-
Posts
13010 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by ronja
-
na Ochocie, na sggw mamy straszny kawał, wolałabym ze względów czasowych na ochocie (moja Rudzia już 4 godzin nie wytrzymuje) nie wiem na co Emi ma uczulenie, o ile to jest uczulenie. wetki moje podejrzewaly na początku nużycę, choć nie wyszła w dwóch zeskrobinach, teraz bardziej im to wygląda na alegrię kontaktową. Alergia pokarmowa to na pewno nie jest. Emi jadła intestinala, ale od prawie 2 tyg jest tylko na gotowanym - ryż, indyk, ryba. Zabrałam jej też posłanie, ma ręcznik prany w małej ilości proszku, bez płynu do płukania. Była kapana w szamponie jodoforowym i peroxywecie, przemywam teżmiejsca zmenione manusanem - to tak w skrócie. krostki na brzuchu wyglądają jak pokrzywka - wędrują od brzucha przez klatkę piersiową do szyi. pokrzywka przysycha i po kilku dniach jest nawrot. na grzbiecie łuszczy się skora, to nie łupież, odpadają duże kawąlki skóry. Emi nie łysieje, wręcz przeciwnie, brzuch porośnięty jest jasnymi włskami. bardzo poprawiła się też skora na brzuchu - była czarna, chropowata, terazjest rózowa i gladka. Emi długo brała antybiotyki (najpierw jeden, potem wetki zmieniły na inny) i sterydy. 2 razy dostała też iwermektynę.
-
wielkie dzięki
-
przemywam manusanem
-
nie ma wyjścia, musimy doczekać do 19 sierpnia. żal mi Emi
-
Rysiek znalazł dom. Szczęśliwy dom, szczęśliwy Rych:)
ronja replied to ludwa's topic in Już w nowym domu
mój Karmelek po jakimś krotkim czasie bycia u nas zaczął rzucać się na ludzi. robił to, gdy ktoś podchodzil za blisko - dużym problemem byli sąsiedzi na schodach w klatce schodowej. problem się nasilał. rzucał się nawet na przechodniów, którzy byli w jego zasięgu. robił to również bez jakiejkolwiek zapowiedzi (Karmelek waży 30kg, ja 50, więc też bylo to dla mnie stresujące) poszliśmy na szkolenie - PT i dużo z nim pracowaliśmy. w sytuacjach "stresowych" odwracaliśmy jego uwagę zaczynając powtarzać komendy(ciasteczka do szkolenia zawsze nosilam w kieszeni). pomogło. w ogóle szkolenie odtworzyła Karmelka na nas - scaliło nas jako stado. polecam bardzo. -
zadzwonię, tyle, że my też nie możemy rzucić wszystkiego, jeżeli zadzwonią, że dziś wizyta, nie wiem czy damy radę pojechać. musialabym wiedzieć na 2-3 dni wcześniej, by poukładać sobie wszystko Emi brzuch
-
Emi ma dziś straszny brzuch:( rano byl mokry, wylizany. jak ona go wylizuje w kołnierzu???? zalożę jej największy kołnierz jaki mam, po Misiu. zdjęłam jej tylko kołnierz, wygryzała łapy, aż popiskiwała. ja oszaleję:placz: grzbiet bez zmian. nowych krost brak (te co były nowe w sobotę na udzie jeszcze są) może ktoś ma chody u dr Dembele? może mógłby nas przyjąć wcześniej? żyjemy w zawieszeniu, a do wizyty jeszcze ponad tydzień
-
Wyjątkowy wspaniały Wiśnia zamieszkał w swoim domu :))))
ronja replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
u Wiśni nic nowego;) dzień jak co dzień rano był w lesie, potem z Emi w ogrodku, wytarzał się w trawie, ale że gorąco, to siły na piłeczkę nie miał. -
Did pojadła sobie wczoraj jak byliśmy w kościele - dziurka była subtelna. W nocy dorwał się Dziadziula czyli Dzi Aj Dżoł:) ja widziałam tę dziurkę wcześniej, ale nie widziałam, że psy też o niej wiedzą;)
-
Ruda,długowłosych gromada czyli jak mi na łeb pada....
