Jump to content
Dogomania

Rybc!a

Members
  • Posts

    11041
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Rybc!a

  1. Neigh- porozmawiaj z mamą ;) A sunia to czekolada, jak nic.
  2. [quote name='Gonitwa']A Tośka zostawała sama od samego początku- dzisiaj jej odbiło- boję się co będzie jak do szkoły pójdę... Oby mieć z głowy już tę sterylkę i znaleźć jej odpowiedni i bogaty dom... Na pokrywanie szkód żeby mieli..[/QUOTE] A ja jeszcze raz powtarzam: KENNEL KLATKA!
  3. [quote name='hop!']Jutro idę z suniami na badania krwi i jak wszystko będzie dobrze to jeszcze w tym tygodniu będą krojone. Trochę się martwię i boję. Na dodatek wetka wymacała u Lulu guzek w miejscu gdzie brakuje jej sutka. Ale po co ja to w ogóle piszę... Rybc!a i inne cioteczki hopsające wcześniej na wątkach Aszki i Azji mają to gdzieś... Kompletny brak zainteresowania pieskami po adopcji...[/quote] No to się zdziwisz, kochana, bo ja wąteczek czytam, a że nie odzywam się-to inna sprawa! Teraz mam strasznie dużo spraw na głowie, uwierz mi. Porobiłam wątków, a wątków- a to nie taka prosta sprawa. Każdy podopieczny czeka na ogłoszenia i bannerki, dodatkowo nieubłagalnie zbliża się rok szkolny. Bardzo proszę o wyrozumiałość. Jak na mój wiek, uważam, że i tak zajmuję się wieloma sprawami i powinnam trochę przystopować- chodzę spać o 1, 2- tak kończę wszystko, co robię wieczorami/nocą. A tak w ogóle, to dzisiaj muszę przygotować jeszcze umowy adopcyjne, wypucować obroże i smycze na jutro, rozliczyć się pieniężnie, poszukać koc, kordełki i prześcieradła do przewozu psów, pomyśleć nad tym,jak je w samochodzie rozmieszczę i... wiele innych spraw związanych z jutrzejszym zabraniem 3 suczek ;) Pozdrawiam Was sedecznie!
  4. [quote name='hop!']Gonitwa niech Rybc!a jedzie po suczki do schronu bez Ciebie albo załatw kogoś odpowiedzialnego kto przez ten czas dopilnuje Tośki. Faktycznie sunia może znaleźć sposób, żeby zwiać.[/quote] No właśnie, tego boję się najbardziej. Ja już raz okropnie przeżyłam ucieczkę suni, w której adopcji uczestniczyłam. Sunia uciekła 31 maja i nie ma jej do dziś. Byłych właścicieli męczy sumienie, a ja ciągle o niej myślę. Może potrącił ją samochód? Może umarła z głodu? A może przełamała swój lęk do obcych i jest teraz w nowym domu? Może ktoś wziął ją na łańcuch? Uwierzcie mi, że taka niepewność jest gorsza nawet od najgorszej prawdy.
  5. [quote name='bea_m']Rybcia to jakie rozwiązanie proponujesz? Co Gonita ma zrobić? Może ty ją zatymczasujesz. Może u Ciebie byłaby bezpieczniejsza. Widze że jesteś bardzo odpowiedzialna. Pomóż.[/quote] Bea_m, nie odbieraj tego w taki sposób. Ja chcę, żeby dla Tośki było jak najlepiej, powinnaś to zrozumieć. Rozumiem, że wyrządziła wiele szkód, a jednak bałabym się jej zostawić samej w ogrodzie. Gdybym mogła, to wzięłabym ją do siebie- uwierz mi. Myślałam o kennel klatce. Może trzebaby było zrobić ogłoszenia na elbląskiej stronie internetowej, popatrzeć na Mapie Pomocy Dogo, popytać elbląskich wetów?
  6. [B][U][SIZE=7][COLOR=red]W GÓRĘ ! Podbijam ![/COLOR][/SIZE][/U][/B]
  7. A ja chałwy-produktu spożywczego nie cierpię, ale Chałwę- moją suczkę- uwielbiam ;)
  8. [B][U][COLOR=red] W GÓRĘ ! Podbijam ![/COLOR][/U][/B]
  9. [quote name='Gonitwa']Mam duuużo wyższy płot niż Agata, a poza tym lokatorów na górze którzy się nią zajmą jak się owa ulewa rozpęta.[/quote] A skąd wiesz, jaki płot ma Agata, skoro nigdy u niej nie byłaś? Brama, przy której się wchodzi na waszą posesję, nie jest aż taka wysoka. Pozatym, ma w środku dziury, więc pozwoli suczce się podtrzymać. Psy są naprawdę sprytne, Gosiu. Lepiej pomyśleć przed , a nie po. Zrobisz jak będziesz chciała, chociaż TO MÓJ (;)) pies. Żebym potem nie musiała mówić " A nie mówiłam...?".
  10. Na osiedlu, na którym spędzam swój czas ze znajomymi, chodzi sobie identyczny Pudel- Murzyn. Rozmawiałam nawet z właścicielką o ewentualnej adopcji Szarika. Niestety, nie chce się zgodzić. No cóż, nic na siłę.
