-
Posts
6246 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by wisela1
-
Ale słodzizna:loveu: łapsie dość grube.... Ale to za maleńkie żeby wyrokować
-
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Strasznie dziś zaspałam. Obudziłam się dopiero 5,17.. Chyba byłam zmęczona bo wczoraj myłam okna i balkon.. Wszystko w biegu żeby zdążyć ze wszystkim na czas. Rexik na dspacerku łaskawszy... pozwala klikać foty ale nie mordeczki. Spróbujemy jutro. Może na spokojnie będzie lepiej. Ciemno, więc nie widzę co mam w obiektywie... a to nie Dakotka co zawsze zmieści się cała, kruszynka moja śliczna... Wypadam jak szalony... [URL=http://img138.imageshack.us/my.php?image=wypadamsd1.gif][IMG]http://img138.imageshack.us/img138/2199/wypadamsd1.th.gif[/IMG][/URL] No chodx szybciej... [URL=http://img219.imageshack.us/my.php?image=szybciejjy9.gif][IMG]http://img219.imageshack.us/img219/7243/szybciejjy9.th.gif[/IMG][/URL] sobie idę.. [URL=http://img91.imageshack.us/my.php?image=idfb3.gif][IMG]http://img91.imageshack.us/img91/5334/idfb3.th.gif[/IMG][/URL] A tu widać jakie mam zaniedbane nie czesane futro.. [URL=http://img91.imageshack.us/my.php?image=futroyv7.gif][IMG]http://img91.imageshack.us/img91/3352/futroyv7.th.gif[/IMG][/URL] Tutaj ledwie widać tylko jedno oko, ale widać doskonale jakie wściekłe spojrzenia mi posyła z "wdzięczności" za te wszystkie błyski... [URL=http://img217.imageshack.us/my.php?image=okoqm3.gif][IMG]http://img217.imageshack.us/img217/2130/okoqm3.th.gif[/IMG][/URL] -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Właśnie przed chwilką moje Rexiulowe serdunio znowu podlało futrynę... -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Dobre Ciociu... Ha ha ha... Ja Ele ciągnę? To po co ona wstaje o 4? Mnie by wystarczyło o 6... Ale nieeeee. To jak ona wstaje i mnie budzi bo leżę na niej, mam nie wykorzystać? No pozwalam Eli wypić kawę i zaczynam się drzeć jak stara poszwa (ona tak mówi!) -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Ale ciemno... Wychodzę na spacerek poranny.. [URL=http://img88.imageshack.us/my.php?image=wychodzbo8.gif][IMG]http://img88.imageshack.us/img88/268/wychodzbo8.th.gif[/IMG][/URL] [URL=http://img81.imageshack.us/my.php?image=wychodz1vg1.gif][IMG]http://img81.imageshack.us/img81/8060/wychodz1vg1.th.gif[/IMG][/URL] Tu nigdy nie było tak brudno,, Co się stało? [URL=http://img225.imageshack.us/my.php?image=nawetniewiedziaamhs2.gif][IMG]http://img225.imageshack.us/img225/9558/nawetniewiedziaamhs2.th.gif[/IMG][/URL] Może pójdę sobie w tą.... [URL=http://img227.imageshack.us/my.php?image=moepjdwttk6.gif][IMG]http://img227.imageshack.us/img227/8202/moepjdwttk6.th.gif[/IMG][/URL] A może w tą.... [URL=http://img225.imageshack.us/my.php?image=amoewtbi4.gif][IMG]http://img225.imageshack.us/img225/1381/amoewtbi4.th.gif[/IMG][/URL] Ktoś mi narobił pod moim krzaczkiem... [URL=http://img227.imageshack.us/my.php?image=ktominarobipv3.gif][IMG]http://img227.imageshack.us/img227/2254/ktominarobipv3.th.gif[/IMG][/URL] Aha, to jest to ulubione drzewk Rexia.. [URL=http://img225.imageshack.us/my.php?image=znalazamulubionezo5.gif][IMG]http://img225.imageshack.us/img225/6661/znalazamulubionezo5.th.gif[/IMG][/URL] Czuję jakiegoś nowego