... dostał kantem dłoni w kufę. Musiałm. Nie miałam za co złapac, obroże miał zdjętą. Dziś jest tak jakby nic się nie wydarzyło, ale wczoraj widziałam wnętrze Rexiowego żołądka.... Mó biedny chłopczyk. Mnie to boli jeszcze dziś...
  21. Tylko po co tam lazł przez kuchnie??????? Zwiedzał po drodze ? Żeby to choć po drodze było.... Jeszcze dziś wyskrobuję g,,,o z fug...
  22. Po co łaził??????????????????? Ma super fotel to niech na nim siedzi....
  23. Gumiś co z Tobą? To że nie piszemy to nie znaczy że nie czytamy i nie czekamy na wieści.. Kciuki już bolą od zaciskania....
  24. Dziś u nas taka szaruga... Mżawka... Dakunia - Babunia nie ma ochoty wychodzić z domku. Ale zupełnie bezstresowo załatwia swoje potrzeby w mieszkaniu. Łaskawie schodzi z kanapy nasoorać w kuchni ewentualnie narżnąć qpala na środku pokoju ;-) Ale o jedzenie to robi awantury na caly regulator... No i Staś jako etatowa ciamajda oczywiście w qpala wlazł i rozniósł po całym mieszkaniu... Wściekłam się ale oczywićcie na niego nie na Dakunie ;-)
  25. Muszę zdobyć nową sprawnośc - paparazzi to trzeba wiedzieć :diabloti: jak Rexiula unika obiektywu... Kombinuje jak końpod górę :evil_lol: Dziś troszkę udało mi się naruszyc jego wizerunek... Niewiele ale i to dobre bo cioteczki zapomną jaki Rexik śliczny...:loveu: [URL=http://img149.imageshack.us/my.php?image=dzild7.gif][IMG]http://img149.imageshack.us/img149/8638/dzild7.th.gif[/IMG][/URL] [URL=http://img86.imageshack.us/my.php?image=dzi1is0.gif][IMG]http://img86.imageshack.us/img86/8683/dzi1is0.th.gif[/IMG][/URL] [URL=http://img149.imageshack.us/my.php?image=dzi2xa0.gif][IMG]http://img149.imageshack.us/img149/6477/dzi2xa0.th.gif[/IMG][/URL] [URL=http://img84.imageshack.us/my.php?image=dzi3hn5.gif][IMG]http://img84.imageshack.us/img84/3043/dzi3hn5.th.gif[/IMG][/URL] To z przodu to Filemon - kot absolutnie doskonały i bezkonfliktowy pod każdym względem...
×
×
  • Create New...