Jump to content
Dogomania

ronja

Members
  • Posts

    13010
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ronja

  1. we wrześniu/pażdzierniku bedę wyjeżdzała na 2 dni ze swoimi uczniami - wtedy jakbyś przyjechała wyspacerkować nasze psiuchy, byłoby super!!!!!!!
  2. hihi, patrzyłam na zdjęciach, w tych przyczepach mają bardzo wąskie łózka, Karmelek jak się uwali, bedę miała kolana pod brodą
  3. co z szipkiem?
  4. dziękujemy. sami jeszcze jesteśmy w szoku, ze tak wyszło. po telefonie od pani chętnej na Bródkę nogi mi się ugiłęy i się pobeczałam na myśl, ze maleńką Bródkę mam puscić w świat. Bartek jak to usłyszał, od razu powiedział "przecież jej nie damy"
  5. niedługo do przyczepy. vudowa rusza pełną parą we wrześniu. na razie w przyczepie będą mieszkać robotnicy, jak przeniosą się do niewykończonego drewniaczka, to my przenosimy się do przyczepy. cholerka, jak ja tam zmieszczę 4 psie łózeczka????
  6. przeklejam Po konsultacji z moim mężem, doszlismy oboje do wniosku, ze już nigdy nie bedziemy domem tymczasowym dla żadnego psa, bo potem nie potrafimy rozstać się. Bródka miała widoki na dobry dom, niestety nasze serca i serduszko Drucikowe chyba by pękło przy rozłące. Może głupio robimy, al Bródki nie oddamy nikomu. Jej dom jest u nas. Nasze psy ją lubią z wzajemnością. I tak zawsze chcielismy mieć 4 psy... Wątek Łapci stanie się naszym wątkiem rodzinnym
  7. ps. docelowo damy dom jeszcze jednemu psu - staremu, ślepemu, przetrąconemu. za rok.
  8. przeklejam: Po konsultacji z moim mężem, doszlismy oboje do wniosku, ze już nigdy nie bedziemy domem tymczasowym dla żadnego psa, bo potem nie potrafimy rozstać się. Bródka miała widoki na dobry dom, niestety nasze serca i serduszko Drucikowe chyba by pękło przy rozłące. Może głupio robimy, al Bródki nie oddamy nikomu. Jej dom jest u nas. Nasze psy ją lubią z wzajemnością. I tak zawsze chcielismy mieć 4 psy... jeśli kogoś interesują dalsze nasze losy, to zapraszamy na wątek Łapci - nasz wątek rodzinny
  9. Po konsultacji z moim mężem, doszlismy oboje do wniosku, ze już nigdy nie bedziemy domem tymczasowym dla żadnego psa, bo potem nie potrafimy rozstać się. Bródka miała widoki na dobry dom, niestety nasze serca i serduszko Drucikowe chyba by pękło przy rozłące. Może głupio robimy, al Bródki nie oddamy nikomu. Jej dom jest u nas. Nasze psy ją lubią z wzajemnością. I tak zawsze chcielismy mieć 4 psy... jeśli kogoś interesują dalsze nasze losy, to zapraszamy na wątek Łapci - nasz wątek rodzinny
  10. nie mam jak pomóc a taksówka ile wyniesie?pamiętam, ze jak Muni oko pęło, to lika jechała z nią do weta taksówką (na rachunek stowa)
  11. nie moge, czekam na kierownika budowy, mam z nim jechac na działkę pokazać mu co i jak. od 15 na niego czekam... a złośliwości sobie daruj
  12. nie nadaję się na dom tymczasowy WCALE:placz:
  13. :loveu: Karolek sliczny Magdarynko, Pysia łapie głupawę tylko w drodze ze spacerku (zwykle w tym samym miejscu). Musimy na spacerek wspólny się udać. Do tego nakręcają ja słowa "dobry psiak" - jak ją chwalę, to Łapciucha ciągle w ucho obrywa, nawet Karmelek czasem też dostanie:evil_lol:
  14. o super, chcę Karolka!!!, bo czuje, że Pysiuńka niedowartościowana zabawowo jest
  15. u nas tylko Pysia dostaje głupawy jak wracamy ze spaceru, rozpędza się wtedy i leci do Łapciuszki, łapie ją za ucho i zwiewa wyrywając mi rekę z barku. Co dziwne, Łapcia pozostaje niewzruszona. Siuńcia robi tak po kilka razy pod rząd, warczy przy tym i podskakuje. Pysia próbowała swoich szaleńśtw też na Druciku, ale Drucik tylko się wystraszył i schował za mnie
  16. to moze dla niej najlepszy byłby Szipi?Berg nie nadaje się dla starszej kobiety
  17. u nas walk nie ma. czasem Pysia z Łapką się podgryzają, ale robią to od święta i głównie gryzą się za karki i za nogi (jedna lezy, druga stoi - na zmianę). generalnie moje dziewczyny i Karmelek też, są niezabawowi
  18. Ciuciu obrażona... (choć dziś przełamała lody z Bródką - bawiły się przez 20 sekund chyba, Ciuciu była delikatna, a Bródka waliła ją łapką po pyszczku)
  19. Magdarynko, ładna pościel:p a psiuchy jeszcze ładniejsze:loveu: (jak byłam ostatnio u Magdarynki, to w przeciągu godziny były ze 3 głupawy - te Twoje psiuchy niezmordowane są:evil_lol: )
  20. za pół roku, jesli nic nie stanie na przeszkodzie będzie dom na wsi. wtedy Drucik mógłby zostać za zawsze. pół roku to duzo i mało. od września będzie mi cięzko poświęcic tyle godzin na spacery z psami (w sumie teraz dziennie poswięcam na spacery około 4 godzin)
  21. czteropak różanego mydła...
  22. ja chciałam karme, ale nie dla siebie i mi sie nie spieszy. do hutrowni moge pojechac piątek - sobota. lika, daj znac, czy jedziesz ze mną. Esperanza, dla maluchów p. Beaty zamów lepiej przez internet, bo ja na 100% nie wiem czy coś mi nie wypadnie i z hurtowni nic nie wyjdzie
×
×
  • Create New...