-
Posts
13010 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by ronja
-
nie wiem co ją napadło. wcześniej nie robiła takich akcji. od dziś będzie spała na kocu
-
[quote name='beka']Ronja domek nie sprawdzony, ale fotki wyślę, wrazie co i daj kochana jakis kontakt do siebie[/QUOTE] dzięki wielkie :) wysyłam pw napisz im tylko, że Diana jest dużo mniejsza niż onek. waży 21kg, ale wygląda na mniej.
-
w czasie deszczu dzieci się nudzą:diabloti: [IMG]http://www.fotoo.pl/zdjecia/files/2010-07/376fd703.jpg[/IMG]
-
a i owszem. podpadła dziś. zaraz zobaczycie dlaczego
-
dziękujemy za zaglądanie:) u nas ciągle leje. kota można dostać...
-
Wyjątkowy wspaniały Wiśnia zamieszkał w swoim domu :))))
ronja replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
ja też i skasowałam co napisałam, bo nie chcę nikogo zniechęcać;) ale krew mnie zalewa na diagnozowanie psa na podstawie zdjęć -
Wyjątkowy wspaniały Wiśnia zamieszkał w swoim domu :))))
ronja replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
mam chyba zasuszone jeszcze z zeszlego roku - Tobie też dam - porozdawałam prawie wszystkie - szczęściem się trzeba dzielić;) -
no co Ty, Mysza:oops: chcę, by Emi wyzdrowiała. bardzo chcę
-
Wyjątkowy wspaniały Wiśnia zamieszkał w swoim domu :))))
ronja replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
Wiśnia latał dziś w mżawce, a ja razem z nim i z Simonką do kompletu. Wiśnia już sporadycznie kuleje, tzn jak się nabiega dużo, biega na 3, ale widzę dużą poprawę. No i jak Wiśnia latał, ja znalazłam u nas czterolistną koniczynkę - szczęście wróciło;) w zeszłym roku i 2 lata temu było u nas wysypisko czterolistnych, nawet 2 pięciolistne znalazlam. w tym roku nie było, martwiłam się, a tu proszę. trochę dzięki Wiśni znalazłam, bo go głaskałam i patrzyłam sobie w dół, a tu koniczynka szczęśliwa rośnie:) - Mysza koniczynka będzie dla Ciebie jak przyjedziesz -
Ja wrócę do naszego głównego tematu;) Brzuch i pachwiny ładne, ale na szyi kilka świeżych strupków, na grzbiecie nowe rozdrapane - przemywam już całą Emi. taka grzeczna jest. jak wchodzę z miseczką i mówię, że będziemy przemywać brzuszek, Emi od razu kładzie się na boczku na posłanku
-
Lusia to moja dawna tymczasowiczka - adoptowała ją moja przyjaciółka, która teraz jest nad morzem. Kiedy ponad rok temu ją adoptowała, obiecałam, że zawsze się nią zaopiekuję, gdy będzie chciała wyjechać - dotrzymałam słowa:)
-
JuryŚ juŻ u ronji!!!!szukamy domu i prosimy o ogŁoszenia!!!
ronja replied to stonka1125's topic in Już w nowym domu
podkręcona przez hop! (:)) zadzwoniłam do pani. pani tłumaczyła się, że nie zadzwoniła, bo znalazła jakiegoś kotka, którego nie udało się odratować i ona to przeżywa... powiedziała, że cały czas myśli o Jurysiu, że jeżeli się zdecyduje, to chciałaby go wziąć w połowie sierpnia jak ma urlop, by zobaczyć jak koty będą się zachowywały. to miałaby być taka próba:roll:. proponowałam, że koleżanka może ją odwiedzić z psem, by sprawdzić reakcje kotów, ale pani twierdzi, że to nie będzie miarodajne, bo koty są po przejściach, będą się chowały, bały. trochę miałam wrażenie, że pani po prostu nie wie jak mi powiedzieć, że nic z tego. umówiłyśmy się, że ona zadzwoni w połowie sierpnia, jak już będzie miała urlop. pewnie nie zadzwoni. -
małe psiaki toleruje, kotką zainteresowana nie była, co do dzieci nie wiem - jak się rozkręci do zabawy skacze. jak małe są te dzieci? i czy domek sprawdzony? Edit - wklejam fotki z małą suczką Diana jest bardzo spragniona zabawy, ciągle zaprasza Lusie, podgryzając ją, do zabawy, ale Lusia nie chce się bawić. [IMG]http://www.fotoo.pl/zdjecia/files/2010-07/6f82012c.jpg[/IMG] [IMG]http://www.fotoo.pl/zdjecia/files/2010-07/9ea72a86.jpg[/IMG]
-
Nutusiu, czy chcesz adoptować Misia:loveu::cool3::razz:
-
Morek by dostał białej gorączki;) na widok Misia za oknem rzuca się na szybę. raz polecial do jego kojca i latał dookoła prowokując Misia, Miś nawet nie drgnął. szkoda, bo ja bym Wiśnię widziała u siebie na kanapie wlasnie (tylko cholera, kanap nie starczy:))
-
Wyjątkowy wspaniały Wiśnia zamieszkał w swoim domu :))))
ronja replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
[quote name='Tora&Faro']Jaka niunia fajna:loveu:....Marta skąd ją masz? zdradź coś więcej....:)[/QUOTE] to podopieczna Evelin - młodziutka, wesoła, zdrowa, przyjacielska, grzeczna. do tego wersja mini - do bloku;) sięga do kolana tu jej wątek [url]http://www.dogomania.pl/threads/189864-Fajna-m%C5%82odziutka-onkowata-Dianka-zd%C4%85zy%C5%82a-ju%C5%BC-pozna%C4%87-porzucenie[/url]... -