psa.... [URL=http://img225.imageshack.us/my.php?image=czujnowegofy9.gif][IMG]http://img225.imageshack.us/img225/723/czujnowegofy9.th.gif[/IMG][/URL] To już mój domek? No to wracam,,, [URL=http://img225.imageshack.us/my.php?image=mjdomekhc5.gif][IMG]http://img225.imageshack.us/img225/6853/mjdomekhc5.th.gif[/IMG][/URL] Rexinek dziś odmówił sesji fotograficznej. Po pierwszym błysku flesz wyraził swoją opinię co myśli o upierdliwej i nadopiekuńczej matce... Może jutro chłopczyk będzie miał lepszy humorek.... -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
No i synuś znowu nasikał w przedpokoju.... i próbował siurki zlizać :-( Byłam obok. Nie dał znaku że potrzebuje dodatkowego wyjścia Wiecie cooooooooooooooooo........... Boję się. Kiedy u Zoreczki zaczał się schyłek to było tak samo... -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Od jakiegoś czasu malo że bacznie się przyglądam Rexiulkowi to jeszcze jego zachowania odnoszę do warunków. tego co się wokół dzieje.... Narazie mogę powiedzieć że im wyższe ciśnienie tym więcej w nim agresji... Wygląda że mam psa meteopatę... Ja jestem meteopatą całe życie, Staś zrobił się na starość. Pomyślałam ... może Rexik też..... Śledziłam tvn meteo i zachowania synusia. ... -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Nie mam [B][COLOR="Red"]N I C [/COLOR][/B] przeciwko -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
I znowu mamy zwrot..... Teraz dla odmiany Rexiulek zamienil się w mega maślaczka :-) ale doopka oczywiście nadal nietykalna :-) Ło matko !!! jak ja go takiego uwielbiam. Zachowule się jak przerośnięty szczeniorek... Tarzamy się po łózku i po podlodze.... Rexik wykłada się kołami do góry , jeżdzi na rowerku a pycholek w pełnym rozwarciu :-) Wykorzystuję tą zmianę na maxa. Pieścimy się kochamy, zagłaskujemy gdzie tylko pozwoli :-) Rexiulek mnie wylakierował od czubka głowy po paznokie u nóg swoją ślinką... Rexio zadowolony a matka przeszczęśliwa i ryczy dla odmiany z radości :-) -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Kocie też Gosiu.... Kocie też... Dakotka podpatrzyła koty i łazikuje po mnie jak one. Bardzo się cieszę bo jest wyraźnie sprawniejsza fizycznie. Już stołeczek przy kanapie nie jest potrzebny. Spryciula wykorzystuje kanapę jak trybunę w Hyde Park. Staje na niej i pyskuje kiedy coś jej nie pasuje :-) Wchodzę do łazienki... odwracam się i widzę WSZYSTKIE 5 futer. Drzwi już nie da się zamknąć bo ogonek Rexika zostaje w przedpokoju... Jeszcze coś napiszę o Dakocie... Czasem nie chce wsiąść do windy i schodzi po schodach. II-gie piętro. Ja czekam na windę, zjeżdzam, momencik czekam, Dakusia wyłania się zza rogu. Zostają jej do zejścia 3 - 4 schodki i wtedy zapinam jej smyczkę. Wczoraj porwali mi windę i zjechałam później niż ona zeszla. Wysiadam, a ona stoi. Przednie łapki na trzecim stopniu a tylne na czwartym i czeka.... Bardzo mnie tym roztkliwiła :-) Kiedy wypuszczała się na pierwsze wycieczki po schodach sama ,czasem natykała się na sąsiadkę z pierwszego piętra, ktora na korytarzu puszcza dymek... Sąsiadka kibicowała Dakusi bo wtedy jeszcze jej tak dobrze nie szło. Czasm skierowała na schody bo malutka skręcała w korytarz... Dziś znowu Dakotka spotkała sąsiadkę, a ta zaczęła być do niej bardzo wylewna. A panienka ją obszczekała. Brzmiało to mniej więcej tak - odczep się ode