Jump to content
Dogomania

wisela1

Members
  • Posts

    6246
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by wisela1

  1. Rexiulkowi nie chciało się dziś rano łazikować z mamunią, ale za to pozwolił się troszeczkę pogłaskać po doopce:loveu::multi: Dakotka też dziś miała i ma dalej leniuszka...Również odmówiła towarzystwa do spacerowania.... Pewnie będzie padało... Filemon całą nockę dziś urzędował i nie dał spać... Nie wiem co mu odbiło, ale powyciągał reklamówki. Pierwszy raz coś takiego zrobił.... Czotek gryzł mnie w palce u nóg ile razy próbowałam się wyciągnąc.... Rexio i Febe byli grzeczni:evil_lol:
  2. Rozpuściłam na maxa tą Pchełke - Dakotkę i teraz jest bardziej absorbująca niż pozostała czwórka razem wzięta:diabloti::loveu: I jak uroczo egzekwuje swoje zachciewajki:loveu::evil_lol:
  3. Jestem cały czas. GG włącząca się razem z odpalaniem kompa... Jestem obecna ale czasem nieprzytomna....
  4. Mnie też Asiu martwi, ale bedę to ciągnęła póki kogoś nie zgryzie.... Asiu..... On nadal jest naszym ukochanym synusiem. Poprostu staram się nie zauważac napadó agresji... Kiedy zrozumie ze sie boję - będzie gorzej. On warczy a ja idę do niego i opowiadam mu głupoty, tak jak Zoreczce kiedyt była już bardzo chora. Przecież to NIE JEST JEGO WINA !!! On nas przecież kocha.... A my jego BARDZO !!! Będziemy szukac innych sposobów... Nie wszystko przerabialiśmy... Po rtg (zależy co wykryje) pójdziemy do pieskowego psychologa. Już mamy namiar...
  5. Kupiłam dziś serce wołowe w celu kamuflowania leków dla dzieci. W jedzeniu znajdują zawsze i zostawią, jeśli rozgniotę - nie jedzą a szyneczka to już przy takiej ilości prochów wychodzi za kosztownie... Poczuły w drzwiach, a ja doświadczyłam na własnym ciele inwazji kudłatych kosmitów....5 sztuk.... Była 14. Nie jadły CAŁE 7 godzin.... Gdybym widziała to gdzieś.... to napewno współczułabym futrzakom ze nie jadły ze 2 dni....
  6. To muszę Cię zaadoptować ;-) wtedy udziergam :-)
  7. Rexik zdązył zwiać... Poranny pokot + Dakusia [URL=http://img144.imageshack.us/my.php?image=rodzinkadz3.gif][IMG]http://img144.imageshack.us/img144/3264/rodzinkadz3.th.gif[/IMG][/URL] Na lezaczku Febe, na oparciu Filemonek, Dożywia sie Czotek, Dakotka odsypia poranny spacerek
  8. U nas dziś o świcie mroźnawo. W związku z powyższym Dakotka PIERWSZY RAZ ubrała na spacerek swój kubraczek :-) I wiecie co Cioteczki ? Tak jakby w nim się urodziła ! Zero zainteresowania! W niczym jej nie przeszkadzał ! Albo Dakunia już w ubranku kiedyś chodziła, albo mamcia taka zdolniacha ;-) i Dakotce dogodziła :-) Udało mi sie skontaktować z naszym kochanym wecikiem. Zdjęcie, zdjeciem. Będziemy robić choć mnie trudno uwierzyć w tezę którą sama postawiłam. Daleko posunięte zwyrodnienia albo uraz mechaniczny... I zupełnie niemożliwe wydaje mi się to kiedy widzę jak podskakuje z radości i biega na spacerach.... Wcześniej doc. śmiał się ze mnie kiedy mówiłam że "zaraził" się Altzheimerem od Staszka... A wczoraj sam napisał - .... moze to jakiś psi Altzheimer... Rexik jest grzeczny, nadal łasy na pieszczoty, reaguje właściwie na komendy... Wszystko pod warunkiem ze ma pełną kontrolę nad tą "druga połową" swojego ciałaka... Rozwazałam jiuż prywatnego tresera... Nie stać mnie na to, ale czego sie nie zrobi dla miłosci....
  9. Nieeeeeeee !!!! Naprawdę!!! Można już pod skórką wyczuć mięśnie :-)
