Jump to content
Dogomania

ronja

Members
  • Posts

    13010
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ronja

  1. hop, w schronie jest wolontariat- -ten wolontariat to my dojezdzające 100km z Warszawy. jest nas około 10, samochody mają ze 4 osoby, schronisko jest kawał drogi w lesie. nawet jak już tak jedziemy, jest tyle psów i tak malo czasu, że fizycznie nie mamy jak zająć się jednym psem przez dłuższy czas. też boję się, by jako "agresywny" nie został uśpiony...
  2. niestety, Karmelek nie bierze udziału:shake: jest głąbem, ma kłopoty z koncentracją, ledwo zaliczył PT. a psiuch rzeczywiście wyglądajak Meluś, ciekawe co to za rasa agility będzie ćwiczyła za to Bródka - jest posłuszna, szybko się uczy i bardzo skoczna:multi:
  3. o matko:placz: ['] odszzedl na stole operacyjnym, czy ...
  4. no, a co to za dom?co z kolejną operacją Berga?
  5. dzieki, żaba. podopiecznych mamy wielu, choćby [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=77050"]Doduś[/URL] z rozwaloną łapką [URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img120.imageshack.us/img120/1259/duduswi6.jpg[/IMG][/URL]
  6. a tu jeszcze Łapcia - tez na zamówienie robiona niestety, na Pysię już mi nie starczyło kasy...
  7. co z Szipkiem?operacja się odbyła?
  8. zgadnijcie kto to???? to broszka - moj Karmelek robiona na zamówienie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! śliczny, prawda????
  9. i tak sobie pomyslałam - wstrzymajcie się na razie z wplatami na niego. jeśli nie zabierzemy go na sggw, to będzie to tylko koszt szczepionkek i imaverolu
  10. napisałam do zoni z prośbą o szczepionkę i imaverol
  11. kochana Sombrunia!!! to niedługo będziecie świętować pierwszy wspólny rok... na wściekliznę była szczepiona w zeszłym roku w dniu wyjazdu z W-wy do Uli
  12. cholera, a może to z bólu nie daje się dotknąć?
  13. przeklejam z wątku Grzyba co napisała eurydyka: "my wlasnie leczymy grzyba wiec proponuje u weta zamowic dla niego 2 szczepionki (nowosc na rynku) po ok 40-45zl jedna, ewentualnie podacie same tylko kupcie u swojego weta nazwa Biocan M, szczepi sie dwukrotnie, drugi raz po 14-21 dniach imaverol dla takiego duzego psa to dobrze kupic tez u swojego weta caly preparat i od razu zrobic roztwor jak bedzie wolontariusz w schronisku, lepiej dwojka, to wziac gabke za 2 zl (tylko dla tego psa), rekawiczki dla ludzi plastikowe i do wyrzucenia potem i calego psa namoczyc tym imaverolem, calego nie tylko tam gdzie jest grzyb widoczny bo to dranstwo jest wszedzie jesli psa zwazycie jakos to ja moge przeslac lek ludzki na grzybice (wet musi Wam okreslic dawkowanie) griseofulvine, ale potrzebne dokladne dawkowanie i to codziennie (nie wiem jak ufacie pracownikom przy leczeniu) Gdyby te tabletki byly przydatne to prosze o PW z adresem na razie szybko zakupcie imaverol i te szczepionke" kto jedzie w najbliższym czasie do schronu i mógłby podać szczepionkę Grybowi i go przetrzeć tym roztworem?
  14. dzieki, eurydyko, jak tylko ktoś będzie jechał do ostrowi, poproszę, by kupił ten lek i szczepionkę
  15. no tak, tylko nie ma kto go przecierać:shake: Grzyb jest wożony do miejscowego weta, co dostaje, nie wiem
  16. hop, w schronisku taka specjalna opieka jest raczej nierealna. jest jeden, dwóch pracowników na 170 psów. Grzyb mieszka w odizolowanym boksie, jest tam zupelnie sam, nie ma wybiegu na powietrzu. on naprawdę kiepsko wygladal, był zrezygnowany, co mnie poraziło strasznie. o tymczasy trudno, ale będę czegoś szukać Owieczko, byloby super, jakbyś miala na niego oko
  17. Hop, dobrze naliczyłaś - mam już 4 - Pysię, Karmelka, Łapcię i Bródkę:loveu: sterylka byla nieaborcyjna, choć bylo takie podejrzenie. Bialobrzeską dobrze znam, bo chodziłam tam do mojej wetki Ilony Blanc. Ona teraz się przeniosla, więc zaczęłam chodzić koło siebie, tym bardziej, że na Białobrzeskiej straszne koleje. Uszy zakrapiam Otisanem - wydzieliny jest mniej, ale jeszcze trochę jest. W pon idę na kontrolę, mam nadzieję, że to już będzie koniec leczenia. Martwi mnie tylko ogonek Bródkowy, boona go sobie wygryza, przyjechała ze schronu z takim obgryzionym ogonkiem - gruczoły ma wyczyszczone, pcheł nie ma, więc nie wiem co to jest
  18. czy ktoś podjąłby się przetransportowania Grzyba na sggw?
  19. dzięki bardzo. tylko nie wiem jak z AFN z fakturą, bo my mamy znizkę na sggw (schronisko ma chyba lub nasze stowarszyszenie - tego ni jestem pewna) i faktury wystawiane są na nasze stowa, nie na AFN - będze kłopot z rozliczeniem
  20. każda złotówka się liczy. potem jeszcze będzie tymczas do opłacenia... no i transport bardzo potrzebny
  21. Bródka na początku ładowała mi się na kolana i kladła glowę na klawiaturę, to może i podpatrzyła wątek Felka:evil_lol: ona jest niezmordowana - morduje Pysię, obgryza stolik, lata za piłeczką
  22. Papi, za rok zapraszamy do nas na wakacje - będziesz mogła nacieszyć się szurniętym Karmelkiem i resztą towarzystwa:eviltong:
  23. bardzo wszystkim dziękuję za takie wsparcie - nie spodziewałam się
  24. brązowy pasek na łapce Pysi to "pamiątka" po wypadku. znalazł ją nasz znajomy na stacji benzynowej w pudełku pod lawką - skóra wisiała oberwana, kości były polamane. Pysia ma sztywny staw, kuleje. Łapa u nas goiła się jeszcze pół roku...
  25. i jeszcze raz, może Ci się w końcu poszczęści
×
×
  • Create New...