mnie, mam swoją mamunie i sama do niej trafię.... -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Dakula - Drakula. To od draki.... Straszliwa z niej awanturnica ;-) Bardzo bezwzględnie domaga się wszystkiego co sobie ubzdura w tym ślicznym, mądrym łebeczku.....Tyko dziś już trzeci spacerek. Nie chce się babuni siedzieć w domku. :-) Wrzeszczy na mnie kiedy za długo nie ma mnie na kanapie i ona nie ma się do kogo przytulić. Szczekając obskakuje, póki nie zagoni na kanapę..... I wtedy staje się mega przytulakiem i grucha jak goląbeczek - ze szczęścia.... Takie kocie mruczanki po psiemu... Rexiulek - no coż, jak to Rexiulek. Ale mamunia i tak kocha bardzo BARDZO tą piękną skudłaczoną doopke :-) -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Dla pewności jeszcze nie wchodze mu w drogę.... Ale jak coś chce to muuuuuuuuuusi być NATYCHMIAST.... bo potrafi powiedzieć co myśli kiedy mamcie dopada ślimoza ;-) Ale kochamy się bardzo. Tylko muszą uważać i liczyć się ze zdaniem syneczka :-) Dakotka rozrabia niczym przysłowiowy zając w kapuście, ale cierpi.... Bardzo chce się bawić z pieskami które spotyka na spacerkach, ale wszystkie kiedy ją powąchają - odchodzą..... Starośc brzydko pachnie......... -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Rexiunio ma już dwie doby skośne oczka..... Muszę być ostrożna... Zmora nadchodzi. Bo to się zwykle tak zaczyna.... jak to kiedyś ktoś śpiewał :-( -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Ej, chyba Gosia wróciła...;-) -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
No, proszę cioć... Jakieś te szeleczki robią teraz byle jakie ;-) Już drugi ra trzeba był poszerzać bo Dakotka miała za ciasno ;-) Chyba się kurczą na mrozie.... Ubranko też coraz bardziej "dopasowane". Dakotka wyrasta z ciuszków :-) -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Własnie wróciłyśmy z Dakotką ze spacerku,,,, Dziewczynka poznała faceta :-) Przystojny brunecik, wyższy jak należy ze 2 cm. Nawet młodszy ;-)Taki skrocony lekko zapasiony jajniczek... Ładnie się bawili, ale kiedy facio ją dobrze "obejrzał" nochalkiem to jakoś stracił zainteresowanie... Pewnie woli młodsze, no i nie ma co ukrywać, fiołkami to jej z mordusi nie pachnie :-) Dakocia była rozczarowana... Próbowała go przywołać ale nawet sie nie obejrzał.... Ciekawe jak zniesie taką zniewagę .... -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
WIEDZIAŁAM !!!! NIE CHWALIĆ!!!!Czotek chuliganił całą noc i dręczył Rexika... Biedak nie miał się gdzie schować przed tym kuternogą.... I chyba ze strachu się posikał.... O 1 byłam z synusiem na spacerku... Potem przeniósłsię na kanapę i wojował bandyta ze mną... DLACZEGO DAKUNIA RANO ZAWSZE ŹLE SIĘ CZUJE ????????? Poźniej jest wszystko OK! Ale dzionek! Rexio przerażony nadal a ja półprzytomna... Cd z życia naszych kotów - [url]http://forum.miau.pl/viewtopic.php?t=46714&start=900[/url] Post 2 -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Aż strach pisać że coś nieźle bo mnie natura obdarzyła wyjątkowym talentem do zapeszania..... To ja sobie tak na wszelki wypadek zacznę od tego co nie jest najlepsze.... Dakusia znowu rano jechała galaretką.... Poza tym nasila się już to starcze wypadanie odbytu (fachowy termin umknął mi z pamięci... ale w tym wieku to wybaczalne;-) ) Ale