Jump to content
Dogomania

Kar0la

Members
  • Posts

    11352
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Kar0la

  1. [quote name='niemand89']No to ja mam pytanie: jakie warunki musimy spełniać jako potencjalny nowy dom dla Łapka? Proszę o jak najwięcej informacji, bo niestety mieszkam daleko [między Poznaniem a Wrocławiem] więc nie mam możliwości "obejrzenia" psinki na miejscu i zapytania o szczegóły :([/QUOTE] Przede wszystkim musicie sobie zdawać sprawę, że to będzie pies specjalnej troski. W tej chwili jeszcze nie mamy pewności czy Łapek na pewno bedzie chodził. Łapa jest w tej chwili jeszcze zasłaba, by to jednoznacznie określić. Pies ma szansę na chodzenie, jednak trzeba także rozważyć taka ewentualnośc, że w nagorszym wypadku będzie jeździł na wózeczku. Nie wiem czy jesteście zdecydowani na adopcję takiego psa.:roll: Obecnie czekamy na wygojenie ran i postępy w używaniu łapy.
  2. No i Łapka nie było...:-(, ale Czarus prezentował sie pięknie.:multi: Tylko nie podali kontaktu w sprawie adopcji.
  3. [quote name='akucha']Czaruś jest szalony :lol:, aż cały chodz, jak go do wózka wsadzają...[/QUOTE] A jak się ślicznie uśmiechał.:loveu:
  4. Łapka nie pokazali, oby Czarsiowi gwiazdorstwo pomogło.:lol:
  5. No właśnie Łapka też nakręcili a nie pokazali.....szkoda.....:placz: Może chociaż Czarusiowi się uda.:cool2:
  6. [B][COLOR="Red"]Zawiadamiam wszystkie cioteczki, że dzisiaj Czaruś i Łapek z Psiego Losu będą gwiazdami telewizyjnymi!!! [/COLOR][/B]Oglądajcie [COLOR="#ff0000"][B]Teleexpress o godz. 17.00[/B][/COLOR] i trzymajcie kciuki, żeby ktoś się zakochał i dał dobre domy słodziakom.
  7. Zawiadamiam wszystkie cioteczki, że dzisiaj Czaruś i Łapek z Psiego Losu będą gwiazdami telewizyjnymi!!! :cool2:Oglądajcie Teleexpress o godz. 17.00 i trzymajcie kciuki, :cool3: żeby ktoś się zakochał i dał dobre domy słodziakom.
  8. Dobre wieści, ale jeszcze trzeba poczekać na wyniki leczenia...Niemand89 trzymam kciuki :thumbs: [COLOR="Red"][B]A wszystkim cioteczkom oznajmiam, że nasz Łapek będzie dzisiaj gwiazdą telewizyjną, pojawi się w Teleexpressie wraz z Czarusiem z Psiego Losu.[/B][/COLOR] Trzymajcie kciuki.:thumbs: O 17.00 zapraszam przed telewizory.
  9. [quote name='oktawia6'][URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img344.imageshack.us/img344/8833/wirka5mn8.png[/IMG][/URL] aha:oops: rozumiem KarOla-myślałam, że suńka bliżniaczka Wirki jest u Ciebie-czyli one obie w potrzebie:-([/QUOTE] Niestety Gabi czeka na dom w schronisku....ja już mam w domu dwie suki, zreszta sąsiadki z boksu obok Gabi....choćbym bardzo chciała więcej wziąźć nie dam rady... One są takie podobne i takie nieszczęśliwe. Wirka może Tobie sie poszczęści.
  10. Porozmawiam z Morią może się zgodzi zająć sprawą. Mnie jest ciężko ruszyć się z domu ze względu na dzieci. :roll: No chyba, że Netti1 zajmie się organizacją.
  11. Cała gromadka z Psiego Losu jest piękna i wyjątkowa. Tylko gdzie te domki????:roll:
  12. Rany nadal nic nie ruszyło w sprawie Bratanka.....:roll: DLACZEGO nikt nie chce takiego wspaniałego psa??????
  13. Masz rację lecznica na Kopernika też jest dobra, ale nie mam pojęcia czy mają tam szpital. Może tak.:roll: Katya chętnie mogę wybrać się z Tobą do schroniska tylko nie wiem kiedy to będzie. Ja niestety ze względów rodzinnych rzadko bywam w schronisku. Częściej jeździ tam Moriaaa. Ale jeśli kiedyś uda nam się zgrać to chętnie się tam z Tobą wybiorę, chociaż to bardzo przygnębiający widok....:-(