ronja replied to Neigh's topic in Kotki już w nowych domach
[quote name='Neigh']Ładny nie? Moze Ktoś chce, bo mam kurcze blady PILNY tymczas oczekujący..[/QUOTE] śliczny, ale Bartek niewzruszony... -
ja pytałam przez tel :) a Emi dziś w nocy (nawet nie wiem która byla, bo zegarek nam stanął) popłakiwała. obudziło mnie chwilę wcześniej jej drapanie po kołnierzu. wstałam, wypuściłam ją na siku. prześcieradło na którym spała było zmiętolone i w innym miejscu, pościeliłam jej ładnie tak jak było, wróciła, poszła grzecznie spać. nie wiem, czy płakała, bo nie miała gdzie się położyć, czy tylko siku chciała, czy płakała bo ją swędzi, a podrapać się nie można... ps. Ludwa, dziś w nocy ktoś (wiem kto, bo ten ktoś pil strasznie dużo w nocy i jak uwalił się na moją poduszkę, śmierdział rybą) włamał się do siatki z rybą. Jedna torebka miala niewielką dziurę - teraz dziura jest gigantyczna i ryba rozsypana w całej kuchni:razz:
-
Wyjątkowy wspaniały Wiśnia zamieszkał w swoim domu :))))
ronja replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
Gosia, a pokażesz swoją nową perełkę? :) -
Wyjątkowy wspaniały Wiśnia zamieszkał w swoim domu :))))
ronja replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
ale grubas! [IMG]http://img841.imageshack.us/img841/9317/img3083.jpg[/IMG] -
Gusia, dzięki;) ja i Emi czujemy się wyśmienicie. trening czyni mistrza podobno:eviltong: fotki super, ostatnia śliczna - cala słodka Emi
-
Ruda,długowłosych gromada czyli jak mi na łeb pada....
ronja replied to Neigh's topic in Kotki już w nowych domach
Fotki od Neigh [IMG]http://www.fotoo.pl/zdjecia/files/2010-08/5ede2ada.jpg[/IMG] [IMG]http://www.fotoo.pl/zdjecia/files/2010-08/0163bb48.jpg[/IMG] [IMG]http://www.fotoo.pl/zdjecia/files/2010-08/f9adfc96.jpg[/IMG] [IMG]http://www.fotoo.pl/zdjecia/files/2010-08/a04258e0.jpg[/IMG] [IMG]http://www.fotoo.pl/zdjecia/files/2010-08/450383ac.jpg[/IMG] -
Gosia, ogromne dzięki:loveu: Emi to szczęsciara, że ma tyle osób dba o nią nie mogę już doczekać się widoku Emi w butkach:p brzuszek dziś całkiem całkiem:loveu: grzbiet strasznie się łuszczy, ale się wyczesujemy z włosem i pod włos i pod spodem jest nowa ładna skórka
-
wklejam film jak Sonia caluje Bartka. film robiony z ukrycia. jutro ten film usunę, gdyż jest na nim bardzo widoczny mój mąż. [video=youtube;Q3cF0hD7lwk]http://www.youtube.com/watch?v=Q3cF0hD7lwk[/video] i jeszcze jedno. moja staruszka Rudzia jest bardzo chora i nie wytrzymuje więcej niż 3 godzin. mimo wypuszczania jej co 3-4 godziny (w nocy również) zdarza jej się zsiusiać w domu. ale ostatnio nabieramy podejrzeń, że i Sonia ma problemy z nietrzymaniem moczu. często tam gdzie śpi czy siedzi, zostawia niewielkie plamy (wcześniej myśleliśmy, że to Rudzia, tym bardziej, że one często śpią razem lub mają ulubione te same miejsca). dziś siedziała i czekała na śniadanie, gdy podeszła do miski, w miejscu jej siedzenia była plama mniej więcej wielkości 3cm/3cm. będę w tygodniu u mojego weta, mogę zapytać jakie badania trzeba zrobić, by dowiedzieć się co jest nie tak. złapanie moczu jest niewykonalne.
-
wklejam zaległe paragony kołnierz mięso + ryba
-
Mysza, przytulam Cię bardzo:(
-
dziś Gusia przywiozła karmę dla Buni od malej_czarnej - 3kg Eucanuby:)
-
[quote name='Tora&Faro']Na żywo Dianka jeszcze zyskuje...energia z niej wręcz tryska...super psiak:loveu:[/QUOTE] no pewnie:) i robi bardzo ladne rundy dookoła domu;)
-
dokucza jej niestety uwolniona od kołnierza ciągle chciała się lizać i podgryzać przednie łapki. brzuch może nie wygląda fatalnie teraz, ale widac, że Emi wszystko swędzi i chce się drapać. oczywiście paradowała w skarpetach, które w biegach z Misiem jej spadaly;) dziewczyny wielkie dzięki. uwielbiam odwiedziny:) Ludwa, Tobie dziękuję za przesyłkę dla Emi
-
Wyjątkowy wspaniały Wiśnia zamieszkał w swoim domu :))))
ronja replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
[quote name='Tora&Faro'] Dzięki Martuś...wizyty u Was to prawdziwa przyjemność:loveu:[/QUOTE] dla mnie też:) -
by zrobić testy i tak trzeba odczekać 10 dni od odstawienia antybiotyku i sterydu, ostatni antybiotyk był podany we wtorek. więc myslę, że trzeba wstrzymać się do wizyty u dermatologa. niech on zdecyduje, czy to alergia czy nużyca. moje wetki powiedziały, ze robienie tych testów to szukanie igły w stogu siana.