Wyjątkowy wspaniały Wiśnia zamieszkał w swoim domu :))))
ronja replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
Mysza,zobacz jaką mam fajną młodziutką mini oneczkę (do kolana) [IMG]http://www.fotoo.pl/zdjecia/files/2010-07/3ad7d344.jpg[/IMG] trochę przypomina Maję - ten sam typ [IMG]http://www.fotoo.pl/zdjecia/files/2010-07/9e35612a.jpg[/IMG] -
z piłeczką [IMG]http://www.fotoo.pl/zdjecia/files/2010-07/3ad7d344.jpg[/IMG] [IMG]http://www.fotoo.pl/zdjecia/files/2010-07/2e72c0a0.jpg[/IMG] [IMG]http://www.fotoo.pl/zdjecia/files/2010-07/9e35612a.jpg[/IMG] [IMG]http://www.fotoo.pl/zdjecia/files/2010-07/5722e8a7.jpg[/IMG]
-
i kolejne fotki [IMG]http://www.fotoo.pl/zdjecia/files/2010-07/27ec0636.jpg[/IMG] [IMG]http://www.fotoo.pl/zdjecia/files/2010-07/d5aead0b.jpg[/IMG] [IMG]http://www.fotoo.pl/zdjecia/files/2010-07/616d978e.jpg[/IMG] [IMG]http://www.fotoo.pl/zdjecia/files/2010-07/fa4116d5.jpg[/IMG]
-
jestem i ja:) Dianka ma się dobrze. Jest młodziutka, wesoła, radosna, lubi się bawić i skakać (na mnie najbardziej;)) Bywa też płochliwa, gdy się boi od razu przewraca się na plecki pokazując brzuszek. Łagodna do innych zwierząt. W domu grzeczna, załatwia się tylko na dworze. Pierwszy dzień piszczała, drugiego połączyliśmy ją z naszymi wakacyjnymi gośćmi - psami mojej przyjaciółki - maleńką suczką i wielkim Rudziaskiem. Dianka jest przeszczęsliwa. Wpycha się na posłanie Rudego, zaczepia do zabawy małą Lusię. Fajnie, jakby znalazła dom z innym psem. Byliśmy u weta, szwy zdjęte. Dianka waży 21kg, choć wygląda na drobniejszą. Nochal w piachu [IMG]http://www.fotoo.pl/zdjecia/files/2010-07/6538d5cc.jpg[/IMG] [IMG]http://www.fotoo.pl/zdjecia/files/2010-07/313e9eeb.jpg[/IMG] [IMG]http://www.fotoo.pl/zdjecia/files/2010-07/90d890a2.jpg[/IMG]
-
JuryŚ juŻ u ronji!!!!szukamy domu i prosimy o ogŁoszenia!!!
ronja replied to stonka1125's topic in Już w nowym domu
[quote name='agata51']Jakby naprawdę chciała, to by nie odpuściła.[/QUOTE] ja wychodzę właśnie z takiego założenia - to jej musi zależeć. nie chcę, by pomyślała,ze na siłę chcę wypchnąć Jurysia. zapraszałam ją do nas, tłumacząc, że te odwiedziny do niczego jej nie zobowiązują. jeżeli nie chce psa ideała, trudno:shake: -
Wyjątkowy wspaniały Wiśnia zamieszkał w swoim domu :))))
ronja replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
może jeszcze zadzwoni:) trzymam kciuki za oneczka -
Ewa, posłanie od Ciebie ma wzięcie - śpi w nim Ciuciu, Morek, Sonia, Rudzia i Kaluchny. Kaluchny jest jeszcze nieokrzesany domowo - wszędzie wciska nochal, wszystko wyciąga (papierki, chusteczki, plastikowe śmieci). Musi nabrać ogłady, bo zostawienie go samego w domu = demolka murowana. Wczoraj też nieładnie potraktował naszą Ciuciu, która wlazła na łózko, jak on tam leżał - takie akcje u nas kończą się Kaluchnym w swoim kojcu. Dziś już było ok. Nawet z Morkiem razem spali na naszym łózku. Chciałam zrobić zdjęcie, ale jak wstalam po aparat, Kaluchny poleciał za mną. Kaluchny mnie rozczula w domu, jest taki pocieszny, śmiesznie drepcze po podlodze i jest tak zadowolony i wyluzowany, że patrzenie na niego to czysta przyjemność:) no i Kaluchny wreszcie pozwolił mi się wycałować po pyszczku - nie przepada za tym jeszcze (po kilku całusach odsuwa się kawałek dalej), ale już zbliżenie mojej twarzy (bez ciastka) nie powoduje chęci ucieczki. Fajny gość z tego Dziadziułka. Jeszcze żeby smycz dał sobie zapiąć...
-
Wyjątkowy wspaniały Wiśnia zamieszkał w swoim domu :))))
ronja replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
[quote name='mysza 1']Zaraz Ci wyślę. Dzięki, odezwę się to się umówimy jak deszcz zmaleje.[/QUOTE] dzięki przyjedź, kiedy Ci pasuje. ja w czwartek jadę na zakupy na kilka godzin, a tak to jestem cały czas -
Szyja Emi - już podgojona ładnie - tylko strupki zostały (szyja była wygolona, by się goiło szybciej) brzuszek - Mysza, Gusia, pamiętacie jaką ona miała tu skórę? taką chropowatą i czarną - jak u słonia. teraz skóra jest o wiele ładniejsza, nie wiem czy widać delikatnie porastające jasne wloski. widać też kilka czerwonych plamek, to nowe cholerne krosty Emi po 4 obiadku i po przemywaniu na różowo tu, sprzed kilku dni z Wiśnią