  11. [quote name='Neigh']Ja w dalszym ciągu nic nie mówię......ale bardzo poproszę o informacje: - czy sunia jest wysterylizowana, poszczepiona itp - jednym słowem czy już ją można odebrać? - jak to załatwić formalnie? Czy właściciel musi przyjechać zaadoptować psa osobiście, czy może podpisać papiery na miejscu........pozostanie zorganizowanie transportu? - czy wiecie o jakiś problemach zdrowotnych? trzeba się liczyć z dodatkowymi kosztami? Z jamników się człowiek nie leczy......Jak się raz w życiu ma jamnika......to kiedyś znowu się będzie miało. Chlodne noce....i nie ma łóżka z człowiekiem do spania. Biedna Czekolada.[/quote] Suczka wysterylizowana nie jest i niestety nie będzie- więc to łakomy kąsek dla pseudohodowców. Między innymi dlatego postanowiłam, że jej pomogę. Szczepiona przeciwko wściekliźnie, zaraz po kwarantannie. Odebrać ją można, za opłatą adopcyjną- 100zł ("rasowy" pies). Niestety, nasze cenniki są wygórowane i ja nic na to nie poradzę. Istnieją dwie możliwości formalne- albo właściciel sam przyjeżdża po sunię i podpisuje umowę ze schroniskiem, albo ja wykupuję sunię na swoje nazwisko i z nowym domem podpisuję umowę. Suczka nie wygląda na chorą, gdyby była, zapewne siedziałaby na izolatce.
  12. Już wszystko przygotowane! Oby jutro cała akcja udała się pomyślnie.
  13. [quote name='Gonitwa'] A poza tym nie przeskoczy płotu- nie bój żaby.[/quote] Nie byłabym tego taka pewna. To zwinny pies. Przypomnij sobie, jak skakała w boksie schroniskowym. Agata też ma ogrodzoną posesję, a jednak Figa uciekła? Ona też mówiła, że pies tego płotu nie przeskoczy. I co? Już Figi nie ma. A mała może być skłonna do tego, żeby biegnąć na oślep za tobą. No bo chyba jej nie przywiążesz na łańcuch? A co będzie, jeśli rozpęta się ulewa, burza? :shake: Mała się może tego bać- i wtedy ucieknie nie patrząc na to, w którą stronę biegnie! Ja swojego psa na ogrodzie nie zostawiłabym nigdy.
  14. [quote name='Rybc!a']Gonitwa, Madzia, wstawcie sobie bannerk Cymeska- zmieści się...[/quote] Ponawiam moją prośbę! Tyle miejsca się marnuje!
  15. Pyszczaku cudny, w górę!
  16. [quote name='Gonitwa']Ania widzę, że ktoś Cię w bannerkach wyręcza![/quote] Sama ze wszystkim nie wyrabiam :roll:
  17. Piękny kudłaczu, wzbijaj się na samą górę ;)
  18. I co? Ty dalej zostaniesz w schronisku.
  19. Hej, no nie róbcie z niej teraz takiego okropnego stworzenia. Nie wiem, ja nie zostawiałabym małej samej na podwórku, skoro raz zwiała. A Gosia mi napisała, że jak jutro pojedzie ze mną do schronu po suczki, to Tosia zostanie na podwórku. Co dla niej za problem przeskoczyć płot? Pozatym dlaczego 140zł Ci potrzeba? Przecież 70zł już miałaś, drugie 70zł dostałaś z bazarku- więc razem 140zł, a sterylka 220zł, więc brakuje 80zł, a nie 140.
  20. Świetnie, będę wdzięczna za pokazanie naszego kawalera!
  21. Tosia nie może być dłużej u Gonitwy. Nerwy we mnie buzują, ale trzeba myśleć co dalej i nie kierować się emocjami! Mała narządziła szkód w domu, zepsuła drzwi, krzesło, stół, dokumenty i rachunki. Niestety, ludzie od których zależna jest Gonitwa postanowili, że suczka nie zostanie w tym domu. Proszę o pomoc. Niunia musi zniknąć. Wyjaśnienia, prośby i sposoby nic nie dadzą, niestety. Narazie myślimy co dalej ? Gdyby Tosia lubiła koty, dom miałaby na już. Istnieje jeszcze możliwość oddania Tosi na wieś- dobrzy ludzie, byłaby sterylka- ale niestety spanie w budzie, co mi zdecydowanie nie odpowiada. Pomóżcie Tosi.
  22. Wczorajsza impreza: Pies-alkoholik. [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img63.imageshack.us/img63/2909/z16lw2.jpg[/IMG][/URL] A było dwa kilo oponek... [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img401.imageshack.us/img401/5642/z17lm3.jpg[/IMG][/URL] To wypiłam JA ! [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img253.imageshack.us/img253/8062/z18lw5.jpg[/IMG][/URL] Ucztę pora zakończyć, wszystko zjedzone! ( A GONITWA W TLE ) [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img254.imageshack.us/img254/3115/z19qy2.jpg[/IMG][/URL] Zuzka znudzona naszym towarzystwem ze swoją śmierdzącą kością poszła do siebie! [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img204.imageshack.us/img204/3686/z20zw7.jpg[/IMG][/URL]
×
×
  • Create New...