Żyje, żyje......ale jaka pogoda tak nastrój. Beznadziejna. Kanapowce na kanapie a Giga w legowisku :) Wszystko inne bez zmian - wczoraj pierwszy raz zaszczekała jak mąż wchodził z garażu, a dzisiaj pierwszy raz robiła wygibasy na plecach na trawie, na spacerki chodzi, nikt nie dzwonił.