  10. Ja już nie wiem.... Czy ja się boję Rexika czy o Rexika... Miałam kiedyś Kastorka. Kotka. On całe zycie uczulał sie na jedzenie. Jadł tydzień czy miesiąc - i zmiana. Tak było przez całe jego życie.... W końcu wymiotował już z krwią... Nie było wtedy jeszcze rozwinietej tak diagnostyki, no i pewnie wet się zbyt nie wysilał... Teraz Rexik ma cudnego weta. Ja robie WSZYSTKO co mi proponuje czy sugeruje.... i mam wrażenie ze dochodzimy do ściany.... Tak jakby Rexio, a właściwie jego organizm, błyskawicznie "oswajał" leki. Zanim zadziałają na dobre, przestają działać całkowicie. Wykombinowałam ze to może nie psyche, a fizys..... Spróbuję jeszcze zdjęcie, chy prześwietlenie. Może był jakiś uraz MECHANICZNY i to daje jakieś dolegliwości. Bo jak pisałam inne wyniki bez zarzutu. No poza serduszkiem. Ale łyka Enarenal od dawna.
  11. I jakiej apetycznej :-) Już są zawiązki szyneczek:evil_lol:
  12. To nie tak... Wet mnie uprzedzał ze pełne działąnie leku będziw po 2-3 tyg I akurat wydaje mi sie że ten lek robi mu dobrze. Przynajmniej przesypia całe noce... Rexik łyka 10 dni. Mnie przeraża brak reakcju na taką dawkę Luminalu.... Jest przymulony ale jeszcze ostrożniejszy....
  13. To może dla odmianay jakś dobra wiadomość.... Dakunia wazy 5 kg i 80 dkg ;-)
  14. Dakotka płacze bo nie mam czasu siedziec z nią i dopieszczac, a ja pociągam nosem...Włąsciwie to juz ryczę... Z Rexikiem totalna porażka. On nie reaguje naet na 200mg. Luminalu. A ja wyprawiłam nawet Stasia z domu zeby jego dobre rady nie rozpraszały moich podchodów do Rexa. W końcu jak mnie zagryzie to musi mnie ktoż zakopać.... Wysłałam rozpaczliwego maila do weta..... Czekam na odpowiedź
  15. ZOSIU - na naszym miau są "nowe CZOTKI" Zerknij. Może mi ktoś to przełoży z polskiego na nasze.... Dakotka nie ma 1 oczka... Właściwie to ma, ale takie jakby wysuszone i wepchnięte głeboko. Do niedawna między powiekami byłą taka sobie szparka. Czy spała, czy nie , szparka byłą taka sama. Teraz powieka wyraźnie "pracuje". Dakunia śpi - oczko zamknięte, Dakunia urzęduje - powieki otwarte tak jak na drugim... Tyle ze tym drugim to ona widzi tylko światło. Okropna ta katarakta.... Najważniejesz ze nochalek pracuje jak trzeba ;-) Zawsze wie gdzie jest mamunia :-) A tak po3ważnie to zaczęłam sie zastanawiac czy nie zaszyć teraz powiek.... Jest taka dziura... Może tam się coś dostać i dopiero będą problemy... Babuni nie da sie juz narkozy bo wszystko w niej chorutkie... Mineło ponad pół godz. od momentu podania Luminali i Rexik nadal nie pozwala do siebie nawet dojśc ze szczotką ani grzebieniem (sprawdzone obie wersje) ..... Zraz zacznę walić głową w mur..... CO JA MAM ROBIC !!!
  16. Ale wczoraj dogo fiksowało.... Ja nie mam pojęcia czy to dobra czy taka sobie wiadomosć, ale COŚ się zmieniło. Chyba te nowe tabl. Rexiuka zaczynają działać.... Przespał calutką noc. Nie łaził, nie marudził, nie popiskiwał... Tyle ze spał tak twardo że wydawał rózne dziwne dxwieki... Mamcia tradycyjnie wpdła w panike ze coś sie synusiowi dzieje no i pół nocy przesiedziałam przy nim na podłodze... Tak na wszelki wypadek... Jeszcze tak niedwno sypiałam z Zoreczką włazience... A to już 3 mies. prwie jej nie ma.. Coraz wiecej lampek zapalam w ZWIERZĘCE ZADUSZKI.... Trzymajcie ciocie kochane kciuki za dzisiejsze szczotkowanie Ksieciunia...
  17. Jedna ju z była - bez efektu...
  18. Ale numer.... Najpierw nie dawało się wysłać, potem wysłało się 2 razy i w dodatku wkleiło PRZED postem na który odpowiadałam...
  19. Ale numer.... Najpierw nie dawało się wysłać, potem wysłało się 2 razy i w dodatku wkleiło PRZED postem na który odpowiadałam...
  20. Jedna NIC NIE DAŁA.... byłą próba...
  21. Jedna NIC NIE DAŁA.... byłą próba...
  22. Jutro idziemy na całosć - 2 Luminale.... Już nie mogę na niego patrzeć... Psia Sierota...
  23. Ja to już jak taka liana.... Wszystkich oplatam zeby mieć na oku.....
×
×
  • Create New...