Jump to content
Dogomania

ronja

Members
  • Posts

    13010
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ronja

  1. u Morka bez większych zmian. pokasłuje - czasem bardziej, czasem prawie wcale. gdy jest bardzo gorąco lub pada lub jest zimno odmawia wyjścia z domu. nadal szaleje, bawi się zabawkami. nadal nie lubi naszych gości i obcych psów (gotuje się na widok Misia, ostatnio w tym szale rzucił się na naszego Karmelka, Karmelek mu oddał i po sprawie). [IMG]http://img194.imageshack.us/img194/6311/mo1ks.jpg[/IMG] [IMG]http://img705.imageshack.us/img705/216/mo2d.jpg[/IMG] [IMG]http://img28.imageshack.us/img28/2927/mo3p.jpg[/IMG] [IMG]http://img685.imageshack.us/img685/6599/mo4.jpg[/IMG] bezskutecznie prowokuje olbrzyma Misia [IMG]http://img823.imageshack.us/img823/470/mo5e.jpg[/IMG]
  2. na przedniej, jutro zrobię zdjęcie
  3. gulka się nie przemieszcza (ale można ją złapać w palce i nią poruszać), jest raczej twardawa
  4. bylyśmy dziś na kontroli u weta - jest lepiej, krosty przysychają. w zeskrobinie nic nie wyszło - czysto, pasożytów nie ma. dziś Emi dostała sam antybiotyk i 3 na wynos. jedziemy we wtorek. pokazałam wetce gulę, którą Emi ma na łapie (Gusia ją widziała i Gusi ta gulka się nie podobała). wetka powiedziała,że nie wygląda to ciekawie, że będzie trzeba wyciąć i dać do zbadania. (wyciąć oczywiście jak Emi dojdzie do siebie). koszt dziś to 38zł + 10zl dojazd (jechaliśmy dziś jeszcze z Bubą, ale zapakowaliśmy się do samochodu Bartka, który jeździ na benzynę i jest 2 razy droższy - dlatego kwota się nie zmienia, bo się rozłożyła na 2 psy)
  5. nie jest sam, ma jeszcze mnie, jako głównego rzucacza piłek;)
  6. Miś nie miał szans zatęsknić, bo nieźle szalał z Bubką :). oni mają takie zabawy - walnąć łapą w pysk i uciekać w podskokach...
  7. Maja mimo wszystko była w ciut lepszym stanie:) ale mam nadzieję, że historia Emi zakończy się tak dobrze jak Majeczki:)
  8. brzuszek trochę lepszy, bo Emi dziś się nie drapała. no i kupa już ok
  9. no to trzymam kciuki za domek. oby znalazł się jak najszybciej:)
  10. zapomniałam napisać, ze za zgodą Ewy Marty resztkę karmy Mai, która zostala, dalam nowym państwu, by łagodnie Maję przestawić na ich karmę. trochę pusto bez Mai, ale ogromnie się cieszę, że trafiła w kochające ręce. powodzenia Malutka
  11. [quote name='mysza 1'] Tak w ogóle to Misio okrąglutki się zrobił :loveu:[/QUOTE] bo 2 x dziennie zjada wielką michę z makaronem, miarką suchego i puszką. muszę chyba mniejsze porcje stosować, by nam się nie spasł
  12. jest jeszcze 6kg tych saszetek, które kiedyś przywiozłaś (albo to Gusia przywiozła, już sama nie wiem)
  13. Wczoraj była Kago z karmą. Wygłaskala Bunię, która liczyła na ciasteczka z Kagowej saszetki;)
  14. no pojechała wskoczyła z radością do samochodu i jak już pani wsiadła, Maja ją lizała po twarzy. wiem, że będzie dobrze.
  15. czyli w sprawie przenosin klamka zapadła? a może chodzi o to, że Patrycja chce wyjechać na wakacje? i nie ma co zrobić z Rufusem? nie oceniam jej decyzji, ale uważam, ze dla chcącego nic trudnego, a cierpieć będzie niewinny pies!
  16. trzymaj się Trymer w dobrych rękach jesteś
  17. nie zadzwonił nikt:( tak, w niedzielę minął rok jak Juryś u nas mieszka
  18. z takim CV to musi się udać:)
  19. Simonka od wczoraj bawi się zabawkami - chyba jej się udzieliło. Onkowata Maja, która kocha patyki i wszelkie zabawki, jakieś 2 tygodnie temu dostała różową piłeczkę, piłeczką zaczął się bawić wielki Misiek, ktory wczesniej ignorował przeróżne zabawki. A teraz Simonka lata z piłeczką, nawet siku robi trzymając piłkę w zębach:) wczoraj piłeczkę ukradła i zaniosła sobie do domu.
  20. ciągle zapominam: Miś sika już tak jak trzeba, nie za dużo, nie za mało. Za jakiś tydzień z kawałkiem skończy mu się karma renal. Wydaje mi się, że można przestawić go już na normalną karmę, ale dla pewności trzeba powtórzyć badania moczu. Na początku przyszłego tygodnia złapię siuśki do badania.
  21. od jutra Maja urlopuje się z nowym państwem
  22. smarowanie na wiele się nie zda - Emi albo wyliże wszystko albo kładąc się wszystko powyciera
  23. pudło;) przytyła 5kg:) waży teraz 24,85kg
  24. Byłyśmy u weta. Emi przytyła:multi::multi::multi: Kto zgadnie ile? Dodam, że jest normalnie odżywiana od 10 dni:lol: Skóra na brzuchu jest cala w krostach. Wetki podejrzewają alergię, gdyż te krosty są tylko na brzuchu. Pytaly, czy Emi nie pogryzły komary i na czym śpi Wzięły zeskrobinę, zobaczymy co to jest. Z Myszą podejrzewamy łóżeczko niestety. Bo zaczęła się drapać od kiedy mniej więcej śpi na łózeczku. Zobaczymy. Zamiast kocyka dam jej dziś ręcznik (choć kocyk na pewno jest ok, bo dala go Ewa Marta - dla Emi i mojej Didi takie same). Dziś dostała antybiotyk i małą dawkę sterydu. Jutro sam antybiotyk - sami zrobimy zastrzyk. Emi dostala też advocata, który na 3 tygodnie zabezpieczy ją przed wszelkiego rodzaju insektami. W piątek mamy się pokazać. Cieczki nie ma. Ta krew musiała być z otarcia. Dziś w samochodzie też się gdzieś otarła, leciało kilka kropelek krwi z cienkiej nóżki. Ona jest tak pokancerowana, że niestety skóra pęka. Tak wygląda brzuszek koszt dziś to 70zł (zeskrobina, advocat, antybiotyki i steryd) + 10zł dojazd
×
×
  • Create New...