-
Posts
13010 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by ronja
-
żeby go przywieźć na 5 do W-wy trzeba by wyjechać po niego chyba o 3 w nocy... jeśli ktoś chcialby się tego podjąć:razz:
-
3-miesięczna Zuzia ze złamana łapką ma juz wspaniały domek !!!
ronja replied to Owieczka's topic in Już w nowym domu
dzięki, napiszę -
o rany, to pisz nam na bieżąco co się dzieje:( a czy Heksa miała inne badania robione oprócz cukru? gdzie byłas u weta?
-
3-miesięczna Zuzia ze złamana łapką ma juz wspaniały domek !!!
ronja replied to Owieczka's topic in Już w nowym domu
czy mamy kogoś, kto w toruniu sprawdzilby dom? a może ktoś miałby ochotę wybrać się do Torunia na koszt przyszłej włascicielki zuzi z Zuzią oczywiście (jak będzie wiadomo co z łapą) -
panią poruszył Grzybek i dla niego wystarała się o miejsce. ze względu na zbyt wczesną porę, podziekowałam
-
chyba pytanie na sniadanie od 6 rano
-
Grzybek miał szansę wystąpić w tv - ale nie mam jak go dowieźć do tv na 5 rano w środę, wobec tego zrezygnowałam:(
-
śliczne psiuchy. fajnie Nice ząbki wyszły:loveu:
-
Grzybek czeka...
-
połamany Lucek mix border colie zostaje u pati-c ;)
ronja replied to esperanza's topic in Już w nowym domu
na allegro sprzedały się 3 poduszki - wplynie 75zł dla Lucka -
ps. Igusia, nie mogę oddzwonić, mam zablokowany tel
-
[url]http://www.allegro.pl/show_item.php?item=259233343[/url]
-
3-miesięczna Zuzia ze złamana łapką ma juz wspaniały domek !!!
ronja replied to Owieczka's topic in Już w nowym domu
[url]http://www.allegro.pl/item255567204_3_miesieczna_zuzia_ze_zlamana_lapka.html[/url] -
śliczny, jutro pododaję zdjęcia do allegro
-
Elu, dziękuję Ci wystawię na sukę bazarki zrobię aukcję na allegro
-
właścicelka lecznicy mieszka nad lecznicą, więc sunię wyprowadzi i do niej zajrzy (o ile Elza miałaby zostać jeszcze dłużej) jak przyjechał Grzyb ze schronu, uważam,że był w gorszym stanie niż Elza i ja szukając mu wcześniej miejsca wypytywałam jak to jest w przypadku hotelowania psa grzybicą - jest tak jak napisałam posty dwa temu. rozumiem,ze hotel będzie się bał psa z podejrzeniem grzybicy i może odmówić przyjećia. Grzybek był 4 dni w lecznicy, ja też wtedy liczyłam,że będzie dłużej. grzybicę od razu odrzucono. mi wtedy też zaczął palić się tylek, bo zostalam z wizją wielkiego Grzyba na środku Sadyby. Na szczęście znalazłam mu hotel (dzięki gdgt, która jako jedyna wtedy wykazala chęć pomocy... tak na marginesie)
-
nie napiszę nic, bo szkoda słów jak widać peniądze to nie wszystko, zabrakło serca.
-
Napiszę jeszcze coś, bo jestem wkurzona dla Elzy miejsce na siemiatyckiej od razu było zaklepywane tylko na czas diagnozy i ustalenia leczenia. tak samo było w przypadku Grzybka. 4 dni w lecznicy i do hotelu. teraz okazuje się, że doddy przejmie ją po zakończeniu leczenia (jak wiadomo w przypadku grzybicy trwa to nawet pół roku) - nie rozumiem tej sytucji nie wiem kto ustalał z Doddy przejęcie elzy i na jakich warunkach, ale widzę, że kłopot co z nią jutro zrobić spadł na mnie. Ponieważ doddy lekko mówiąc się wypięła, bo nie ona decydowała, by sunię zabrać ze schronu, tylko my, więc kłopot mamy my ja też nie decydowałam, nie podpisałam na nią papierów odbierając od własciciela schroniska. chcę by sprawa została zalatwiona w poważny sposób. za psy ,które wyciagam ze schronu jestem odpowiedzialna od początku do końca. za Elzę odpowiedzialności nie biorę. jestem jutro cały dzien na budowie i proszę, by ktos, kto jest odpowiedzialny za tę sukę znalazł jej tymczas