  14. Łapku ślicznoto mam nadzieję, że już się trochę odstresowałeś....:roll:
  15. [quote name='Ulaa']Czy ta choroba jest zarażliwa dla innych psów? Jak on dogaduje się z sukami (dużymi) i otami?[/QUOTE] Jeszcze nie wiemy co to za choroba. Ma mieć dopiero badania zeskrobiny. Jeśli to jednak grzybica, nużyca lub świerzb to niestety jest to zaraźliwe dla innych zwierząt. Do psów jest łagodny, był pogryziony już 6 razy, dlatego też min. tak wygląda... Z kotami nie wiem ja sie dogaduje.
  16. [quote name='Marka']O boszszsz, nastepny... :shake: Pocieszajace jest tylko to, ze ten jest w troche lepszym stanie niz Nero... (ten pies ma duze ubytki siersci, ale sama skora nie wydaje sie bardzo zaatakowana - na zdjeciach ma ladny kolor?) No nic, psu ewidentnie nalezy sie dobra diagnoza i dlugie leczenie (podawanie lekarstw, jesli to grzybica, zastrzykow i smarowanie - jesli nuzyca, itp.). Wiec podstawowe pytanie: czy to schronisko to zrobi? czy oni maja tam swojego weta? czy on jest na miejscu? bo jesli nie i pracownicy mieliby sie psem opiekowac - to raczej z doswiadczenia czarno to widze... Wtedy tylko umieszczenie psa w jakiejs klinice (warszawska SGGW to doskonala, ale droga klinika, a jeszcze drozsza dla schronisk, ktore nie maja z SGGW podpisanej umowy na wspolprace...) Moze lepiej zebrac srodki na leczenie i znalezc w Lodzi klinike, ktora przyjmie psa do siebie na kilka tygodni? Bo co do domow tymczasowych - generalnie z nimi trudno, a do tego pies z choroba skory - ludzie bardzo sie tego boja...[/QUOTE] W schronisku jest wet, ale wiadomo jak wygląda leczenie schroniskowe....:roll: Nasza łódzka Gabi miała grzybicę ucha, zrobiłam badanie zeskrobiny i zawiozłam wynik do schroniska. Dostawała zastrzyki, ale smarowniem uszu zajmowała się pani Hania, nasza kochana wolontariuszka. Wet nie będzie tego pilował. Gabi wyzdrowiała dzięki systematycznej opiece pani Hani. Jednak p. Hania niedługo wyjeżdża a zresztą ona nie jest w schronisku cały dzień. Ona sama nie da rady opiekować się psem. W Łodzi z takich lepszych lecznic ze szpitalem są dwie "As" i "Sowa", ale nie wiem czy będą chcieli tyle czasu trzymać psa i do tego z chorobą skóry...:roll:
  17. Dzięki za chęć pomocy. Poproszę jeszcze cioteczkę Supergogę, żeby wystawiła ją do jeszcze kilku ogłoszeń.
  18. Super wieści. :cool2: A Pituś jest śliczny.:loveu:
  19. Pewnie, że najlepiej zbierać na konto AFN. Na konto schroniska w żadnym wypadku.:shake:
  20. Netti1 musi zmienić tytuł wątku i napisać, że potrzebna pomoc finansowa. Ale leczenie psa w schronisku jest troche bezcelowe....nikt nie będzie regularnie smarował czy psiakł ran...a czy zbierzemy tyle kasy, żeby go zabrać dojakiejś lecznicy na długotrwałe leczenie?? Wiem, że z Nero się udało więc i z tym psem trzeba spróbować. [COLOR="Red"]DOGOMANIACY POMOC FINANSOWA POTRZEBNA!!![/COLOR]:modla::modla::modla:
  21. Niestety ja już wypytałam wszystkich znajomych i nieznajomych. Ja sama chętnie bym ja wzięła na tymczas, ale niestety nie dam rady. W poniedziałek dowiedziałam się od przyjaciółki, że jej ojcu właśnie odszedł pies. Poprosiłam, żeby spytała tatę czy nie zechciałby przygarnąc Gabi, ale on w tej chwili nie chce kolejnego psa. Ma jeszcze jednego psa. Mam nadzieję, że może za jakiś czas się namyśli, ale Gabi nie ma tyle czasu....niewiadomo ile to potrwa i czy na pewno się zdecyduje na Gabi.... Jasteś na tym forum zarejestrowana? Gabi trzeba wstawiać, gdzie się da!!! Ona jest znowu bardzo zrezygnowana...
×
×
  • Create New...