Chyba coś się święci w temacie schroniska. Takiego prawdziwego, powiatowego. Gminy są raczej na tak, więc może powstanie coś "naszego" i normalnego, z wetem i wolontariatem, funkcjonujacego na jasno określonych zasadach? Oby doszło do skutku! W "Gazecie Pszczyńskiej" piszą, do jakiego schronu z jakiej gminy sa psy wywożone, tylko gmina Pszczyna nie wymienia dokładnie, dokąd, piszą "do jednego ze schronisk na Śląsku". wstyd się przyznać, że do Myslowic? A to, że Myslowice to mordownia, to nawet potwierdzają lekarze weterynarii, którzy mieli tam praktykę.