potem pojadła całkiem sporo, pospała ze 3 godz i teraz znowu faszeruje brzucholak:loveu: Słoneczko kochane... A Rexik :diabloti: Moje ukochane półdiable ! Lata świetlne dzielą go od Rexika z przed kilku miesięcy, ale jest zdecydowanie lepiej. Bardzo pomaleńku ale leki swoje robią :-). Wyraźnie mniej agresji. Boi się nadal ,ale naprawdę nie jest już taki groźny... Tyle że warczy na futrzaki kiedy chodzą obok niego. Ale ja zaryzykowałam i złapałam go za wystające kudły na doopce. W ręku zostałmi solidny kołtun i Rexio [COLOR="Magenta"][B][SIZE="6"]NIE CHCIAŁ MNIE ZJEŚĆ !!!![/SIZE][/B][/COLOR] Tylko uciekł do kąta i schowł zadek:multi::diabloti::loveu: -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
nnnnnoooo........ córeczka - laleczka dała się w końcu zaprosić nz spacerek :-) -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Dakula poczuła się lepiej i natychmiast urządaiła BARDZO głośny protest pod lodówką..... Miseczka była pusta :-) Pojadła i śpi dalej.... Nie chce wyjść z domu (?) leje i skupia się w mieskaniu.... -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Ja też już dawno straciłam "świeżość" ;-) -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Oczywiście że działa.... Czy może być....? Oj Gosiu, Gosiu..... -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Oj, Ciociu Asiuniap!!! Rexiulka NIGDY ani na ułamek ułameczka sekundy nie przestal być mamusinym najprzeukochańszym synusiem. On jest bardzo grzeczny.Ale chory..... I to napewno nie jego wina..... Jeśli wogóle jest wina to w zamierzcłej przeszłości.... Albo w genach, albo w tym czego doświadczył wcześniej..... Dakusia mnie dzisiaj martwi..... Raniutko naszym zwyczajem poszłyśmy spacerkować. Dziewczynka nawet nie siknęła o qpalce nie pomyślała nawet... Wrociłyśmy, widać że coś boli laleczkę. Stanęła na środku pokoju zupełnie nieruchomo. W pewnym momencie przewróciła się jak szmaciana kukielka. Ja zamarlam w bezruchu z przerażenia. A że robiłam akurat Stasiowi śniadanie, pojechalam sobie nożem po palcu..Zasnęła biedulka stojąc..Szybciutko się pozbierala i poszła poleżeć na pieskowym posłanku. Coś bardzo bolało:-( Po godzinie wyszła i wyraziła chęć wyjścis. Zdązyłam jej założyć ubranko i zaczla isę kręcićw kołkó. Zrobiła w mieszkaniu coś co miało być qpalkiem ale bylo galaretką... Wyszłam z nią jednak. Wystawil nochalka nie przekraczając progu i wrociła.... Teraz chyba ciut lepiej bo sama wskoczyla na kanapę i leży zwinięta w kłebuszek (więc chyba już nie boli) ale łebusia trzyma wysoko :-) Kruszyneczka mamusina.... Wiem jak jest jej sytuacja ale jeszcze nie teraz, za wcześnie (jak zawsze) Tak mocno ją pokochaliśmy.... -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Za wszystkie zyczenia bardzo dziękujemy:iloveyou: :bluepaw: :bluepaw: :bluepaw: :bluepaw: :bluepaw: -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Asiuniap !!!! :loveu: kuknij do góry.... Któż to rozpoczał 223 stronke :evil_lol::multi: Gosiapk - myślę że facet ma poprostu psa... no i może ta kretynka jest z tego samego osiedla, a on przez to co nieco wie o niej... Tak mi się wydaje, bo to jest osiedle wokół którego nic nie ma, a na osiedlu nie ma nic ciekawego. Chadzają tam raczej tylko mieszkancy i klienci banku.... A bank jakby "odcina" osiedle od centrum